Polska jest najważniejszych rynkiem w Europie Środkowo-Wschodniej dla portugalskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ). Od 2005 r. łączna wartość tych inwestycji osiągnęła sumę 1,4 mld euro. Portugalia to kraj, który mimo swojej turystyki jest pogrążony w głębokim kryzysie.

Źródło: Thinkstock
Wielu portugalskim firmom udało się skonsolidować swoją pozycję na polskim rynku w różnych sektorach, między innymi w handlu i dystrybucji, bankowości, sektorze energii odnawialnych, budownictwie, rynku nieruchomości, przemyśle oraz usługach. Najbardziej rozpoznawalną marką na rynku polskim jest sieć Biedronka, w której Polacy bardzo chętnie robią zakupy.
Siedmiokrotnie w recesji
Zgodnie z opublikowanymi wstępnymi szacunkami portugalskiego Narodowego Instytutu Statystycznego (INE), w 2012 r. portugalska gospodarka przeżywała drugą największą w swojej historii recesję, której towarzyszył spadek PKB w wysokości 3,2 proc. W sumie wynik ten można tylko porównać z 1975 r. - w którym odnotowano spadek o 5,1 proc. Zmiana metodologii wyliczania PKB nie umożliwia w pełni dokonania wiarygodnej oceny. Jak podaje bank centralny Banco de Portugal (BdP), pomimo trudności w porównywaniu danych można stwierdzić, że od 1954 r. portugalska gospodarka była siedmiokrotnie w recesji, z czego tylko raz przez dwa lata z rzędu - w latach 2011 - 2012.
![]() | » Złote obligacje lekiem na kryzys eurolandu |
Z 20 państw UE, które udostępniły Eurostatowi dane dotyczące rozwoju gospodarczego, jedynie Grecja miała w ostatnim kwartale ub.r. gorszy wynik od Portugalii, osiągając 6-proc. spadek PKB w odniesieniu do IV kwartału 2011 r.

Przedstawione przez Banco de Portugal najnowsze prognozy dotyczące gospodarki w 2013 r., znacznie się różnią od wskaźników podawanych przez portugalski rząd i Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW).
Eksport zaszkodził gospodarce
Według informacji zamieszczonych w biuletynach, bank przewiduje spadek PKB Portugalii w 2013 r. o 1,9 proc. - czyli prawie dwukrotnie więcej niż szacują rząd i Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Jeżeli weźmiemy pod uwagę okres recesji z lat 2009 - 2013, spadek PKB wyniesie 7,4 proc. Eksperci BdP mówiąc o przewidywanym poziomie recesji w 2013 r. wskazują na przyczyny wynikające zwłaszcza z mniejszego tempa wzrostu portugalskiego eksportu, a także ze spowolnienia wzrostu gospodarczego w strefie euro. Portugalia początkowo traktowała eksport jako siłę neutralizującą skutki recesji, i tu także pojawiło się osłabienie wynikające z zahamowania rozwoju gospodarek unijnych, na które kierowano ponad 70 proc. usług i towarów. W jakimś stopniu na osłabienie miały wpływ strajki w portugalskich portach, wstrzymujące wywóz towarów.
Rynek pracy słabnie
W 2012 r. gospodarka portugalska utraciła 175 tys. miejsc pracy. Pogłębiająca się recesja powoduje, że Portugalia w 2013 r. utraci 87 tys. miejsc pracy. Zasadniczy powód to redukcja zatrudnienia w sektorze prywatnym i publicznym. Prognozy wskazują na 2014 r. i przewidują ożywienie, w ramach którego może nastąpić wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym. Nie dotyczy to sektora publicznego, w którym w 2014 r. zakłada się dalszą redukcję zatrudnienia i reformowanie państwa. Niezależni eksperci oceniają, że w ślad za możliwym ożywieniem w 2014 r. może iść restrukturyzacja sektora wytwórczego, tym samym postawienie w stan likwidacji nierentownych przedsiębiorstw. Proces restrukturyzacji może mieć rzeczywiście fundamentalne znaczenie dla zapewnienia dalszego stabilnego wzrostu gospodarki portugalskiej, tylko w jego ramach może pojawić się zjawisko likwidacji miejsc pracy i niepokojów społecznych czy strajków.
![]() | » Za mały, by upaść |
Z prognoz Komisji Europejskiej dotyczących bezrobocia w Portugalii w 2013 r. wynika, że ma ono osiągnąć rekordowy poziom 17,3 proc., co oznacza likwidację kolejnych 124 tys. miejsc pracy (instytucje rządowe oceniają je na 87 tys.). Pogłębiający się spadek zatrudnienia ma towarzyszyć spadkowi aktywności gospodarczej. Na 2014 r. KE przewiduje dla Portugalii 16,8-proc. poziom bezrobocia. Według ostatniej oceny Brukseli, opublikowanej w listopadzie 2012 r., w 2013 r. miało ono wynieść 16,4 proc., a w przyszłym roku - 15,9 proc. Jednak według danych portugalskiego Narodowego Instytutu Statystycznego (INE), już na koniec 2012 r. wyniosło ono 16,9 proc.
Wynagrodzenia spadają
Według Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji w Lizbonie Portugalczycy zarabiają coraz mniej. Liczba osób zatrudnionych z płacą poniżej 310 euro netto miesięcznie wzrosła o ponad 4 proc. w okresie od września 2011 r. do września 2012 r. - według danych Narodowego Instytutu Statystyki - ponad 155 tys. osób znajduje się w tej sytuacji. Ogółem jedna trzecia Portugalczyków zarabia co miesiąc nie więcej niż 600 euro. Najgorzej prezentuje się sytuacja w sektorze usług, gdzie pracuje 69 proc. z całkowitej liczby zatrudnionych w Portugalii, z których aż 135,7 tys. zarabia poniżej 310 euro. W danych statystycznych nie jest wyszczególnione ile z tych osób pracuje na niepełnym etacie lub jest zatrudnionych tylko kilka czy kilkanaście dni w skali miesiąca.
Deficyt pod negocjacjami
Zasadniczym celem wyznaczonym Portugalii na 2013 r. przez Komisję Europejską jest deficyt budżetowy na poziomie 4,9 proc. w br. oraz 2,9 proc. w 2014 r. W 2012 r. osiągnął on 5 proc., prognozy na 2012 r. KE wskazywały na poziom deficytu w wys. 4,5 proc. W sumie portugalski rząd chce utrzymania prognozy deficytu w 2013 r. na poziomie 4,5 proc. Portugalii zależy także na zwiększeniu czasu na redukcję deficytu.
| »Tam mieszkam: Portugalia |
Według badania przeprowadzonego przez Ernst&Young, Portugalia powinna stać się w ciągu najbliższych dwóch - trzech lat bardziej atrakcyjna dla inwestorów zagranicznych, zwłaszcza ze względu na reformy strukturalne, które są zrealizowane w ramach programu dostosowawczego. Większość z inwestorów zagranicznych zdaje sobie sprawę z dużych trudności spowodowanych przyjętym planem oszczędnościowym i cięciami wydatków, ale uważa, że Portugalia jest w stanie wkrótce wyjść z kryzysu.
![]() | » Hiszpania będzie kolejnym eurobankrutem |
Międzynarodowy Fundusz Walutowy uważa, że inwestycje są kluczowe dla sukcesu Portugalii w programie dostosowawczym. Konsolidacja fiskalna, mająca na celu zmniejszenie deficytu budżetowego, nie tworzy jak dotychczas dobrych perspektyw dla przedsiębiorstw, a przy gorszych warunkach kredytowych i ciągłym spadku konsumpcji, tylko nieliczne przedsiębiorstwa decydują się na nowe projekty inwestycyjne. Zakładając jednak, że trwające reformy strukturalne przyniosą pożądane rezultaty, sytuacja może się poprawić.
Budżety pod okiem KE
Zgodnie z przyjętymi założeniami Komisja Europejska będzie mogła zawetować budżet niestabilnego ekonomicznie państwa strefy euro. Parlament Europejski przyjął w dn. 12 marca przepisy tzw. dwupaku, wzmacniające nadzór nad krajami, których problemy finansowe mogą zagrozić całej strefie euro. Pozwalają one Komisji na analizowanie projektów budżetów państw, zanim jeszcze zostaną zatwierdzone przez parlamenty narodowe. Do 15 października każdego roku projekty ustaw budżetowych będą musiały być przesyłane KE i Radzie UE. Należy oczekiwać, że poszczególne rząd strefy euro, w celu wyjścia z kryzysu gospodarczego, poza wprowadzaniem reform, przyciąganiem inwestycji zagranicznych, otrzymywaniem międzynarodowego finansowania i prywatyzacją państwowych spółek, ograniczy również wydatki ze środków publicznych.
dr Henryk Borko
Autor jest rektorem Warszawskiej Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Konsorcjum FUTURUS


































































