Praca zdalna na stałe zagościła u Polaków w związku z pandemią koronawirusa. Zatrudnieni uważają, że dobrze radzą sobie z oddzieleniem czasu prywatnego od służbowego i są tak samo efektywni, jak w biurze. Na fali popularności pracy zdalnej szykują się zmiany w przepisach.


W związku z koronawirusem do specustawy związanej z przeciwdziałaniem COVID-19 wszedł zapis o możliwości polecenia pracownikowi wykonywania przez czas oznaczony pracy zdalnej. Przepisy obowiązują do 4 września, a jak dotąd nic nie wskazuje, aby przyszło nam pożegnać się na stałe z epidemią. Dlatego też Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zastanawia się nad wprowadzeniem do Kodeksu pracy nowych zapisów dotyczących tzw. telepracy.
Praca zdalna? Bardzo chętnie
6 na 10 pracujących respondentów zapytanych przez Pracuj.pl wykonywało w ostatnim tygodniu kwietnia swoje obowiązki zdalnie, w tym 4 na 10 badanych zadeklarowało realizację zadań w pełni poza siedzibą firmy, a 21 proc. wykonywało je w trybie mieszanym – częściowo zdalnie, a częściowo w biurze.
Mimo powszechności pracy zdalnej nie nudzi się ona pracownikom, tylko 11 proc. nie chciałoby jej kontynuować po ustąpieniu epidemii. Najchętniej Polacy wybieraliby modele mieszane – 40 proc. chciałoby mieć możliwość przyjścia do biura raz w tygodniu, a kolejne 39 proc. – móc pracować poza biurem tylko przez kilka dni w miesiącu. Co 10. badany chciałby całkowicie przejść na tzw. telepracę. Większość respondentów pozytywnie oceniła organizację pracy zdalnej przez pracodawców, a 2 na 3 uważa, że jest tak samo efektywni jak w przypadku wykonywania obowiązków w biurze.
Pracodawcy, jak wynika z badań, również pozytywnie odnoszą się do telepracy. PwC wskazało, że 74 proc. firm ma w planach zwiększenie zakresu pracy zdalnej po zakończeniu pandemii. Organizacje zrzeszające przedsiębiorców apelują o zmiany w prawie w odpowiedzi na ten coraz powszechniejszy model współpracy.

Regulacje zaproponowane przez pracodawców
Organizacje pracodawców: American Chamber of Commerce (AmCham), Business Centre Club, Francusko-Polska Izba Gospodarcza, Konfederacja Lewiatan, Polskie Forum HR, Polsko-Szwajcarska Izba Gospodarcza, Pracodawcy RP i Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL) podczas prac nad projektem „Bezpieczny powrót do pracy” dokonały przeglądu obowiązujących regulacji, spośród których wyróżniły te, które wymagają stałych zmian w polskim prawie.
Wśród rekomendacji znalazły się takie punkty:
- Pojęcie pracy zdalnej
Pracodawcy podali, że proponują zastosowanie szerokiego podejścia do pracy zdalnej rozumianej jako: pracy realizowanej całkowicie lub częściowo w miejscu zamieszkania pracownika lub w innym miejscu ustalonym przez pracownika i pracodawcę, przy zachowaniu regularnego kontaktu z pracodawcą.
- Tryb wprowadzenia pracy zdalnej u pracodawcy
Organizacje określiły, że podstawę regulacji pracy zdalnej u danego pracodawcy powinny stanowić: regulamin pracy zdalnej ustanowiony przez pracodawcę po konsultacjach ze stroną społeczną oraz indywidualne porozumienie zawierane z pracownikiem.
- BHP
Pracodawcy rekomendują, aby kontrola wypadku przy pracy zdalnej była samodzielnie przeprowadzona przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a pracownik będzie miał obowiązek wykazać w postępowaniu przed ZUS, że zdarzenie miało związek z pracą.
- Ekwiwalent
Zdaniem pracodawców kwestie ewentualnych kosztów ponoszonych przez pracownika powinny być pozostawione ustaleniom u danego pracodawcy we wspomnianym regulaminie, a pomocne w tym zakresie mogłyby być regulacje już istniejące dotyczące ustalania ekwiwalentu za pranie odzieży roboczej.
Przepisy związane z pracą zdalną w specustawie
W ustawie o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacjach kryzysowych znalazł się przepis mówiący o poleceniu pracy zdalnej.
W artykule 3. znalazły się następujące zapisy:
- Pracodawca może polecić pracownikowi wykonywanie przez czas oznaczony pracy określonej w umowie pracę poza miejscem jej stałego wykonywania.
- Wykonywanie pracy zdalnej może zostać polecone, jeżeli pracownik ma umiejętności i możliwości techniczne oraz lokalowe do wykonywania takiej pracy i pozwala na to rodzaj pracy. W szczególności praca zdalna może być wykonywana przy wykorzystaniu środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość lub dotyczyć wykonywania części wytwórczych lub usług materialnych.
- Narzędzia i materiały potrzebne do wykonywania pracy zdalnej oraz obsługę logistyczną pracy zdalnej zapewnia pracodawca.
- Przy wykonywaniu pracy zdalnej pracownik może używać narzędzi lub materiałów niezapewnionych przez pracodawcę pod warunkiem, że umożliwia to poszanowanie i ochronę informacji poufnych i innych tajemnic prawnie chronionych, w tym tajemnicy przedsiębiorstwa lub danych osobowych, a także informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę.
- Na polecenie pracodawcy, pracownik wykonujący pracę zdalną ma obowiązek prowadzić ewidencję wykonanych czynności, uwzględniającą w szczególności opis tych czynności, a także datę oraz czas ich wykonania, a pracownik sporządza ewidencję wykonywanych czynności w formie i z częstotliwością określoną w poleceniu.
- Pracodawca może w każdym czasie cofnąć polecenie wykonywania pracy zdalnej.
Jak czytamy w ustawie, między innymi artykuł trzeci traci moc po upływie 180 dni od dnia wejścia w życie aktu.
Dotychczasowe przepisy
Przypomnijmy, że w Kodeksie pracy znajduje się rozdział IIB poświęcony zatrudnianiu pracowników formie telepracy, która definiowana jest jako wykonywanie obowiązków regularnie poza zakładem pracy, z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej w rozumieniu przepisów o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
Warunki jej stosowania są określone w porozumieniu zawieranym między pracodawcą i zakładową organizacją związkową. Uzgodnienia między stronami mogą nastąpić przy zawieraniu umowy o pracę albo w trakcie zatrudnienia. Wśród zasad stosowania telepracy Kodeks zobowiązuje pracodawców do dostarczenia pracownikowi sprzętu niezbędnego do wykonywania pracy, ubezpieczenia sprzętu, pokrycia kosztów związanych z instalacją, serwisem, eksploatacją i konserwacją sprzętu, zapewnienie pracownikowi pomocy technicznej i niezbędnych szkoleń. Pracodawca natomiast ma prawo kontrolować telepracownika w zakresie wykonywania obowiązków, w celu inwentaryzacji czy konserwacji sprzętu oraz w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy.
Pracownik zatrudniony na odległość jest również objęty zakazem dyskryminacji, a pracodawca powinien umożliwić mu przebywanie na terenie zakładu, kontaktowanie się z innymi pracownikami oraz korzystanie z pomieszczeń i urządzeń pracodawcy, z zakładowych obiektów socjalnych i prowadzonej działalności socjalnej.
Co proponuje ministerstwo?
Głośnym echem odbiła się wypowiedź minister Marleny Maląg w sprawie nowelizacji Kodeksu pracy w kontekście pracy zdalnej. Szefowa resortu zauważyła w rozmowie z PAP, że wprowadzona w specustawie możliwość jej wykonywania została wykorzystana na szeroką skalę. Podała również, że rząd, nakierowany dobrym odbiorem tego rozwiązania, rozpoczął już prace nad nowelizacją Kodeksu pracy, która pozwoli na stałe wprowadzić instytucję pracy zdalnej do porządku prawnego.
Obecnie, jak mówi minister, trwają prace nad doprecyzowaniem i uregulowaniem zasad pracy zdalnej, aby zabezpieczyć interesy obu stron stosunku pracy. – Dążymy do tego, aby proponowane przez nas rozwiązania zostały zaakceptowane przez stronę społeczną – związki zawodowe oraz organizacje pracodawców – na drodze konsensusu stron – dodała Marlena Maląg w rozmowie z PAP. Jednak konkretne zmiany zostaną przedstawione przez resort dopiero po wakacjach.
Jak dotąd nieznane są szczegóły nowelizacji, o których mówi szefowa resortu pracy. Rekomendacje w tym zakresie przedstawiła za to Państwowa Inspekcja Pracy w dokumencie dotyczącym bezpiecznego powrotu. PIP apelowała, aby zastosować środki służące eliminacji zagrożenia np. poprzez zmianę organizacji pracy przez większy udział właśnie pracy zdalnej, o ile jest to możliwe.
„W początkowym okresie przywracania funkcjonowania firmy dobrze jest wykonywać tylko kluczowe prace. Część prac można odłożyć na czas, kiedy ryzyko zachorowania będzie niższe. Jeśli to możliwe, należy świadczyć usługi zdalnie (przez telefon, organizując wideokonferencje), a nie osobiście. W miarę możliwości trzeba minimalizować obecność stron trzecich i osób postronnych” podał Główny Inspektor Pracy Wiesław Łyszczek.































































