REKLAMA

Pracownik porzucił pracę? Jego zwolnienie może nie być proste

Barbara Sielicka2011-01-26 07:32
publikacja
2011-01-26 07:32
Dodaj Bankier.pl w Google
Zdarzają się sytuacje, w której pracownik nie pojawia się w pracy przez kilka dni. W dodatku nie informuje pracodawcy o przyczynie nieobecności, a wszelkie próby kontaktu ze strony pracodawcy także nie przynoszą efektów. Czy możemy wówczas mówić o „porzuceniu” przez pracownika miejsca pracy?

Niestety przepisy zawarte w kodeksie pracy nie regulują bezpośrednio „porzucenia pracy”. Jest to przyczyną wielu problemów pracodawców, którzy nie wiedzą, jak postąpić w przypadku takiej sytuacji. Wiemy tylko, że za porzucenie pracy uznaje się niestawienie się pracownika do pracy i niezawiadomienie  zakładu pracy o przyczynie nieobecności.

- Jeśli pracownik nie stawi się do pracy, ale zawiadomi zakład pracy o przyczynie swego niestawiennictwa, brak jest podstaw do uznania, że miało miejsce porzucenie pracy, bez względu na to, jakie przyczyny podał pracownik. Wskazane przez pracownika przyczyny należy oceniać w kontekście ogólnych zasad usprawiedliwiania nieobecności przyjętych w danym zakładzie pracy – wyjaśnia Maciej Kurek, radca prawny z Kancelarii Kurek, Kościółek, Wójcik.

6699Podana przez pracownika przyczyna może być bowiem uznana za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami. Zupełnie inna sytuacja jest w momencie, gdy pracownik rzeczywiście porzucił pracę – nie przychodzi do pracy i nie udziela wyjaśnień. W takim przypadku, pracodawca może uznać w sposób dorozumiany, że jest to oświadczenia ze strony pracownika o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia.

- Zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny. A zatem, uzasadniona jest interpretacja pracodawcy, iż pracownik, który nie stawia się w pracy bez zawiadomienia o przyczynie niestawiennictwa, wyraża w ten sposób swoją wolę rozwiązania umowy o pracę – mówi Maciej Kurek.

- W takim wypadku umowa o pracę – co do zasady – ulega rozwiązaniu, a pracodawca nie może w żaden sposób przymusić pracownika do pracy. Pracodawcy przysługuje jednak roszczenie o odszkodowanie – dodaje ekspert.  Najważniejszym problemem jaki pojawia się przy omawianiu „porzucenia pracy” jest z kolei kwestia ustawowego terminu, po jakim pracodawca może bezpiecznie przyjąć, że pracownik niestawiający się do pracy faktycznie ją porzucił. Niemniej pracodawca powinien dochować wszelkiej staranności, w szczególności próbować nawiązać kontakt z pracownikiem.

Zgodnie z regulacją kodeksu pracy, pracodawca może rozwiązać z pracownikiem umowę o pracę bez wypowiedzenia nie później niż po upływie jednego miesiąca od dnia, kiedy dowiedział się o przyczynie będącej jego podstawą (art. 52 § 2 Kodeksu pracy). Jeżeli w miejscu pracy działa związek zawodowy, pracodawca podejmuje decyzję w sprawie zwolnienia dyscyplinarnego po zasięgnięciu opinii reprezentującej pracownika zakładowej organizacji związkowej (art. 52 § 3 Kodeksu pracy).

Dodać należy, że pracownik może także próbować obalić domniemanie porzucenia przez niego pracy i wykazać, że w rzeczywistości jego nieobecność w pracy nie stanowiła oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę. Jednak mimo formalnego usprawiedliwienia, pracodawca może i tak wypowiedzieć mu umowę o pracę ze skutkiem natychmiastowym z winy pracownika.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl

 
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~maria
firma nie zgodziła się na wypowiedzenie pracownika w ramach porozumienia strona z dnia ,na dzień. pracownik bez zgody szefa nie przyszedł do pracy..czy firma może zakwalifikowa ć czyn pracownika jako porzucenie pracy
~chevalier-23
Brak logicznego myślenia w precyzowaniu myśli na papierze. Autorka powinna bardziej popracować nad kompozycją artykułu.
~wdyrk35
Jak sie ma tytuł artykułu do jego treści? To w końcu zwolnienie jest proste czy nie proste. Tytuł wyklucza konkluzję artykułu.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki