Chociaż Polacy lubią narzekać na swoje emerytury, to na tle innych krajów nasz system emerytalny wypada całkiem nieźle. Polska zajęła jedenaste miejsce wśród dwudziestu państw uwzględnionych w najnowszym rankingu "2013 Melbourne Mercer Global Pension Index". Minimalnie przed nami uplasowali się Amerykanie i Niemcy, za nami znaleźli się między innymi Francuzi i Japończycy.

Autorzy "2013 Melbourne Mercer Global Pension Index" z Australian Centre for Financial Studies i firmy konsultingowej Mercer porównali systemy emerytalne 20 krajów świata. Eksperci przeanalizowali 40 czynników, które wpływają na jakość świadczeń dla osób starszych.
![]() |
| źródło: 2013 Melbourne Mercer Global Pension Index |
Polski system emerytalny otrzymał ocenę C (naszą trójkę) - podobnie jak światowe potęgi gospodarcze: USA, Niemcy czy Francja. Najlepiej wypadła Dania, która jako jedyna uzyskała najwyższą notę, a najgorzej - Indonezja.
Ocena "C" oznacza, że nasz system prezentuje się całkiem dobrze, ale istnieją zagrożenia i wady, z którymi powinniśmy się jak najszybciej uporać. Jeśli nie wprowadzimy koniecznych zmian, skuteczność i funkcjonowanie systemu w długim okresie mogą być zagrożone.

W przypadkach Niemiec i Francji sytuacja wygląda podobnie - oba państwa powinny usprawnić swoje systemy emerytalne. Bogate kraje zachodniej Europy muszą przede wszystkim zmierzyć się z problemem starzejącego się społeczeństwa. Zdaniem autorów badania ten proces może doprowadzić do zagrożenia wypłacalności w horyzoncie ponad 20 lat.

Wady i zalety polskiego system emerytalnego
O dziwo, Polska nie najgorzej wypada pod względem kluczowej dla obywateli kwestii. Okazuje się, że stopa zastąpienia dla osoby o przeciętnych dochodach, czyli stosunek emerytury do średnich zarobków w okresie aktywności zawodowej jest zdaniem autorów raportu całkiem korzystny. W tej kategorii otrzymaliśmy 8 punktów na 10 możliwych. Według danych OECD stopa zastąpienia w kraju nad Wisłą wynosi blisko 70% dla mężczyzn i 50% dla kobiet.
Niestety, tak różowo nie jest już pod innymi, najważniejszymi względami. W porównaniu do średnich zarobków minimalna emerytura jest bardzo niska. W okresie styczeń-sierpień przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 3777 złotych brutto. Osobom, które pobierają minimalną emeryturę, przysługuje jedynie 830 złotych brutto.
Australijscy naukowcy wskazują również inne bolączki polskiego systemu emerytalnego - niską stopę oszczędności gospodarstw domowych i bardzo niską aktywność zawodową w grupie wiekowej 55-64 (najniższa ocena wśród wszystkich badanych państw).
Jak usprawnić polski system emerytalny?
Polska pojawiła się również w dwóch poprzednich edycjach badaniach. Niestety, kolejny rok z rzędu wartość indeksu dla Polski spada, choć minimalnie - w bieżącym badaniu uzyskaliśmy 57,9 punktu na 100 możliwych w porównaniu do ponad 58 punktów w latach ubiegłych.
Autorzy raportu zaproponowali kilka rozwiązań, które ich zdaniem miałyby usprawnić polski system emerytalny. Przede wszystkim rząd powinien zwiększyć wsparcie dla najuboższych emerytów i zachęcić obywateli do gromadzenia oszczędności poprzez wprowadzenie zachęt fiskalnych. Powinien też umożliwić zwiększenie aktywności zawodowej w całym społeczeństwie, a w szczególności wśród osób, które są w wieku przedemerytalnym.
Metodologia badania
Indeks jest tworzony na podstawie analizy ponad 40 wskaźników podzielonych na trzy główne grupy: wystarczalność, wypłacalność w długim terminie i integralność. Pierwszy określa, czy krajowy system emerytalny stwarza warunki do godnego życia na emeryturze. Drugi ocenia, czy system będzie sprawnie funkcjonował w przyszłości. Wysoka ocena w ramach trzeciej grupy jest przyznawana krajom, które wprowadziły regulacje chroniące uczestników systemu.
Maciej Kalwasiński
Bankier.pl
































































