REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Posłowie chcą likwidacji podatku Belki i wydłużenia wakacji kredytowych. Projekt wsparcia dla kredytobiorców wraca do komisji

2022-06-08 20:05, akt.2022-06-09 10:50
publikacja
2022-06-08 20:05
aktualizacja
2022-06-09 10:50
Dodaj Bankier.pl w Google

W związku ze złożeniem kolejnych poprawek, projekt ustawy dotyczący wsparcia kredytobiorców ponownie trafi pod obrady komisji finansów. Posłowie chcą m.in. likwidacji tzw. podatku Belki czy wydłużenia wakacji kredytowych.

Posłowie chcą likwidacji podatku Belki i wydłużenia wakacji kredytowych. Projekt wsparcia dla kredytobiorców wraca do komisji
Posłowie chcą likwidacji podatku Belki i wydłużenia wakacji kredytowych. Projekt wsparcia dla kredytobiorców wraca do komisji
/ Sejm RP

[Aktualizacja 9 czerwca 10:45] Podatek Belki i wakacje kredytowe. Komisja odrzuciła poprawki

[Aktualizacja 9 czerwca 20:00] Sejm przegłosował wakacje kredytowe i zmianę WIBOR-u

W środę wieczorem w Sejmie odbyło się drugie czytanie projektu ustawy o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom. Projekt przewiduje m.in. możliwość skorzystania z wakacji kredytowych przez osoby zadłużone w złotych. Będą one mogły wnioskować o cztery miesiące wakacji kredytowych w tym roku (po dwa miesiące w III i IV kw. 2022 i po jednym miesiącu w każdym kwartale roku 2023).

W trakcie debaty towarzyszącej drugiemu czytaniu posłowie opozycyjnych klubów i kół złożyli kolejne poprawki do projektu ustawy.

Wakacje na giełdzie

Daria Gosek-Popiołek (Lewica) proponowała, aby większa grupa kredytobiorców mogła skorzystać z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Jacek Protasiewicz z Koalicji Polskiej złożył poprawki, których celem było obniżenie do zera marży dla banków udzielających kredytów, co miałoby wpłynąć na obniżenie miesięcznych rat o kilkaset złotych. Kolejna poprawka zakładała z kolei likwidację tzw. podatku Belki. Paulina Hennig-Kloska (Polska 2050) złożyła z kolei poprawkę, by kredytobiorcom, którzy są w najtrudniejszej sytuacji, przysługiwały wakacje kredytowe w wymiarze do 10 proc. długości trwania umowy kredytowej.

Przedstawiciele klubów opozycyjnych generalnie krytykowali rozwiązania rządowe - jako ich zdaniem - niewystarczające. Wskazywali ponadto, że RPP w środę podjęła decyzję o kolejnej podwyżce stóp procentowych, która wpłynie na dalsze zwiększenie rat kredytów.

Wiceminister finansów Piotr Patkowski tłumaczył, że nowe przepisy mają trzy filary. Po pierwsze chodzi o "ulgę na już" w postaci wakacji kredytowych dla wszystkich kredytobiorców, bez szufladkowania ich. Po drugie chodzi o zmiany w Funduszu Wsparcia Kredytobiorców, tak aby więcej potrzebujących mogło z niego skorzystać. Patkowski dodał, że cieszy się on coraz większym zainteresowaniem. Trzecim filarem - jak mówił wiceminister - jest kluczowa zmiana systemowa, która ma pomóc nie tylko teraz, ale i w przyszłości. Chodzi o wskazanie zamiennika dla wskaźnika WIBOR.

George S.Clason:Najbogatszy człowiek w Babilonie

Najbogatszy człowiek...

Sprawdź
Daniel Kahneman: Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym

Pulapki myślenia

Sprawdź
Jacek Bartosiak, Piotr: Zychowicz: Nadchodzi III wojna światowa

Nadchodzi III wojna

Sprawdź

Patkowski dodał, że resort zachęca też banki komercyjne do podwyższania oprocentowania depozytów bankowych. Zwrócił uwagę, że dwa należące do państwa banki "bardzo wyraźnie podniosły oprocentowanie lokat".

W środę sejmowa komisja finansów zaakceptowała poprawkę PiS, której celem jest wydłużenie działania tarcz antyinflacyjnych do 31 października. Jak tłumaczył wiceminister finansów Piotr Patkowski, poprawka ta ma na celu "czyste przedłużenie rozwiązań z tarcz antyinflacyjnych, w zakresie stawek akcyzy, VAT, podatku detalicznego, dotyczących paliw, nośników energii i nawozów".

W ramach tarcz antyinflacyjnych, które obecnie obowiązują do 31 lipca, stosowana jest niższa stawka podatku VAT na paliwa (8 proc. zamiast 23 proc.), stawka VAT na prąd i ciepło wynosi 5 proc. a stawka tego podatku na gaz wynosi 0 proc. Do tego dochodzi jeszcze stosowanie zerowej stawki na podstawowe produkty żywnościowe i na nawozy i wybrane środki produkcji rolniczej. Poza tym niedawno do 31 lipca przedłużono obniżkę akcyzy na prąd, zwolnienie z akcyzy energii elektrycznej dla gospodarstw domowych, obniżki stawek akcyzy na niektóre paliwa silnikowe oraz czasowe wyłączenie z opodatkowania podatkiem handlowym sprzedaży ww. paliw. Wprowadzono także obniżkę akcyzy na lekki olej opałowy.

Projekt oprócz rozwiązań związanych z pomocą dla kredytobiorców zakłada też dostosowanie polskich przepisów do rozwiązań UE dotyczących działalności platform crowdfundingowych, tj. takich, które służą finansowaniu społecznościowemu dla przedsięwzięć gospodarczych. Działalność platform crowdfundingowych zostanie uregulowana, a nadzór nad nimi obejmie Komisja Nadzoru Finansowego.

Dzięki projektowanej noweli mają zyskać małe i średnie przedsiębiorstwa, w szczególności start-upy. Podniesione zostaną dla nich limity, które pozwolą pozyskiwać im większy kapitał, np. na inwestycje. (PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (39)

dodaj komentarz
jas2
Podatek Belki ma głęboki sens.

Ciekawe dlaczego od dochodów z pracy ma być podatek, a od zarabiania bez pracy ma nie być podatku? W ten sposób nie zbudujemy dobrobytu, bo on bierze się z pracy.

Premiowane niskim podatkiem powinny być dochody z pracy.
fiat126p
Ciekawe dlaczego od zarabiania bez pracy ma być podatek, a od dochodów z pracy ma nie być podatku? - pytanie równie sensowne...
Dlaczego ma być podatek od śpiewania? Albo dlaczego miałoby nie być podatku od śpiewania, przecież tak sobie pewnie dla przyjemności zaśpiewał, to przecież "zarabianie bez pracy"... I w ogóle
Ciekawe dlaczego od zarabiania bez pracy ma być podatek, a od dochodów z pracy ma nie być podatku? - pytanie równie sensowne...
Dlaczego ma być podatek od śpiewania? Albo dlaczego miałoby nie być podatku od śpiewania, przecież tak sobie pewnie dla przyjemności zaśpiewał, to przecież "zarabianie bez pracy"... I w ogóle po co definiować "pracę"?
Podatek dochodowy PIT i "belkowe" można zlikwidować - wystarczy zrezygnować z nowego socjalu wprowadzonego przez PiS (i nie tylko...) czyli 500+, "kapitałów", "startów", 13- i 14- "emerytur". Ww. kosztują mniej więcej co przychody z PIT + belkowe. Przy okazji odpadnie kilkaset mln kosztów kontroli, rozliczeń i ściągania. Odpadnie też potrzeba podatku od spadków i darowizn - nie będzie tłumaczenia, że darowizny mogą być próbą omijania PIT (darowizna za darmową przysługę - pracę) bo go nie będzie.
anty12
Posłowie chcą +, następny odcinek telenoweli.
anty12
Następny odcinek telenoweli posłowie chcą +
andriej_duda
Przecież Podak Belki jest sprawiedliwy bo placą go ci którzy maja w Polsce oszczedności - Nieliczna grupa wyksztalciuchów i uprzywilejowanych społecznie kast przawniczych

Nad Wisłą teraz to Knyp jest Panem a Informatyk Chamem!

Niech płaci inżynierska jego mać!
zzibi2
jaki sprawiedliwy?
masz kredyty płacisz odsetki powiedzmy 300zł, po drugiej stronie masz oszczędności od których płacisz podatki nie możesz jednego z drugim kompensować
tkjdn
Ten podatek to czyste złodziejstwo, bo realne oprocentowanie jest ujemne i te odsetki tylko częściowo zmniejszają straty, a nie dają zysk!
Mówiąc inaczej bank pożycza pieniądze od klientów i ta pożyczka jest ujemnie oprocentowana - i to nawet nominalnie (po odjęciu inflacji).
olmert
Tow. Belka powinien dostać Nobla za tego gniota!
olmert
Cały cywilizowany świat patrzy na ten rozmodlonym skansen z zapartym tchem i kto wie, być może wkrótce wszędzie zniosą podatek od zysków kapitałowych :)
kaczyslaw_
I bardzo dobrze. Podatek belki miałby sens przy RZECZYWISTYCH DODATNICH stopach procentowych, a tak jest to podatek od utraty wartości pieniądza, czyli inaczej zwykła grabież w białych rękawiczkach. Rząd *** jest największym złodziejem w tym kraju. Ile ukradł Polakom oszczędności przez inflację?

Powiązane: Pomoc dla kredytobiorców

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki