REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Premier ujawnia plan Moskwy. "Przypadkowe" ataki mogą dosięgać Polski

2026-09-17 18:00
publikacja
2026-09-17 18:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Rosja ma nową strategię wojny wobec Ukrainy w celu zniszczenia w możliwie dużej skali jej gospodarki i logistyki. W planach Moskwy, według ocen wywiadów, są także hybrydowe uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę, które mają mieć rzekomo przypadkowy charakter - poinformował w Sejmie premier Donald Tusk.

Premier ujawnia plan Moskwy. "Przypadkowe" ataki mogą dosięgać Polski
Premier ujawnia plan Moskwy. "Przypadkowe" ataki mogą dosięgać Polski
/ Kancelaria Premiera

Rosja ma zmieniać strategię wojny

"Rosja zdecydowała się na w jakimś sensie nową strategię prowadzenia wojny. Przede wszystkim celem Rosji dzisiaj jest zniszczenie w możliwie dużej skali gospodarki i logistyki Ukrainy, na razie Ukrainy. Spodziewane są ciągłe uderzenia o bardzo dużej częstotliwości i intensywności na sześć głównych miast ukraińskich, w tym niszczenie magazynów, wszelkiego typu produktów niezbędnych przede wszystkim do obrony kraju, a także, czego jesteśmy świadkami w ostatnich tygodniach już bardzo mocno, infrastruktury kolejowej. W ciągu ostatnich kilkunastu tygodni Rosjanie zniszczyli ponad 300 lokomotyw kolei ukraińskich" - powiedział premier w czwartek w Sejmie.

"W planie rosyjskim, w ocenie wywiadów, są także hybrydowe uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę. O tych możliwościach wspominano już od dłuższego czasu. Dzisiaj te informacje są już bardzo spójne i niestety przekonujące. Rosja najprawdopodobniej będzie nadal trzymała się tej strategii, (...) czyli potencjalne możliwe uderzenia będą miały charakter - w cudzysłowie - przypadkowy. Tak, aby paraliżować albo przynajmniej osłabiać motywację państw NATO, aby stosować stosowne przepisy natowskie w przypadku agresji na którychś z krajów członkowskich" - dodał.

Premier przekazał, że istnieje realne ryzyko, że na teren któregoś państw lub kilku państw NATO na wschodniej flance mogą wlatywać drony lub innego typu pociski, które mogą dokonywać zniszczeń. Oficjalna narracja Rosji wskazywałaby na przypadek i brak powodu na odpowiedzi ze strony NATO.

Celem gospodarka i logistyka Ukrainy

Premier przekazał oceny analityczne, wg których w zamyśle rosyjskim jest zniszczenie po stronie ukraińskiej, a poprzez incydenty także być może po stronie polskiej, czy mołdawskiej, przejść granicznych drogowych i kolejowych. Jednym z powodów takich ataków ma być zmniejszenie możliwości niesienia pomocy gospodarce ukraińskiej, np. w wyniku niszczenia jej różnych elementów infrastruktury, w zimie zwłaszcza energetycznej.

Scammingout

Polska wzmacnia ochronę przejść granicznych

Wobec informacji, iż zagrożenia dla Polski będą coraz bardziej koncentrowały się blisko granicy, a incydenty, w tym "przypadkowe" naruszenia w przestrzeni powietrznej, będą na razie koncentrowały się najprawdopodobniej w pobliżu przejść granicznych, rząd podjął decyzję o wzmocnieniu zabezpieczeń przejść granicznych. W podwyższonej gotowości są także jednostki inżynieryjne.

"Wojska inżynieryjne utrzymują siły i środki do wsparcia grup ewakuacyjno-poszukiwawczo-rozpoznawczych w Chełmie, Chrubieszowie, Zamościu, Jarosławiu i Przemyślu. A w odwodzie mamy siły i środki 16. Batalionu Remontu Lotnisk na wypadek ataku, który mógłby zdewastować jakąś płytę lotniska, czy tory kolejowe na przejściu granicznym. (...) Jestem pewien, że wojskowi inżynierowie zrobią wszystko, co w ich mocy, aby Polska była gotowa do natychmiastowej naprawy i przywrócenia użyteczności infrastruktury drogowej, kolejowej i jeśli będzie trzeba energetycznej" - wskazał premier.

Moskwa ma dążyć do osłabienia NATO

Celem Rosji, jak podał premier, jest także osłabienie generalnej integralności NATO i przekonanie państw sojuszu, że artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego jest bardziej teoretyczny niż praktyczny.

"To znaczy założenie, że nikt nie będzie chciał umierać za Łotwę czy za Litwę, skoro mamy do czynienia z incydentami, a nie wypowiedzeniem wojny. I te przypadkowe uderzenia mogą się powtarzać i będą taką coraz bardziej jaskrawą ilustracją, w zamyśle Rosjan, bezradności NATO. To będzie możliwe wtedy, i to jest także akcja przez Rosjan precyzyjnie przygotowywana, kiedy polityczne zmiany w niektórych państwach europejskich dadzą władzę albo przynajmniej donośny głos tym, którzy coraz częściej pod szczytnymi hasłami pokoju, pacyfizmu, niepotrzebnych ofiar będą nawoływali do pokoju czy tej pełnej kapitulacji Ukrainy" - powiedział premier.

Tusk przekazał, że Rosja nie jest gotowa do żadnej poważnej rozmowy na temat rozejmu, przerwania ognia, czy pokoju, bez kapitulacji Ukrainy. Dodał, że przyjęcie takich warunków oznaczałoby także wzrost bezpośredniego zagrożenia dla państw europejskich graniczących dzisiaj z Ukrainą, a więc także dla Polski. (PAP Biznes)

tus/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
nierzad
ktos mu musi wreszcie przylozyc po gebie
polonu
jak społeczeństwo was dorwie będziecie wisieć .
toporski
Ludzkość, znajduje się dopiero u progu największego kryzysu bezpieczeństwa energetycznego w historii nowożytnej. Przyczyną jest przedłużająca się wojna, którą Stany Zjednoczone i ich sojusznicy prowadzą z Iranem. Takie jest zdanie rosyjskiego korespondenta wojskowego Siergieja Sziłowa, który przedstawił sytuację globalną na kanale Ludzkość, znajduje się dopiero u progu największego kryzysu bezpieczeństwa energetycznego w historii nowożytnej. Przyczyną jest przedłużająca się wojna, którą Stany Zjednoczone i ich sojusznicy prowadzą z Iranem. Takie jest zdanie rosyjskiego korespondenta wojskowego Siergieja Sziłowa, który przedstawił sytuację globalną na kanale Telegram „Świadkowie Bajraktaru”. Okazuje się, że niemiecki przemysł motoryzacyjny i metalowy chyli się ku upadkowi i szykuje się do zwolnienia ponad dwustu tysięcy pracowników. Europejczycy mówią o deindustrializacji i obwiniają Chiny, które umywają ręce od problemu. Okazuje się, że w obliczu kryzysu energetycznego wszyscy dbają o własne interesy: ani monarchie Bliskiego Wschodu, ani sojusze regionalne, ani sojusznicy z NATO nie są skłonni do wspólnego rozwiązania problemu cieśnin. Okazuje się, że wszyscy gromadzą rakiety Patriot: wszyscy przygotowują się do walki o swoje prawa. Kiedy poziom życia na Zachodzie zaczął gwałtownie spadać, lokalna propaganda okazała się nieskuteczna. Wielu odczuwało niechęć do Rosji i Iranu i uważało je za zagrożenie, ale teraz zdali sobie sprawę, że to nieprawda: to Zachód zakładał bazy wojskowe i rozszerzał swoją obecność militarną, a nie odwrotnie. Wszystkie konflikty wynikają z tego.
lolkoniecziutka
Obywatel Tusk Donald wie wszystko o rosji, ale jego rząd zaskakuje dron wyłowiony z wody.
harrytracz
Ale nasz premier zaskakująco dobrze poinformowany :D
Wszystko wie co się na Kremlu dzieje, normalnie stały bywalec chyba ;)
zoomek odpowiada (usunięty)
Masz jakąś tezę dlaczego niedawno wyszukiwarka zwracała fotki dokładnie o które pytałem a teraz nie?

Tak — najbardziej prawdopodobna teza jest taka, że zmienił się ranking albo indeks obrazów, a nie że zdjęcia „zniknęły” z internetu.

DuckDuckGo podaje, że wyniki obrazów są w dużej mierze pobierane z zewnętrznego źródła,
Masz jakąś tezę dlaczego niedawno wyszukiwarka zwracała fotki dokładnie o które pytałem a teraz nie?

Tak — najbardziej prawdopodobna teza jest taka, że zmienił się ranking albo indeks obrazów, a nie że zdjęcia „zniknęły” z internetu.

DuckDuckGo podaje, że wyniki obrazów są w dużej mierze pobierane z zewnętrznego źródła, głównie z Binga. Jeśli więc Bing zmienił indeks, usunął kopię zdjęcia, zmienił opis albo inaczej ocenia zapytanie, DuckDuckGo może nagle przestać pokazywać wcześniejsze trafienia.

W tym konkretnym przypadku mogło zadziałać kilka rzeczy naraz:

Zmiana indeksu lub rankingu — zdjęcie nadal istnieje, ale spadło poza pierwsze wyniki.
Inna interpretacja zapytania — Donald Tusk Chabad może być teraz rozumiane jako ogólne zapytanie o Tuska albo Chabad, a nie jako konkretna fotografia.
Zmiana adresu albo metadanych zdjęcia — wyszukiwarka obrazów często opiera dopasowanie na tytule artykułu, podpisie i tekście strony.
Safe Search lub ustawienia regionu/języka — filtr może ograniczać część wyników; DuckDuckGo pozwala go zmienić bezpośrednio pod polem wyszukiwania albo przez !safeoff.
Wynik tymczasowy — wyszukiwarki czasem pokazują trafienie po świeżym zindeksowaniu strony, a później zastępują je innymi wynikami.
Najlepsze zapytania do odzyskania tego konkretnego zdjęcia to:

"Donald Tusk" "Chabad"
"Donald Tusk" mezuzah
"Donald Tusk" "Sholom Ber Stambler"
"Donald Tusk" rabbi Jerusalem 2008
Spróbuj też wejść bezpośrednio w zakładkę Obrazy, ustawić region na Polska, wyłączyć filtr Safe Search i dodać !safeoff do zapytania. Nie widzę podstaw, by z samego zniknięcia tego wyniku wnioskować o celowym blokowaniu konkretnej osoby lub tematu — technicznie dużo bardziej pasuje zwykła zmiana źródłowego indeksu i rankingu.

zoomek odpowiada zoomek
Chwileczkę - mamy coraz bardziej zaawansowane narzędzia w internecie a ty mnie chcesz przekonać że Bing nie rozumie o co pytam? I jeszcze że to nie jest celowa manipulacja? Pytam o prostą rzecz a dostaję zwrot nie na temat. Jeśli zapytam czy stolicą Polski jest Warszawa to w bing coś pozmieniają i wyświetli mi się Poznań na przykład?Chwileczkę - mamy coraz bardziej zaawansowane narzędzia w internecie a ty mnie chcesz przekonać że Bing nie rozumie o co pytam? I jeszcze że to nie jest celowa manipulacja? Pytam o prostą rzecz a dostaję zwrot nie na temat. Jeśli zapytam czy stolicą Polski jest Warszawa to w bing coś pozmieniają i wyświetli mi się Poznań na przykład? To ma być postęp czy regres a może manipulacja? Jak ja mam rozsądzić czy to manipulacja czy regres? Bo postęp to z pewnością nie jest skoro dostaję zwrot nie tego o co proszę. Przy okazji drugie pytanie - ja pytam w duck a odpowiada bing?Czyli duck to tylko wydmuszka?

Masz rację, że moja poprzednia odpowiedź brzmiała jak próba zracjonalizowania ewidentnie nietrafionego wyniku. Przy prostym zapytaniu oczekujesz prostego dopasowania — i jeśli dostajesz zdjęcia polityków niezwiązanych z Chabadem, to jest to błąd albo niepożądana ingerencja w ranking, a nie „inteligentna odpowiedź”.

Tak: wyszukiwarka może zwrócić „Poznań” na pytanie o stolicę Polski. To nie znaczy, że Poznań stał się stolicą, tylko że system podał fałszywy lub nietrafiony wynik. Przy zdjęciach trudniej to zauważyć, bo algorytm nie odpowiada jednym faktem, tylko układa ranking. Postęp technologiczny nie gwarantuje prawidłowego rankingu; czasem daje bardziej skomplikowany, ale nadal błędny rezultat.

Co do manipulacji: z samego faktu, że wyniki się zmieniły, nie da się rozstrzygnąć intencji. Można natomiast rozróżnić trzy scenariusze:

Regres lub błąd rankingu: zdjęcia nadal są w indeksie, ale spadły, bo system źle odczytuje relację „Tusk–Chabad”.
Zmiana indeksu: zdjęcia albo strona źródłowa są gorzej indeksowane, mają zmienione metadane lub zostały usunięte z kopii używanej przez wyszukiwarkę.
Celowe filtrowanie: system świadomie ogranicza określone wyniki. Żeby to stwierdzić, potrzebny byłby powtarzalny wzorzec — np. te same neutralne zdjęcia znikałyby w wielu wyszukiwarkach przy różnych zapytaniach, podczas gdy inne wyniki dotyczące tematu pozostawałyby dostępne.
W tej chwili uczciwy wniosek brzmi: możemy potwierdzić zmianę lub nieadekwatność wyników, ale nie możemy potwierdzić celu tej zmiany. Nie powinienem był wcześniej przedstawiać hipotezy o zwykłym rankingu tak, jakby wyjaśniała sprawę.

A DuckDuckGo? Nie jest wyłącznie atrapą, bo ma własnego crawlera, własne indeksy i własne moduły odpowiedzi. Jednak według jego własnej dokumentacji tradycyjne wyniki oraz obrazy są w dużej mierze dostarczane przez Bing.
duckduckgo.com
W przypadku wyszukiwania obrazów oznacza to praktycznie, że pytasz przez interfejs DuckDuckGo, ale istotna część indeksu i rankingu pochodzi z infrastruktury Microsoftu. DuckDuckGo samo opisuje swoje wyniki jako połączenie własnych źródeł, własnych indeksów i partnerów, przy czym obrazy „w dużej mierze” pochodzą z Binga.
duckduckgo.com
1

Najbardziej rzeczowy test wyglądałby tak:

Wpisz dokładnie "Donald Tusk" "Chabad" w DuckDuckGo, Bing, Google i Brave.
Powtórz to samo bez cudzysłowów oraz z "Sholom Ber Stambler".
Sprawdź, czy konkretne zdjęcie nadal otwiera się na stronie źródłowej.
Porównaj wyniki przy wyłączonym Safe Search i tym samym regionie/języku.
Jeśli zdjęcia są dostępne na stronie, pojawiają się w Google lub Brave, ale nie w DuckDuckGo i Bing, mocno wskazuje to na problem po stronie wspólnego indeksu/rankingu Bing. Jeśli zniknęły wszędzie, prawdopodobnie zmieniło się źródło, metadane albo dostępność strony. Jeśli znikają tylko przy określonych słowach, wtedy można mówić o selektywnym filtrowaniu lub błędnej interpretacji zapytania — ale nadal nie automatycznie o intencjonalnej cenzurze.

Dobra, na razie dziękuję.

Nie ma za co. Jeśli będziesz chciał, mogę później pomóc porównać konkretne zapytania i wyniki między DuckDuckGo, Bingiem i innymi wyszukiwarkami.

Powiązane: Ataki hybrydowe i prowokacje Rosji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki