REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polski nauczyciel w klasie jest rzadko

2018-09-24 10:25
publikacja
2018-09-24 10:25

Według raportu "Education at a Glance 2018" przygotowanego przez OECD polscy nauczyciele pracują przy tablicy najkrócej spośród wszystkich krajów wysoko rozwiniętych – informuje „Wprost”.

fot. Daniel Dmitriew / / FORUM

W 2017 roku w szkołach podstawowych nauczyciele przepracowali 179 dni, podczas których uczyli przez łącznie 564 godziny, co daje średnią 3,15 godziny dziennie. Jest to wynik mocno poniżej średniej dla krajów rozwiniętych, która wynosiła 784 godzin w ciągu całego roku.

fot. / / OECD

W szkołach gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych w Polsce pracowano 478 i 473 godziny, z kolei średnia dla krajów OECD to 703 i 657.

Nauczyciele tłumaczą, że ich obowiązki wychodzą poza pracę przy tablicy i wiążą się z przygotowaniem do lekcji, sprawdzaniem klasówek i prac domowych czy spotkań rad pedagogicznych. Tutaj według wyliczeń OECD wciąż odstajemy, ale już nie tak znacząco – nauczyciel w podstawówce pracował maksymalnie 1496 godzin, a średnia dla krajów rozwiniętych wyniosła ponad 1600 godzin.

Polscy nauczyciele zarabiają mniej w stosunku do innych pracowników o podobnym wykształceniu. 73 proc. nauczycieli w szkołach podstawowych zarabia w przedziale (0,5 mediany [mediana w Polsce wynosi ok. 2500 zł netto]; mediana) a 20 proc. (mediana; 1,5 mediany). W przypadku szkół ponadgimnazjalnych 58 proc. łapie się do pierwszego zakresu, a 28 do drugiego. Średnia dla krajów OECD wynosi 48 proc. dla pierwszego przedziału i 19 proc. dla drugiego.

W polskich szkołach w klasach znajduje się średnio 19 uczniów w szkołach publicznych i 12 w placówkach prywatnych. Jest to również wynik poniżej średniej, szczególnie dla szkół prywatnych, w krajach OECD w szkołach publicznych jest średnio 21 uczniów, w prywatnych 20.

Jakub Krześnicki

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: HALO inwestorze! Przegapiasz perspektywiczny sektor
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (18)

