REKLAMA
KONFLIKT ROSJA-UKRAINA

Prezes Glapiński zmienił zdanie. Kurs euro spadł w pobliże 4,60 zł

2021-12-02 09:06
publikacja
2021-12-02 09:06
Prezes Glapiński zmienił zdanie. Kurs euro spadł w pobliże 4,60 zł
Prezes Glapiński zmienił zdanie. Kurs euro spadł w pobliże 4,60 zł
fot. Kamil Zajaczkowski / / Shutterstock

Zmiana retoryki prezesa Adama Glapińskiego i idące w ślad za nią działania Narodowego Banku Polskiego wydatnie pomogły złotemu. Kurs euro zaliczył mocny spadek i powrócił do stanu z Dnia Niepodległości.

- Zrobimy wszystko, aby inflacja trwała jak najkrócej i żeby była jak najłagodniejsza. (…) Zmieniam retorykę. Inflacja jest przejściowa, ale w okresie 2 lat, a i to też nie wiadomo, choć to teraz tak widzimy. Inflacja nie jest przejściowa, inflacja jest uciążliwa. Będziemy się starali ją sprowadzić do minimalnych poziomów, ale nie kosztem dużego bezrobocia – powiedział w środę prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

To istotna zmiana podejścia, ponieważ przez poprzednie miesiące, kwartały i lata prezes NBP bagatelizował kwestię inflacji i nie przeszkadzało mu, że kształtuje się ona powyżej (a ostatnio znacznie powyżej) celu inflacyjnego. Taka postawa w połączeniu z brakiem podwyżek stóp procentowych przez poprzednie miesiące wyraźnie szkodziła złotemu.

Ponadto, w ślad za wypowiedziami prezesa Glapińskiego poszły działania Narodowego Banku Polskiego, który w środę przeprowadził aukcję sprzedaży bonów pieniężnych, w ramach której ściągnął z rynku ponad 7 mld zł, oferując rentowność na poziomie 1,24%.

W efekcie w środę zobaczyliśmy masowe zamykanie krótkich pozycji na parze EUR/PLN. Kurs euro spadł z przeszło 4,65 zł do niespełna 4,62 zł. W czwartek o 9:10 wspólnotowa waluta była notowana po 4,6035 zł, a więc najniżej od 11 listopada.

W ten sposób notowania złotego powróciły ze strefy ekstremalnej słabości do poziomów wyznaczanych przez covidowe szczyty z marca i października ’20 oraz marca i września ’21. Oznacza to, że złoty w dalszym ciągu pozostaje słaby, ale przynajmniej chwilowo zażegnana została groźba ruchu w kierunku 4,90 zł za euro.

Kurs dolara po niedawnych spadkach w czwartek rano zszedł do poziomu 4,0663 zł. Frank szwajcarski wyceniany był na 4,4125 zł, a więc już o ponad 10 groszy mniej niż jeszcze we wtorek. Funt brytyjski kosztował 5,4013 zł, co oznacza spadek o ok. 20 groszy względem listopadowego szczytu.

KK

Źródło:
Tematy
Pożyczka gotówkowa w PKO Banku Polskim RRSO 7,45%

Pożyczka gotówkowa w PKO Banku Polskim RRSO 7,45%

Komentarze (42)

dodaj komentarz
rekin1986
Cóż surowce głównie wzrost cen energii winduje koszty produkcji do tego cena uprawnień do emisji CO2 i cena wyrobu końcowego znacznie w górę

Kurs walutowy swoją drogą jeszcze trochę a w Europie nic się nie opłaci produkować bo koszty będą wyższe od wartości końcowej jaką klient byłby gotów zapłacić
Cóż surowce głównie wzrost cen energii winduje koszty produkcji do tego cena uprawnień do emisji CO2 i cena wyrobu końcowego znacznie w górę

Kurs walutowy swoją drogą jeszcze trochę a w Europie nic się nie opłaci produkować bo koszty będą wyższe od wartości końcowej jaką klient byłby gotów zapłacić

Wszystko ma wartość krańcową czyli powyżej nikt nie kupi bo się nie opłaca ani na krótki ani na ługi termin
jas2
Prezes Glapiński zmienił zdanie, kiedy otrzymał dane z Eurostatu:

W październiku 2021 roku ceny producentów – czyli tzw. inflacja PPI (producer price index) – w strefie euro były o 21,9% wyższe niż rok temu.
21,9%
21,9%
21,9%
Czy tu nie ma pomyłki?
anty12
To tak jak w PL, tylko u nas sowiecka tradyzcja wszystkie dane sa falszowane.
Juz ci si elwaczyla choroba psychiczna ? Benzyna w PL to juz 6.15 w DE w przeliczeiu ponad 7 tylko ze zarobki 4 razy takie.
henk54
Niby Glapiński mówił, że on i jego luzie są najmądrzejsi na świecie i wszystko wiedzą najlepiej, a jednak się bardzo grubo pomylił. W dodatku musiał czekać aż Jay Powell zmieni zdanie, żeby natychmiastowo zmienić też swoje :-)
rekin1986
Zobaczycie jak po nowym roku walnie raport , że zarobili koło 10 mld zł będzie się pinokio cieszył jak mu z 9 mld zł przeleją do budżetu gratisowych złotówek

A to po ile będą dewizy po nowym roku to osbna para butów wiadomo im droższy zielony tym droższe surowce i potem produkcja

Cena euro to
Zobaczycie jak po nowym roku walnie raport , że zarobili koło 10 mld zł będzie się pinokio cieszył jak mu z 9 mld zł przeleją do budżetu gratisowych złotówek

A to po ile będą dewizy po nowym roku to osbna para butów wiadomo im droższy zielony tym droższe surowce i potem produkcja

Cena euro to już tak mocno nie wali po kieszeni bo w euro mamy lwią część sprzedaży zagranicznej głównie do strefy euro więc to nam na rękę ale zielony i frank dla kredyciarzy to zbyt drogie nie pomagają

Na dzisiaj EBC nadaj drukuje na potęgę skupili już papier za 6,6 bln euro i końca nie widać ciekaw jestem kiedy południe Europy się wyłoży za te długi
kw84
Wydrukowana inflacja to się musi wszystko rozlecieć nie ma innej opcji sprawy potoczyły się za daleko.Jeszcze trochę wysokiej inflacji stopy na zero i w europie wybuchnie wojna domowa.
the_mind_renewed
Jedynie ZŁOTO i srebro to prawdziwy pieniądz - wszystko inne to dług prowadzący do nędzy. Wojny i upadki zawsze występują kiedy świat jest odwiedziony od prawdziwych pieniędzy. Pożyczki i dług zawsze podpisywane są ogonem diabla. Tak że i w obecnym okresie pierdylionowego zadłużenia i zniewolenia rzucanie przez rządy Jedynie ZŁOTO i srebro to prawdziwy pieniądz - wszystko inne to dług prowadzący do nędzy. Wojny i upadki zawsze występują kiedy świat jest odwiedziony od prawdziwych pieniędzy. Pożyczki i dług zawsze podpisywane są ogonem diabla. Tak że i w obecnym okresie pierdylionowego zadłużenia i zniewolenia rzucanie przez rządy dodrukami, tarczami "ochronnymi" i szczepionkami niczym bogowie z Olimpu nie spowoduje nic dobrego a raczej na pewno spotęguje jeszcze większy chaos światowy, oby nie wielką wojnę...
passenger
Dokładnie tak, zgadzam się. Obecnie srebro jest w dobrej cenie. Złoto po osiągnięciu ATH w polskich złotówkach ma korektę.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki