REKLAMA

Ponad milion ton radioaktywnej wody z Fukushimy trafi do morza. Rząd Japonii zatwierdził plan

2021-04-13 06:42
publikacja
2021-04-13 06:42
fot. Kyodo/MAXPPP / FORUM

Rząd Japonii oficjalnie zatwierdził we wtorek decyzję o uwolnieniu do oceanu ponad miliona ton przefiltrowanej, ale wciąż radioaktywnej wody ze zniszczonej elektrowni jądrowej w Fukushimie. Sprzeciwiają się temu Chiny i Korea Południowa, a także japońscy rybacy.

Plan został zatwierdzony na wtorkowym posiedzeniu rządu w Tokio. Woda z Fukushimy ma być najpierw rozcieńczona, by spełniać międzynarodowe standardy, a następnie za około dwa lata ma się rozpocząć proces uwalniania jej do morza – przekazała publiczna japońska stacja NHK.

„Usunięcie oczyszczonej wody jest sprawą nieuniknioną w procesie likwidacji elektrowni Fukushima Daiichi” – powiedział na posiedzeniu szef rządu Yoshihide Suga. Zapewnił, że standardy bezpieczeństwa zostaną spełnione „z dużym marginesem”, a władze podejmą „stanowcze kroki, by uniknąć szkód dla reputacji” kraju.

„Głębokie ubolewanie” z powodu decyzji japońskiego rządu wyraziły we wtorek władze Korei Płd., która od dawna sprzeciwiała się planom uwolnienia skażonej wody do oceanu.

„W jasny sposób przekażemy japońskiemu rządowi protest naszego społeczeństwa. Zażądamy od Japonii konkretnych środków, by zapewnić bezpieczeństwo naszych obywateli i uniknąć zniszczeń środowiska morskiego” – powiedział przedstawiciel rządu w Seulu, Ku Jun Czeol.

Obawy w związku z tym planem wyrażały też władze Chin. Nacjonalistyczny chiński dziennik „Global Times” ocenił we wtorek, że spuszczenie wody z Fukushimy niesie „możliwość wielowiekowych zniszczeń oceanu”, a państwa regionu mogą pozwać za to Japonię do międzynarodowych trybunałów.

Przeciwko uwolnieniu ok. 1,25 mln ton wody z Fukushimy do morza opowiadali się też japońscy rybacy, którzy podnosili obawy, że konsumenci nie będą chcieli kupować owoców morza złowionych na okolicznych obszarach.

Japońska agencja prasowa Kyodo podkreśla, że plan zyskał aprobatę Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA). Dyrektor generalny MAEA Rafael Grossi ocenił, że plan jest poprawny z naukowego punktu widzenia i wpisuje się w standardy przemysłu atomowego na świecie.

Woda z Fukushimy została przefiltrowana przy użyciu zaawansowanych technologii, co pozwoliło usunąć z niej większość radioaktywnych izotopów. Jednego z nich, trytu, nie da się jednak pozbyć, dlatego woda składowana jest obecnie w zbiornikach. Zgodnie z prognozami przepełnią się one latem 2022 roku.

Według japońskich mediów przed wypuszczeniem do oceanu woda z Fukushimy zostanie dodatkowo rozcieńczona, by stężenie trytu było 40 razy niższe niż przewidziane w krajowych standardach i mniej więcej siedem razy niższe niż norma Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dla wody pitnej.

W marcu 2011 roku silne trzęsienie ziemi i gigantyczna fala tsunami doprowadziły do awarii systemów chłodzenia i przetopienia się prętów paliwowych w elektrowni w Fukushimie. Była to najpoważniejsza katastrofa nuklearna od czasu awarii w elektrowni jądrowej w Czarnobylu w 1986 roku.