dodaj komentarz
ivcia41
Jes absolutnie się z Tobą zgadzam, nauczyciel nie robi nic oprócz chodzenia na zwolnienie, to dopiero życie nie? Pytanie... Dlaczego nie zostałeś nauczycielem skoro jak widać po Twoich skrajnych wypowiedziach to najlepsze co ludziom się może przydarzyć
francaise
Nie wiem, skąd biorą się dane na temat Francji... Nauczyciel klas I-V spędza w klasie 24 godziny tygodniowo, ten w gimnazjum: od 18 do 22, zarobki to 2200 - 2750 euro. Każdy ma dwugodzinną przerwę obiadową, rzecz święta. Jeśli zdarzy się jakieś zebranie pomiędzy południem a czternastą - mało kto przychodzi. Nie mamy rad pedagogicznych Nie wiem, skąd biorą się dane na temat Francji... Nauczyciel klas I-V spędza w klasie 24 godziny tygodniowo, ten w gimnazjum: od 18 do 22, zarobki to 2200 - 2750 euro. Każdy ma dwugodzinną przerwę obiadową, rzecz święta. Jeśli zdarzy się jakieś zebranie pomiędzy południem a czternastą - mało kto przychodzi. Nie mamy rad pedagogicznych 2 razy w roku, tylko rady klasowe 3 razy na rok - to oznacza dla niektórych ponad 20 zebrań wieczornych - nauczyciele mają prawo odwołać lekcje w ciągu dnia, jeśli mają takie zebrania. Więc...
silvio_gesell
Liczy się jakość a nie ilość. A 90mld rocznie na edukację publiczną należy przeznaczyć na 2500+ co zostanie wydane na obowiązkową edukację prywatną,
kaczka-po-smolensku
zbieranina pasożytów sprywatyzować szkolnictwo wyrzucić te biurwy 300kilowe nauczycielki do pracy na wolnym rynku.Nikt kto ma chociaż parę komórek mózgowych skorelowanych ze sobą nie chciałby zeby jego dziecko uczyło się w państwowej szkole.
prosefor
W tych tzw "krajach rozwiniętych" nauczyciel został zredukowany do zapewniania opieki nad dzieckiem w godzinach w których rodzice mają być w pracy - i tyle. "Nauczyciele" w tych krajach mają więcej godzin "przy tablicy" bo po prostu SIEDZĄ z dziećmi od 8 do 15. Ot cała tajemnica statystki z tego artykułu.W tych tzw "krajach rozwiniętych" nauczyciel został zredukowany do zapewniania opieki nad dzieckiem w godzinach w których rodzice mają być w pracy - i tyle. "Nauczyciele" w tych krajach mają więcej godzin "przy tablicy" bo po prostu SIEDZĄ z dziećmi od 8 do 15. Ot cała tajemnica statystki z tego artykułu. Jeżeli ktoś z forum uważa, że nauczyciele w Polsce za mało pracują i mają lekką pracę to zachęcam zostać nauczycilem - nic nie szkodzi na przeszkodzie.
A każdy rozsądny człowiek, który chce aby jego dziecko miało szansę na zdobycie dobrego wykształcenia powinien zabiegać aby nauczyciele nigdy nie byli przepracowani i aby byli zadowoleni za swoich zarobków.
iwonka50
Ponieważ chętnych jest więcej niż miejsc, bo jednak ta ilość wolnych dni kusi, to nie tak łatwo dostać się do pracy w szkole szczególnie na prowincji. A ponieważ na stanowisko nauczyciela nie ma konkursu, dyrektor przyjmuje "po uważaniu" kogo chce niekoniecznie najlepszych. I to jest tajemnicą niskich lotów polskiej szkoły.
len1
Jak tak jest źle to po kiego grzyba pracujecie w szkole w Polsce. Wyjechać jak inni a co , inne zawody mogą pracować w eu a wy nie ? Jak jesteście na poziomie o którym tak piejecie to działać nie narzekać. Pole do popisu jest i inni już tam są pielęgniarki , lekarze , inżynierowie też wykształceni i dają radę.
filcmsz
Zastanawiające. Skoro nauczyciele tak ciężko pracują i tak mało zarabiają to dlaczego nie ma deficytu rąk do pracy w oświacie tylko jest bardzo duża nadpodaż. Prawo popytu i podaży. Dużo chętnych - niskie uposażenie. Można spróbować w sferze prywatnej. Tam się zarabia ale w pracy to często 10 godzin i więcej i nie ma czasu na opowiadanie Zastanawiające. Skoro nauczyciele tak ciężko pracują i tak mało zarabiają to dlaczego nie ma deficytu rąk do pracy w oświacie tylko jest bardzo duża nadpodaż. Prawo popytu i podaży. Dużo chętnych - niskie uposażenie. Można spróbować w sferze prywatnej. Tam się zarabia ale w pracy to często 10 godzin i więcej i nie ma czasu na opowiadanie bajek że w domu się tyle pracuje. Klasówki można sprawdzić w szkole. Nie trzeba ich nieść do domu po 3 godzinach "pracy"
gumball
Zlikwidować podarowaną przez rząd Jaruzelskiego tzw. Kartę Nauczyciela! Ta ustawa robi swiete krowy budzetowe z nauczycieli i powoduje stałą patologizację sfery oświatowej! Kazdy kolejny rzad wlazi nauczycielom w d..ę bez wazeliny i utrzymuje ten postkomunistyczny układ, aby tylko miec od nich glosy na wybory. Czemu PiS, ktory podobno Zlikwidować podarowaną przez rząd Jaruzelskiego tzw. Kartę Nauczyciela! Ta ustawa robi swiete krowy budzetowe z nauczycieli i powoduje stałą patologizację sfery oświatowej! Kazdy kolejny rzad wlazi nauczycielom w d..ę bez wazeliny i utrzymuje ten postkomunistyczny układ, aby tylko miec od nich glosy na wybory. Czemu PiS, ktory podobno wszystko "odkomusza" jakoś milczeniem pomija istnienie Karty Nauczyciela, ktory podarowała WRON nauczycielom, żeby zyskać od nich poparcie stanu wojennego? No czemu? I dlaczego nauczyciele wpychają całe swoje rodziny do szkół, skoro podobno jest im tak źle? Precz z patologią finansowaną przez podatników!!!
jes
Nie ma szans jeżeli kilkadziesiąt posłów to oświata. Wszystko dla Polski ale dla siebie ma być najlepiej :)

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki