Przeciętny Polak zarabia 2,8 tys. zł na rękę, czyli jego dniówka wynosi ok. 120 zł, co stanowi mniej niż 30 euro. Najgorzej opłacany Niemiec zarobi tyle w niecałe 4 godziny pracy. Jeszcze niższe płace są w małych przedsiębiorstwach, gdzie przeciętna pensja osoby zatrudnionej na podstawie umowy o pracę wynosi 1,6 tys. zł netto! Niskie oficjalne zarobki to wina wysokich obciążeń składkowych i nieszczelnego systemu kontroli płac.


Zarobki w Polsce pozostawiają wiele do życzenia. Na tle innych państw UE pensje Polaków są śmiesznie niskie. Humaniści mają gorzej, bo często za wykształceniem humanistycznym nie idą specjalne uprawnienia eksperckie do wykonywania konkretnych zawodów. To w dużej mierze wina systemu kształcenia, który doprowadził np. do takiej sytuacji, że wielu firmom bardziej opłaca się zatrudnić absolwenta filologii francuskiej i wyszkolić go na księgowego niż osobę z wykształceniem kierunkowym i nauczyć jej j. francuskiego.
Przeczytaj także
Bankier.pl niedawno zrobił przegląd zarobków naszych użytkowników. Otrzymaliśmy ponad 100 odpowiedzi od ludzi różnych zawodów. Przykładowo grafik z Lublina zarabia ok. 2 tys. zł na rękę w firmie, w której pracują 3 osoby. Tester integracyjny oprogramowania z Łodzi w firmie zatrudniającej kilka tysięcy ludzi na całym świecie otrzymuje przeciętnie 10 tys. zł na rękę. Magazynier w Gawrolinie w składzie budowlanym z 25 pracownikami zimą zarobi 1,6 tys. zł, a latem 2,2 tys. zł. Inżynier projektu w Poznaniu – ok. 3,5 tys. zł, aplikant trzeciego roku w kancelarii prawnej w Gdyni – 1,2 tys. zł, tłumacz we Wrocławiu – 5 tys. zł netto, a asystent obsługi klienta w międzynarodowej korporacji w Szczecinie – 2,2 tys. zł.
W Polsce relacja płac do PKB wynosi mniej niż 50% i spada. Średnia w UE wynosi ponad 60%. Jest obszar do podwyżek, mamy niższe bezrobocie i całkiem spore doświadczenie. Do tego dochodzi kwestia emigracji zarobkowej, która stanowi alternatywę dla niskich płac nad Wisłą. W Polsce pensje muszą wzrosnąć, bo inaczej zostaną tutaj tylko emerytowani górnicy i funkcjonariusze służb mundurowych. Zwiększenie wynagrodzeń to długi proces, nie można od górnie narzucić podwyżek, ale można tak przekształcić system podatkowy, by wyższe płace były bardziej opłacalne dla pracodawców.





























































