REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Pomoc dla frankowców – rozwiązanie się oddala?

    Michał Kisiel2015-03-12 11:26analityk Bankier.pl
    publikacja
    2015-03-12 11:26

    Po wczorajszej prezentacji propozycji banków dotyczących kredytów walutowych lista możliwych scenariuszy rozwoju sytuacji znowu się wydłużyła. Można odnieść wrażenie, że z każdym kolejnym pomysłem oddala się moment, w którym kredytobiorcy usłyszą o konkretnych rozwiązaniach.

    Pomoc dla frankowców – rozwiązanie się oddala?
    Pomoc dla frankowców – rozwiązanie się oddala?
    fot. iStockphoto/Thinkstock / / Thinkstock

    Pod wieloma względami koncepcja zaprezentowana przez Związek Banków Polskich wyróżnia się na tle tego, co proponowali inni. Pojawiają się w niej nowe, kontrowersyjne motywy – wsparcie środkami z budżetu, działania obejmujące kredytobiorców złotowych, selektywna pomoc dla kredytobiorców.  Podobnie, jak w poprzednich pakietach widać także wyraźne luki wskazujące, że cały czas mamy do czynienia tylko ze wstępnymi zarysami pomysłów.

    Dla klientów – mnóstwo znaków zapytania

    Z punktu widzenia kredytobiorców propozycja banków dzieli się na dwa pakiety – dla osób spłacających zobowiązania bez opóźnień i dla popadających w kłopoty finansowe.

    Pierwsi mieliby możliwość otrzymania dopłat do rat w razie przekroczenia granicznego kursu franka. W zamian musieliby zdecydować się na przewalutowanie kredytu po kursie rynkowym, gdy kurs helweckiej waluty spadnie poniżej wyznaczonego poziomu.

    W tym elemencie pakietu brakuje kluczowych dla kredytobiorców informacji – jaki byłby kurs graniczny? Ile wynosiłyby dopłaty? Przy jakim kursie następowałoby przewalutowanie? Do tej listy można by też dodać wątpliwości o warunki zobowiązania po przewalutowaniu (dzisiejsze marże?).  Niezależnie jednak od szczegółów technicznych klienci mogą po prostu nie być zainteresowani takim rozwiązaniem. Oznacza ono bowiem utrwalenie długu o wartości zbliżonej do dzisiejszego poziomu, często przewyższającego wartość nieruchomości.

    Klienci regulujący na bieżąco zobowiązania usłyszeli też o możliwości przeniesienia zabezpieczenia na inną nieruchomość. Pomysł jest zdecydowanie godzien realizacji, lecz zarysowany bardzo szkicowo. Nie dowiedzieliśmy się m.in.:

    • Czy banki byłyby zobowiązane przystać na prośbę o zmianę zabezpieczenia, gdy wartość „nowej” nieruchomości byłaby wyższa niż poprzedniej? Jeśli ten obszar pozostawi się swobodnej decyzji kredytodawców, to można obawiać się, że w praktyce niewiele się zmieni.
    • Jak miałaby wyglądać procedura „hipotecznej przeprowadzki”? Czy oznaczałaby np. konieczność ponownej oceny zdolności kredytowej?

    Ratunek na chwilę i dla wybrańców

    Kredytobiorcy (nie tylko walutowi) popadający w kłopoty mieliby możliwość, zgodnie z propozycją banków, otrzymania krótkoterminowej pożyczki przeznaczonej na pomoc w spłacie raty. Koło ratunkowe byłoby jednak dostępne tylko dla wybranych. Konieczne będzie spełnienie warunków dotyczących dochodu i posiadanej nieruchomości – pieniądze trafią do gorzej sytuowanych posiadaczy mniejszych mieszkań i domów. W szczególnych przypadkach możliwe byłoby późniejsze umorzenie pomocowego zobowiązania.

    W tej części pakietu brakuje także najważniejszych szczegółów – progów dochodowych, warunków finansowania. Można się obawiać, że wyśrubowane wymogi spowodują, iż będzie to instrument dostępny wyłącznie dla nielicznej grupki kredytobiorców.

    Plan skazany na odrzucenie?

    Bankowcy zdołali narazić się w dyskusji o „problemie franka” wszystkim zainteresowanym. Można to odczytać jako odwagę w formułowaniu oryginalnych poglądów lub dowód na brak solidnej analizy możliwych reakcji otoczenia.

    Dla ministra finansów nie do przyjęcia może okazać się chęć sięgnięcia po publiczne pieniądze jako jednego ze źródeł finansowania proponowanych funduszy. Podobne zdanie może mieć także opinia publiczna, co sprawia, że temat nabiera politycznej wagi.

    Komisja Nadzoru Finansowego zdołała skrytykować plan już w chwilę po jego zaprezentowaniu, co samo w sobie jest niecodziennym zdarzeniem. Nadzorca nie dostrzegł w propozycji niczego, co pozwoliłoby dotknąć źródła problemu – ryzyka generowanego przez portfel kredytów walutowych. KNF zapewne ostrożnie odniesie się również do idei ograniczenia wpływów Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, zwłaszcza że ten filar finansowej siatki bezpieczeństwa dźwiga w tej chwili poważny ciężar.

    Kredytobiorcy także nie mają powodów do zadowolenia – plan banków nie zakłada istotnych zmian w rozkładzie ryzyk pomiędzy kredytodawcą a spłacającym zobowiązanie. Na takie rozwiązanie czeka zapewne znacząca część klientów śledzących na bieżąco notowania franka.

    Niewykluczone, że brak porozumienia głównych interesariuszy w podstawowych kwestiach zwiastuje fiasko idei „pomocy dla frankowców”. Za kilka miesięcy może okazać się, że ze sterty propozycji światło dzienne ujrzał tylko obowiązujący do końca roku doraźny „sześciopak”.



    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Doradztwo inwestycyjne dla milionerów. Ipopema Securities ruszyła z nową usługą
    Michał Kisiel
    Michał Kisiel
    analityk Bankier.pl

    Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (48)

    dodaj komentarz
    ~POzdrawiam
    Banki nigdy nie traciły, nie tracą i będą traciły - kolego nie było żadnego franka a jedynie zabieg księgowy w którym bank pożyczył mi 400 000 a teraz każe oddać 800 000 - więc jego zarobek to ponad 200% (licząc z odsetkami). W przypadku uporządkowania sprawy i przewalutowania po kursie z dnia zaciągnięcia bank traci jedynie 100% Banki nigdy nie traciły, nie tracą i będą traciły - kolego nie było żadnego franka a jedynie zabieg księgowy w którym bank pożyczył mi 400 000 a teraz każe oddać 800 000 - więc jego zarobek to ponad 200% (licząc z odsetkami). W przypadku uporządkowania sprawy i przewalutowania po kursie z dnia zaciągnięcia bank traci jedynie 100% zysku ale pozostaje mu kolejne 100% czy tak trudno to pojąć? Przestańcie pieprzyc o finansowej pomocy nam jest potrzebna jedynie pomoc prawna a bankom nic się nie stanie - po prostu zarobią odrobinę mniej.
    ~TłustyBankierŚwini
    "i przewalutowania po kursie z dnia zaciągnięcia" - tak jasne. To byłoby super korzystne wycofanie się rakiem z własnej umowy kredytowej. Ale nie da się, bo to byłby szwindel podobnej miary, co pomożenie przez 100 zapisu lokaty z oszczędnościami (i też mozna to głupio tłumaczyć tym, że przecież to i tak tylko liczby na "i przewalutowania po kursie z dnia zaciągnięcia" - tak jasne. To byłoby super korzystne wycofanie się rakiem z własnej umowy kredytowej. Ale nie da się, bo to byłby szwindel podobnej miary, co pomożenie przez 100 zapisu lokaty z oszczędnościami (i też mozna to głupio tłumaczyć tym, że przecież to i tak tylko liczby na koncie a nikt nigdy fizycznej gotówki TIRem do banku nie przywoził, no to czemu by ich tak nie przemnożyć przez 100).
    ~Q-tas
    POzdrawiam: Czyli mam rozumieć, że wszystkim tym co brali 5 letni kredyt denominowany w 2003 i spłacali go do 2008 to bank dokładał się do biznesu tak? Taki gest charytatywny? I w ten sposób sprowadziłem Twoją 'teoryję' do absurdu.
    ~jaaa
    Ależ rząd już pomógł frankowcom, wydając ustawę o upadłości konsumenckiej. Oczywiście lepiej skomlać aby reszta kraju zrzucała się na ekonomicznych nieuków.
    ~mmmmmm
    Przykro to mówić, ale to jedanach chory kraj. Gadanina, gadanina - i żadnych konkretow. Trudno trzeba zmienić władzę.
    ~franek400
    rozwiązanie jest jedno - sądowne - jeżeli nie w Polsce to w UE - kwestia czasu i sprawa sama się rozwiąże a banki stracą nie tylko pieniądze ale również zaufanie klientów mogą mnie teraz ignorować wszystko do czasu jeszcze będą mnie błagać zebym zaciągną kredyt zresztą już dzwonią :)
    ~qwerty123
    To jakiś absurd. Państwo ma pomóc spłacać kredyt gdy wartość CHF wzrośnie do jakiegoś powodu, a w zamian gdy CHF spadnie bank zmusiłby kredytobiorcę do realizacji straty. Banki będą dążyć do przewalutowania ale po bieżących kursach!!! Złodzieje!!!
    ~fsh
    W jakich FRANKACH? to są kredyty złotówkowe!!!! Wymyślone w celu obejścia LICHWY. Kto wymyślił kredyt z rosnącym kapitałem? Umowa o "kredyt" indeksowany jest sprzeczna z naturą kredytu, czyli indeksacja jest nieważna.
    ~LekarzPsychiatra
    Oj, bo chyba zapomniałeś zażyć tabletek tak jak prosiłem.
    Trzy razy dziennie po tabletce.
    ~Ted
    dokladnie to jest SWAP walutowy, trzeba koniecznie zrobic kolejna manifestacje

    Powiązane: Życie z frankiem

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki