REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Praca w bankowości: jeszcze nigdy nie było tak ciężko? [Ankieta]

Michał Kisiel2016-03-09 14:41analityk Bankier.pl
publikacja
2016-03-09 14:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Zwolnienia grupowe, cięcia zatrudnienia, restrukturyzacja sieci placówek – w ostatnich miesiącach kolejne banki ogłosiły działania, które mają zredukować koszty działania i podnieść efektywność. W III kwartale 2015 r. zniknęły 2 tysiące miejsc pracy w bankowości, ale prawdziwy obraz sytuacji w sektorze poznamy dopiero za kilka miesięcy.

Praca w bankowości: jeszcze nigdy nie było tak ciężko? [Ankieta]
Praca w bankowości: jeszcze nigdy nie było tak ciężko? [Ankieta]
/ FORUM

Globalny kryzys w dużej mierze ominął polską bankowość, ale liczba miejsc pracy w sektorze skurczyła się od 2008 roku o 10 tys. To jednak dopiero początek procesu, który w ostatnich miesiącach wyraźnie przyspieszył. Najpierw zwolnienia dotknęły część pracowników instytucji, które brały udział w fuzjach i przejęciach. Taki los spotkał Bank BGŻ i Meritum Bank. W grudniu 2015 r. informowaliśmy o zwolnieniach grupowych w PKO Banku Polskim oraz w Idea Banku. Pod koniec roku program restrukturyzacji zaprezentował Bank BPH, przewidując zastąpienie części oddziałów placówkami partnerskimi.

W 2016 roku ruszyła kolejna fala redukcji zatrudnienia w bankowości. O planie zmniejszenia liczby etatów poinformował m.in. Getin Bank, Deutsche Bank i Raiffeisen Polbank. Banki tłumaczą swoje ruchy m.in. dodatkowymi obciążeniami związanymi z podatkiem bankowym i koniecznością obniżenia kosztów. Istotną rolę odgrywają także zmieniające się preferencje klientów, którzy coraz rzadziej korzystają z tradycyjnych placówek.

Banki cieszyły się do tej pory dobrą renomą jako miejsca pracy. Oferowały stosunkowo wysokie wynagrodzenie, możliwość podnoszenia kwalifikacji i jasną ścieżkę kariery. Ponad 100 tys. pracowników sektora w Polsce związało swoje losy z szybko rosnącym rynkiem. Teraz jednak coraz częściej słychać o ciemnej stronie pracy w bankowości – rosnącym obciążeniu zadaniami, narzucaniu nierealnych planów, stresie i niepewności.

Wszystkich pracowników sektora  zapraszamy do podzielenia się swoimi doświadczeniami w badaniu Bankier.pl. Do wyrażenia opinii zachęcamy zarówno zatrudnionych obecnie w bankach, jak i osoby, które w ostatnim roku odeszły z pracy w bankowości. Czy cięcia zatrudnienia oznaczają pogorszenie się warunków pracy? Z jakimi niekorzystnymi zjawiskami spotykacie się Państwo w swoim miejscu zatrudnienia? Jak wygląda sytuacja osób, które opuściły banki? Czy łatwo jest znaleźć zatrudnienie poza sektorem? Na te i inne pytania chcemy odpowiedzieć, prosząc o Wasze opinie.

Wakacje na giełdzie

Zapraszamy do wypełnienia ankiety i przekazania, jeśli będziecie Państwo mieli taką chęć, dodatkowych uwag.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kupuj, trzymaj, sprzedaj. Oto rekomendacje dla akcji z GPW
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy

Komentarze (146)

dodaj komentarz
~Bartek
Wcale mnie to nie dziwi. Sam pracuję jako doradca w Banking Retail System i widzę jak przebiega proces. Wszystko jest jasne i przejrzyste. Mamy pełne wsparcie specjalistów, którzy we wszystkim pomagają nam i naszym klientom. Wszyscy są pewni tego, że nie zostaną oszukani.
~BartoszZet
lekko nie jest, praca wymaga trochę umiejętności itp. Ja pracuję w Stefczyku w Toruniu i chwale sobię ze względu na atmosferę i warunki
~roxana
dac Prezesom dyrektorom pensje w wysokosci 3-4 srednie krajowe i pieniedzy bedzie w bród
~Edek_od_kredek
Zastanawiam się po co moderator ciągle usuwa czyjeś komentarze. Czyżby prawda w oczy kuła?? Przecież od dawna wiadomo, że oddziały pracują by ich prezesi i zarządy miały jak pączki w maśle za nic nie robienie. Zwłaszcza w takim banku jak PKO BP. Politycznie wybierani i odwoływani. Pracownikami oddziałów gardzą a bez nich nie istnieją.Zastanawiam się po co moderator ciągle usuwa czyjeś komentarze. Czyżby prawda w oczy kuła?? Przecież od dawna wiadomo, że oddziały pracują by ich prezesi i zarządy miały jak pączki w maśle za nic nie robienie. Zwłaszcza w takim banku jak PKO BP. Politycznie wybierani i odwoływani. Pracownikami oddziałów gardzą a bez nich nie istnieją. Prawda panie Zbysiu???
~żart
Jeszcze nigdy nie było tak ciężko (sranie w banie).
Pracując za PRL-u, jako informatyk (programista,operator komputera,itd...), sam nosiłem kartony papieru do drukarek (wyładunek do magazynu) i inne prace "fizyczne" - również szefostwo (sprzątanie,,zamiatanie,odsnierzanie,itd...).
Dzisiejsza "elita" palcem
Jeszcze nigdy nie było tak ciężko (sranie w banie).
Pracując za PRL-u, jako informatyk (programista,operator komputera,itd...), sam nosiłem kartony papieru do drukarek (wyładunek do magazynu) i inne prace "fizyczne" - również szefostwo (sprzątanie,,zamiatanie,odsnierzanie,itd...).
Dzisiejsza "elita" palcem nie "kiwnie" (bo straciła by "rozum").
~Bart
Drogi "żart" - autor nie miał na myśli pracy fizycznej, a warunki wiążące się z wykonywaniem pracy psychicznej. Z całym szacunkiem, wątpię abyś za czasów PRL nosząc kartony papieru lub wykonując inne prace fizyczne, miał stres towarzyszący tejże pracy. Nałożony plan sprzedażowy oraz sytuację w której jak go nie wyrobisz,Drogi "żart" - autor nie miał na myśli pracy fizycznej, a warunki wiążące się z wykonywaniem pracy psychicznej. Z całym szacunkiem, wątpię abyś za czasów PRL nosząc kartony papieru lub wykonując inne prace fizyczne, miał stres towarzyszący tejże pracy. Nałożony plan sprzedażowy oraz sytuację w której jak go nie wyrobisz, tracisz pracę.
~wielki_stres odpowiada ~Bart
bankowiec zrobi wszystko, co mu każą, żeby nie stracić pracy. Żadnych zasad, żadnych hamulców. I jeszcze się tak stresuje, biedaczek.
~zart odpowiada ~Bart
Już mnie tak "straszyli" na dole (pod ziemią) w kopalni.
"Nie podaba ci się, to się zwolnij" (od czasów "Solidarności"- przedtem był "spokój").
Czy tak się rozmawia z ludzmi ?
Walczyli o "kapitalizm" - do kogo "pretensje".
Nie przejmować się "psychiką"
Już mnie tak "straszyli" na dole (pod ziemią) w kopalni.
"Nie podaba ci się, to się zwolnij" (od czasów "Solidarności"- przedtem był "spokój").
Czy tak się rozmawia z ludzmi ?
Walczyli o "kapitalizm" - do kogo "pretensje".
Nie przejmować się "psychiką" (samobójcy) - poszukać innej pracy.
Zmieniłem pracę z "informatyka" na górnika (bo szef grał mnie na "nerwach" psychicznych-matołek ś.p.).
Nie ma tego złego, co by na dobre nie "wyszło".
~dsafsa
pracuje w bankowości - w departamencie rachunkowości, pensja 3,3 brutto centrala w katowicach (od 1,5 roku). wcześniej pracowałem w sprzedaży - w oddziale korporacyjnym tego samego banku w gliwicach - pensja 4,6 brutto (pół roku)- 26 lat mam - jednak powiem wam szczerze, że i tak się przebranżowie ze względu na wycinkowośc pracy,pracuje w bankowości - w departamencie rachunkowości, pensja 3,3 brutto centrala w katowicach (od 1,5 roku). wcześniej pracowałem w sprzedaży - w oddziale korporacyjnym tego samego banku w gliwicach - pensja 4,6 brutto (pół roku)- 26 lat mam - jednak powiem wam szczerze, że i tak się przebranżowie ze względu na wycinkowośc pracy, wlasciwie pani z biura rachunkowego, która zarabia najniższą musi dużo więcej wiedziec. Pójdę do controllingu gdzieś do jakiejś firmy produkcyjnej...
~ala
jeszcze rok takich rzadow jak teraz i mamy pozamiatane nie tylko w bankach nie bedzie pracy ale nie bedzie niczego

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki