Jedna piąta pracowników British American Tabacco straci pracę. Producent papierosów zaplanował redukcję ponad 9 tys. stanowisk, co ma znacząco obniżyć koszty oraz uprościć działalność koncernu tytoniowego.


BAT postanowił wdrożyć plan restrukturyzacyjny, który zakłada uzyskanie oszczędności na poziomie 600 mln funtów rocznie do 2028 roku. To oznacza, że z 47 tys. osób zatrudnionych, cięcia dotkną 5,5 tys. stanowisk bezpośrednio w firmie i około 3,5 tys. u podmiotów zewnętrznych. To wynik m.in. spadku popytu na wybory tytoniowe, które zmusza branżę do przejścia na produkty "bez dymu".
Zmiany te dotykają wielu naszych współpracowników i skupiamy się na wspieraniu ich w tym okresie przejściowym z troską i szacunkiem, przygotowując firmę na przyszłość - zaznaczył w komentaurzy dla "FT" durektor generalny Tadeu Marroco.
Dzięki wprowadzonym zmianom BAT ma stać się firmą "bardziej elastyczną ze zdyscyplinowanymi kosztami i oparciem na technologii".
W 2025 roku British Amercan Tabacco nawiązało współpracę z Accenture. W wyniki cześć stanowisk, która do tej pory była obsługiwana przez osoby zatrudnione w Wielkiej Brytanii, Singapurze, Kostaryce, Meksyku, Polsce, Rumunii i Malezji do tej firmy konsultingowej. Niektóre obowiązki zostały przekazane zatrudnionym w pakistańskiej firmy informatycznej. BAT ogłosiła również, że rozszerzy współpracę z indyjską firmą informatyczną ITC Infotech.
W ciągu ostatniego roku kurs akcji wzrósł o około 35 proc, dzięki czemu kapitalizacja rynkowa grupy przekroczyła 100 mld funtów, co czyni ją jedną z najcenniejszych spółek na londyńskiej giełdzie. Na poniedziałkowej sesji w Lodynie akcje BAT spadły o 1,5 proc. na otwarciu.

opr. aw


























































