Zatrudnienie jest stosunkowo stabilną statystyką gospodarczą i rzadko kiedy zmienia się szybciej niż o 2-3% w skali roku. Najnowszy raport Eurostatu stanowi spore zaskoczenie, ponieważ według Głównego Urzędu Statystycznego zatrudnienie w Polsce pozostaje stabilne. Tyle że GUS bada tylko przedsiębiorstwa zatrudniające ponad 9 osób i w ten sposób z comiesięcznych statystyk wymyka się 2/3 polskiej gospodarki.
Indeks zatrudnienia w krajach UE i strefie euro. Q1 2005 = 100.
Tymczasem według Eurostatu głębszy niż w Polsce spadek zatrudnienia odnotowano jedynie w Grecji (-8,9% rdr) oraz Hiszpanii i Portugalii (po –4,1%). Porównywalny regres miał miejsce jeszcze tylko na Cyprze (-3,2%). Tyle że we wszystkich wymienionych wcześniej krajach mamy do czynienia z głęboką recesją i zatrudnienie malało tam od wielu miesięcy.
| »Czeka nas kolejna fala zwolnień |
Polska jest też rekordzistką w ujęciu kwartalnym, w którym zatrudnienie spadło aż o 2,4% kdk. Dla porównania, w Hiszpanii było to –0,8%, a w Portugalii –0,4%. Jednakże nagły i dość nieoczekiwany ubytek liczby miejsc pracy w Polsce może się okazać dobrą wiadomością. Oznacza to, że polskie przedsiębiorstwa od początku roku dostosowywały liczbę pracowników do oczekiwanego spadku produkcji i w związku z tym zimowa fala zwolnień może się okazać łagodniejsza niż się obawiano.
Krzysztof Kolany
Główny analityk Bankier.pl



























