Z Kantonu Andrzej Borowiak

Źródło:PAP
Tematy
Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Komentarze (14)

dodaj komentarz
and00
o co całe halo?
Podczas jednej próby jądrowej uwalniane jest 100x więcej, do tego nie przefiltrowanych substancji
tristans
Czy to taki problem, aby tą skazoną wodę przetransportować statkiem na środek oceanu, i tam wypuścić ? Tryt ma krótki czas połowicznego rozpadu (kilkanaście lat), więc za 100 lat niewiele z tego zostanie.
pozhoga
Może pani Spurek tam pojedzie i się przykuje do skały, niczym ,,Prometeuszka" Nowego Wspaniałego Świata? Bardzo proszę...
marxs
Pani Spurek nie jest ministrem klimatu i środowiska w PISowskim nierządzie ministrem klimatu i środowisk jest PISiarz Michał Kurtyka niech on sie tym zajmie a nie darmo pobiera pensję za nic nierobienie ciekawe czy PISiarstwo zablokuja eksport przez japońców do Polski sushi
_xyz
No to kolacja z sushi tym razem bez świec
po_co
Wszystkie te pierwiastki znajdują się stale w płaszczu Ziemi, każdy człowiek który kiedykolwiek żył na tym świecie nosił w sobie pierwiastki które promieniują. To poziom stężenia determinuje jak groźne dla naszego zdrowia i życia jest środowisko.

Wlanie tej wody do oceanu niczemu nie zagraża. Gdyby informacje
Wszystkie te pierwiastki znajdują się stale w płaszczu Ziemi, każdy człowiek który kiedykolwiek żył na tym świecie nosił w sobie pierwiastki które promieniują. To poziom stężenia determinuje jak groźne dla naszego zdrowia i życia jest środowisko.

Wlanie tej wody do oceanu niczemu nie zagraża. Gdyby informacje o radioaktywnej wodzie zastąpić informacją o moczu to ludzie reagowali by w podobny sposób mimo, że w każdej sekundzie do oceanu trafia tysiące metrów sześciennych moczu i dzieje się tak od zarania dziejów.
bankster-kreator
Normy normami a organizm swoje... Coraz więcej ludzi choruje na raka. Dodatkowo wciska się ludziom kit o długowieczności ... Długowieczność to była po wojnie. Kiedy ludzie jedli naturalne jedzenie wychodowane na wiosce w własnym ogródku i jedli swoje mięso a przemysł nie był tak rozwinięty i nie produkował tyłu odpadów.Normy normami a organizm swoje... Coraz więcej ludzi choruje na raka. Dodatkowo wciska się ludziom kit o długowieczności ... Długowieczność to była po wojnie. Kiedy ludzie jedli naturalne jedzenie wychodowane na wiosce w własnym ogródku i jedli swoje mięso a przemysł nie był tak rozwinięty i nie produkował tyłu odpadów. Nie produktowało się też tonami tyłu konsumenckich rakotwórczych śmieci. Jeśli aktualne pokolenie będzie dożywać 60-siątki bez poważnych problemów zdrowotnych będę pełen podziwu.
zenonn
Nie ma ludzi zdrowych , są tylko niezdiagnozowani.
Wiek temu informacje nie trafiały natychmiast do wszystkich, statystykami żywotności interesowało się niewielu. Szum medialny nie zalewał świata.
Po awarii Czernobyla w Polsce ilość chorych na raka spadła (znikome promieniowanie działało leczniczo np na raka tarczycy)
Czernobyl
Nie ma ludzi zdrowych , są tylko niezdiagnozowani.
Wiek temu informacje nie trafiały natychmiast do wszystkich, statystykami żywotności interesowało się niewielu. Szum medialny nie zalewał świata.
Po awarii Czernobyla w Polsce ilość chorych na raka spadła (znikome promieniowanie działało leczniczo np na raka tarczycy)
Czernobyl był przede wszystkim propagandą. Wszelkie zło zwalono na ZSRR.
Kilka okolicznych osób nie chciało się ewakuować i żyli długo.
Zginęło niewielu 28+3
zenonn odpowiada zenonn
Niebawem pandemia2 wybije miliardy dwunogich.
wizytator odpowiada zenonn
Ty chyba blisko Czarnobyla dzieciństwo spędziłeś, że takie głupoty opowiadasz.

Powiązane: Katastrofa elektrowni atomowej Fukushima

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki