Szef chińskiej dyplomacji Wang Yi rozmawiał telefonicznie z sekretarzem stanu USA Marco Rubio, omawiając „kontakty na wysokim szczeblu” — przekazało w czwartek MSZ w Pekinie. Jak zwracają uwagę media, rozmowa odbyła się na tydzień przed planowanym, lecz wciąż niepotwierdzonym przez ChRL spotkaniem przywódców obu państw.


„Dyplomacja na szczeblu przywódców stanowi punkt odniesienia w stosunkach chińsko-amerykańskich” – oświadczył cytowany w komunikacie Wang. Dyplomata ocenił, że „od pewnego czasu stosunki chińsko-amerykańskie ogólnie przebiegają zgodnie z kierunkiem konstruktywnej stabilności, ustalonym przez przywódców obu krajów”.
„Obie strony powinny, kierując się duchem równości, szacunku i wzajemnych korzyści, odpowiednio przygotować się do kolejnego etapu kontaktów na najwyższym szczeblu” — zaapelował Wang.
MSZ nie sprecyzowało, o jakie kontakty chodziło. W nocie dodano, że ministrowie poruszyli także temat sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Jak zwracają uwagę agencje, komunikat chińskiego MSZ kontrastuje ze stanowiskiem Waszyngtonu, gdyż prezydent USA Donald Trump kilkukrotnie mówił, że szczyt z Xi Jinpingiem ma odbyć się 24 września. Sam Trump planuje wykonać rzadki gest dyplomatyczny i osobiście powitać chińskiego przywódcę na płycie lotniska w środę 23 września, na dzień przed oficjalnymi rozmowami w Białym Domu — podała AFP.

Jeśli szczyt dojdzie do skutku, będzie to drugie osobiste spotkanie liderów w tym roku, po tym jak Trump złożył wizytę państwową w Pekinie w maju.
Hongkoński dziennik „South China Morning Post” zwraca uwagę, że mimo podniosłej oprawy eksperci nie spodziewają się przełomu w relacjach. Celem minimum obydwu stron pozostaje przedłużenie dotychczasowych porozumień handlowych oraz opanowanie napięć wokół Tajwanu i sztucznej inteligencji.
Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ kj/































































