REKLAMA
WAŻNE

Porozumienie nie poprze podatku od reklam w proponowanym kształcie

2021-02-12 19:25, akt.2021-02-12 20:03
publikacja
2021-02-12 19:25
aktualizacja
2021-02-12 20:03
fot. Adam Chełstowski / FORUM

Porozumienie Jarosława Gowina nie widzi możliwości poparcia projektu ustawy o podatku od reklam w zaproponowanym kształcie - czytamy w stanowisku Porozumienia datowanym na piątek. Porozumienie podkreśliło, że popiera wprowadzenie do polskiego systemu prawnego opodatkowania globalnych koncernów medialnych i technologicznych.

Stanowisko "w sprawie projektu ustawy o dodatkowych przychodach Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków oraz utworzeniu Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów" zostało opublikowane przez Porozumienie w piątek podczas posiedzenia prezydium zarządu partii.

W stanowisku ugrupowanie Jarosława Gowina podkreśliło, że opowiada się za niskimi, "a jednocześnie sprawiedliwymi podatkami".

"Zbyt wysokie daniny osłabiają rozwój gospodarczy. Podcinają także zaufanie obywateli do państwa i zagrażają ekonomicznemu bezpieczeństwu rodzin. Z drugiej strony unikanie płacenia podatków niszczy warunki uczciwej konkurencji i narusza społeczne poczucie sprawiedliwości" - czytamy w stanowisku.

"Z tej perspektywy – co do zasady – z całą mocą popieramy wprowadzenie do polskiego systemu prawnego opodatkowania globalnych koncernów medialnych i technologicznych, jako wyraz równego traktowania wszystkich podmiotów gospodarczych oraz odpowiedzialności za sprawiedliwe kształtowanie rynku medialnego w krajach Unii Europejskiej" - dodano.

Porozumienie podkreśliło, że popiera poszukiwanie i wdrażanie rozwiązań, które pozwolą na zwiększenie przychodów Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków oraz utworzenie Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów.

"Podkreślamy jednak, że należy to robić minimalizując negatywne skutki wzrostu obciążeń dla polskich przedsiębiorców. Niestety, z rozczarowaniem musimy stwierdzić, że konstrukcja zaprezentowana w omawianym projekcie ustawy nie przyniesie w wyżej wymienionych obszarach pożądanych skutków. Co więcej, w naszej ocenie może wywołać dla polskich przedsiębiorców, mediów krajowych oraz obywateli wiele skutków negatywnych" - oceniła partia Jarosława Gowina.

Zdaniem Porozumienia skutkiem uchwalenia takich przepisów byłaby "jeszcze głębsza dyskryminacja mediów krajowych w stosunku do podmiotów globalnych".

"Stoi to w całkowitej sprzeczności z programem Zjednoczonej Prawicy. Podkreślamy także, że przedstawiony projekt nie został wcześniej skonsultowany z naszą partią" - czytamy w stanowisku.

Porozumienie zwróciło także uwagę, że projekt wywołał protesty w "wielu, bardzo odległych od siebie ideowo środowiskach dziennikarskich".

"Przywiązując wielką wagę do roli mediów w demokratycznym społeczeństwie oraz konieczności zapewnienia zróżnicowania prezentowanych opinii i poglądów, Porozumienie Jarosława Gowina czuje się zobowiązane do wsparcia wszystkich środowisk dziennikarskich w ich oczekiwaniu na rzetelną dyskusję nad projektowanymi rozwiązaniami" - napisano w stanowisku.

"Jako partia o wyraźnej konserwatywnej tożsamości, a tym samym jako partia, dla której wolność słowa jest wartością fundamentalną w demokratycznym społeczeństwie, będziemy sprzeciwiali się rozwiązaniom, które utrudnią funkcjonowanie mediów, w tym również – a może nawet przede wszystkim – mediów wobec Porozumienia Jarosława Gowina krytycznych" - dodano.

Porozumienie podkreśliło, że nie widzi możliwości poparcia projektu w proponowanym kształcie.

"W związku z przedstawionymi wyżej argumentami Porozumienie Jarosława Gowina nie widzi możliwości poparcia projektu ustawy w zaproponowanym kształcie. Jednocześnie deklarujemy gotowość przystąpienia do prac nad ustawą, która realnie opodatkuje medialne korporacje technologiczne działające na rynku polskim i unijnym" - dodało w stanowisku Porozumienie.

W środę znaczna część mediów prywatnych protestowała we wspólnej akcji "Media bez wyboru". Od rana telewizje TVN24 i Polsat News zamiast programu nadawały specjalny komunikat. Na portalach, m.in. TVN24, Onet i Interia czytelnicy nie przeczytali żadnego artykułu. Do akcji przyłączyły się również niektóre dzienniki i stacje radiowe. Protest mediów wsparły również niektóre opozycyjne partie polityczne.

Według mediów, które wzięły udział w środowym proteście wprowadzenie składki będzie oznaczać m.in. osłabienie, a nawet likwidację części mediów działających w Polsce, a także ograniczenie możliwości finansowania jakościowych i lokalnych treści. Projektowane zmiany krytykuje opozycja, m.in. Koalicja Obywatelska, Lewica i PSL. Trzy opozycyjne kluby: KO, Lewicy oraz KP-PSL złożyły w środę jednobrzmiące projekty uchwał Sejmu, w których rząd wzywany jest do "wycofania się z projektu ustawy o składce od wpływów reklamowych i odpartyjnienia mediów publicznych".

Rzecznik rządu Piotr Müller podkreślał w środę, że projektowany podatek to "opłata, która została wprowadzona w wielu innych krajach Unii Europejskiej". Podał w tym kontekście przykład m.in. Francji i Belgii.

"Inne kraje Unii Europejskiej wprowadziły tę daninę, ponieważ mamy taką sytuację, że bardzo często cyfrowi giganci, duże firmy unikają opodatkowania i ten podatek, który teraz jest w fazie konsultacji, w fazie projektowej, zakłada, że będzie od 2 do 15 proc. - zależnie od tego, jakie będą przychody danej firmy, jaki to będzie towar reklamowany i wszystkie te środki finansowe mają pomóc m.in. w działaniu Narodowemu Funduszu Zdrowia, czyli mają być przeznaczone na zdrowie oraz na Fundusz Zabytków, w związku z tym to jest taka opłata solidarnościowa, która obowiązuje w wielu krajach Unii Europejskiej" - przekonywał Müller w TVP Info.

Ministerstwo Finansów jest otwarte na dialog z przedstawicielami mediów - poinformował w środę PAP resort. MF liczy, że w sprawie projektu dotyczącego składki od reklam, wspólnie z rynkiem zostaną wypracowane rozwiązania akceptowalne dla wszystkich. (PAP)

autor: Mateusz Roszak

mro/ tgo/

Źródło:PAP
Tematy
Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Advertisement

Komentarze (21)

dodaj komentarz
lorelie
Artykuł to wierutne kłamstwo. Porozumienie POPIERA ten podatek - dlaczego" wolne" media kłamią? Dlaczego nie bronią Assange tylko Nawalnego który popiera aneksję Ukrainy i NS2 ( co jest sprzeczne z Polską racją stanu) kogo reprezentują " wolne" media ?
antybolszewik
Zależy które Porozumienie. Bo już są dwa. To które jest zjadane przez Kaczyńskiego, z góry popiera wszystkie podatki
hfjdj
Zakaz powinien być całkowicie reklam. Oglądając mecz piłki nożnej płacimy za te wszystkie reklamy kupując produkty które reklamują. A czy widowisko które oglądamy jest lepsze jak piłkarz dostanie 10mln zamiast 1mln wypłaty? A czy szampon lepiej myje jak go puszczą w przerwie? No właśnie a w cenie jest koszt reklamy.Zakaz powinien być całkowicie reklam. Oglądając mecz piłki nożnej płacimy za te wszystkie reklamy kupując produkty które reklamują. A czy widowisko które oglądamy jest lepsze jak piłkarz dostanie 10mln zamiast 1mln wypłaty? A czy szampon lepiej myje jak go puszczą w przerwie? No właśnie a w cenie jest koszt reklamy. Reklamowanie jest formą konkurencji która uderza w kieszeń konsumenta a nie daje nic w zamian. Konkurencja powinna być na jakość produktu a nie na to który jest bardziej reklamowany. Produkt który jest bardziej reklamowany wygrywa konkurencja. A powinien wygrywać lepszy jakościowo.
marynapilecka
Szkoda, że ci "dziennikarze"nie bronili nas i nie protestowali jak rząd podnosił podatki za tUska i kAczyńskiego...jak chodziło o nasze pieniądze!

Tylko przygłupi ogląda telewizje uważając, że jest tam jakakolwiek prawda i co cokolwiek pożytecznego dla obywatela...

Wyłącz TV i korporacyjne portale
Szkoda, że ci "dziennikarze"nie bronili nas i nie protestowali jak rząd podnosił podatki za tUska i kAczyńskiego...jak chodziło o nasze pieniądze!

Tylko przygłupi ogląda telewizje uważając, że jest tam jakakolwiek prawda i co cokolwiek pożytecznego dla obywatela...

Wyłącz TV i korporacyjne portale bądź wolny!

PS. Na argument który się pojawił...bankier to jednak trochę inny poziom...chodź...
endes
Telewizja to nie tylko polityka... jest mnóstwo bardzo ciekawych i pouczających pozycji
jas2
Reklama to ogłupianie ludzi. Przeciwieństwo nauki.
W Polsce powinna być całkowicie zabroniona, za granicą dopuszczona warunkowo.
Ogłupianie własnego narodu powinno być karane.
antybolszewik
Nie wiem czy piszesz to żartem czy na serio ale identyczne wpisy rodem z Moskwy weszły do polskich podręczników w czasach wczesnego PRLu
meryt odpowiada antybolszewik
"Reklamy OFE zapewniały, że po wprowadzeniu nowego systemu emerytalnego na starość będzie nas stać na wakacje pod palmami"

"Po 20 latach pewnie z nostalgią i rozrzewnieniem wspominamy reklamy OFE i rzeczywistość roku 1999. Dla niejednego był to piękny okres, gdy żyliśmy marzeniami i z nadzieją
"Reklamy OFE zapewniały, że po wprowadzeniu nowego systemu emerytalnego na starość będzie nas stać na wakacje pod palmami"

"Po 20 latach pewnie z nostalgią i rozrzewnieniem wspominamy reklamy OFE i rzeczywistość roku 1999. Dla niejednego był to piękny okres, gdy żyliśmy marzeniami i z nadzieją patrzyliśmy w przyszłość. Najlepszym dowodem jest to, jak wielu uwierzyło w wakacje pod palmami na emeryturze i w dziadków, którzy oprócz fantazji mają jeszcze pieniądze"
lorelie odpowiada antybolszewik
Twój wpis jest z israela, kolejny z resztą.
antybolszewik odpowiada lorelie
A twój wpis jest z, z ... Ugandy. Chłopcze poducz się ekonomii a potem podejmuj merytoryczne dyskusje

Powiązane: Dziennikarze i media

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki