REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Prezes Glapiński zaczął wspierać złotego

    2022-02-02 10:28, akt.2022-02-02 12:37
    publikacja
    2022-02-02 10:28
    aktualizacja
    2022-02-02 12:37

    Wypowiedź szefa Narodowego Banku Polskiego przyczyniła się w środę rano do umocnienia złotego i wyraźnego spadku kursu euro. W ciągu 12 miesięcy prezes Adam Glapiński całkowicie zmienił zdanie na temat polityki walutowej.

    Prezes Glapiński zaczął wspierać złotego
    Prezes Glapiński zaczął wspierać złotego
    fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM

    - Aprecjacja złotego wspierałaby zacieśnienie polityki pieniężnej i byłaby spójna z jej kierunkiem – powiedział agencji Bloomberg prezes NBP Adam Glapiński.

    - Odbudowaliśmy koniunkturę po pandemii, wzrost gospodarczy jest wysoki, inflacja wyraźnie podwyższona, a my podnosimy stopy procentowe. Dlatego dzisiaj aprecjacja kursu wspierałaby zacieśnienie monetarne i byłaby spójna z kierunkiem działań banku centralnego. Jednocześnie jednak na kurs walutowy wpływają obecnie czynniki zewnętrzne, jak choćby sygnalizowane zacieśnienie polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych czy utrzymujące się napięcia geopolityczne na linii Rosja-Ukraina - dodał.

    Stałe kontra zmienne. Jaki kredyt hipoteczny wybrać?

    17 lutego o godz. 15:00 eksperci z Santander Bank Polska poprowadzą webinar, w którym przybliżą najważniejsze dylematy stojące dziś przed kredytobiorcami. Podpowiedzą, jak przygotować się do zaciągnięcia zobowiązania i na co zwrócić uwagę w kontekście badania zdolności kredytowej. Przeanalizują ciemne i jasne strony kredytów ze zmienną i okresowo stałą stopą, a także wskażą najważniejsze kroki w procesie starania się o hipotekę.

    Zapraszamy do zapisów. Szczegóły webinaru i możliwość zapisu znajdują się na stronie poświęconej temu wydarzeniu.

    Według prezesa NBP kierunek działań NBP jest jednoznacznie zdefiniowany. - Dążymy do trwałego obniżenia inflacji i będziemy podejmowali wszystkie niezbędne kroki w tym kierunku - zaznaczył.

    Dwa dni wcześniej Glapiński powiedział to samo agencji Reuters, ale w tamtej wypowiedzi stawiał akcent na zasygnalizowanie kolejnych podwyżek stóp procentowych. 

    Na słowa szefa polskiego banku centralnego zareagował rynek walutowy. W środę o 10:30 kurs euro zniżkował o prawie 1,5 grosza, schodząc do poziomu 4,5502 zł. W ten sposób udało się obronić opór położony na psychologicznym poziomie 4,60 zł, który rynek testował przez kilka ostatnich sesji.

    Warto odnotować, że jeszcze rok temu przedstawiciele Narodowego Banku Polskiego i Rady Polityki Pieniężnej z Adamem Glapińskim na czele mówili dokładnie co innego. Jeszcze zimą i wiosną 2021 roku chcieli oni widzieć osłabienie złotego, który i tak był wtedy niemal rekordowo słaby wobec euro czy franka szwajcarskiego.

     - Zdecydowanie nie chcemy jednak widzieć mocnej aprecjacji złotego w sytuacji ożywienia. Procykliczna aprecjacja nie jest przez nas mile widziana – powiedziała w lutym 2021 roku wiceprezes NBP Marta Kightley. Euro kosztowało wtedy ok. 4,50 zł, czyli prawie tyle co obecnie. - By zwalczyć tę presję, dokonaliśmy interwencji na rynku walutowym pod koniec ubiegłego roku. Więcej na temat ówczesnej polityki NBP pisaliśmy w tekście zatytułowanym „Słaby jak polski złoty. NBP nie widzi problemu”.

    Polskiej walucie w krótkim terminie sprzyja sytuacja na głównej parze walutowej świata. Kurs EUR/USD odbił się od wielomiesięcznego minimum, powracając w okolice poziomu 1,13 dolara za euro. W rezultacie kurs dolara na polskim rynku spadł o ponad 2,5 grosza, schodząc poniżej 4,03 zł.

    Frank szwajcarski taniał o przeszło trzy grosze, osiągając cenę 4,3722 zł. Funt szterling wyceniany był na 5,4527 zł, czyli o prawie dwa grosze niżej niż dzień wcześniej.

    KK

    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (47)

    dodaj komentarz
    jas2
    Gdzie jest rozwój tam jest nieco wyższa inflacja.
    nasch_tschalnik
    W kółko powtarzasz te bzdury. Teraz jest w Polsce PiS inflacja dwucyfrowa. Jeśli PiS będzie dalej wprowadzał swe łady i porządki, będzie zaraz trzycyfrowa i czterocyfrowa. A ty PiSarzu, będziesz jak bezmyślny automat powtarzał, że to rozwój? Taki rozwój to mają też w Zimbabwe lub Wenezueli.
    jas2 odpowiada nasch_tschalnik
    Gdzie jest rozwój tam ZAWSZE jest nieco wyższa inflacja niż tam, gdzie rozwoju nie ma.
    maniek_as
    Chłop obudził się jak oszczędający stracili na oszczędnościach prawie 10% tego, co mieli.
    Biorąc pod uwagę oszczędności gospodarstw domowych na poziomie 1,8 biliona PLN to nam wszyskim, dzięki Glapińskiemu, wyparowało 180 mld PLN w ciągu ostatniego roku.
    jas2
    Mogli olać Glapińskiego i trzymać pieniądze w skarpecie.
    friedens
    A jutro powie, że tnie stopy, bo inflacja to miraż, a Polska to druga Szwajcaria. Kto mu zabroni? To nie jest poważny gość. A i tak bezmyślni pisowcy wybiorą go na drugą kadencję, bo chcą mieć hiperinflację i oskarżać za nią Tuska.
    jas2 odpowiada jas2
    Dostałem minusy, więc pewnie czegoś nie wiem. Czym w takim razie zajmuje się RPP?
    osiemgwiazd
    Pan Glapiński, moim zdaniem, od kilku lat łamie Konstytucję i ustawę o NBP, nie broniąc wartości złotego oraz stabilności cen. Doprowadził tym samym do nakręcającej się spirali hiperinflacyjnej i utraty stabilnośći finansowej oraz ekonomicznej państwa. Polska nie ma euro jak Grecja. Berlin nie będzie Polski ratować. Konieczna będzie Pan Glapiński, moim zdaniem, od kilku lat łamie Konstytucję i ustawę o NBP, nie broniąc wartości złotego oraz stabilności cen. Doprowadził tym samym do nakręcającej się spirali hiperinflacyjnej i utraty stabilnośći finansowej oraz ekonomicznej państwa. Polska nie ma euro jak Grecja. Berlin nie będzie Polski ratować. Konieczna będzie denominacja złotego. Zaufanie do polskiej waluty już nigdy nie wróci, tym bardziej, że będą teraz rządzić wyłącznie spece od druku pustego pieniądza i rozdawnictwa. Polska jak Argentyna po rządach populisty Perona będzie co kilka lat regularnie bankrutować.
    maniek_as
    Glapiński pokazał obywatelom, że nie warto oszczędzać. A jak nie warto oszczędzać to i pracować zbyt dużo nie warto. Nie wiem, kto będzie teraz wytwarzał ten PKB, pewnie drukarka w NBP.

    Powiązane: Waluty

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki