Polski gang z Wielkiej Brytanii skazany za współczesne niewolnictwo

Ośmioro Polaków zostało skazanych w piątek na kary do 11 lat pozbawienia wolności w ramach procesu największej w Wielkiej Brytanii grupy trudniącej się współczesnym niewolnictwem, której ofiarami padło co najmniej 400 osób.

(fot. Toby Melville / Reuters)

Policji hrabstwa West Midlands udało się zidentyfikować tylko 92 poszkodowanych, ponieważ część ofiar tego procederu prawdopodobnie opuściła Wielką Brytanię lub boi się złożyć zeznania.

Jak podkreśliły brytyjskie media, przestępcy znajdowali w Polsce osoby wywodzące się z grup szczególnie narażonych na wyzysk - w tym bezdomnych, byłych więźniów i alkoholików - wabiąc je wizją stałej pracy w Wielkiej Brytanii i poprawy warunków życiowych.

W Wielkiej Brytanii ludziom tym zabierano dokumenty, aby na ich podstawie otworzyć konta bankowe, na które wpływały fikcyjne zasiłki i pensje z ciężkiej pracy fizycznej, do jakiej zmuszano ofiary (np. w centrach segregowania śmieci lub na farmach).

Ludzie ci otrzymywali jedynie groszowe wynagrodzenie, czasem rzędu 50 pensów dziennie (2,37 zł).

Poszkodowani mieszkali po kilka osób w pokoju, spali na brudnych materacach, mieli problemy z dostępem do wody; w domach były szczury.

Kiedy jeden z tych niewolników zmarł z przyczyn naturalnych, jeden z liderów gangu kazał wyrzucić jego rzeczy osobiste, które mogłyby umożliwić jego identyfikację.

Według szacunków śledczych pomiędzy czerwcem 2012 roku a październikiem 2017 roku przestępcy uzyskali w ten sposób ponad dwa miliony funtów, co pozwoliło m.in. jednemu ze skazanych poruszać się luksusowym bentleyem.

Działalność grupy wyszła na jaw w 2015 roku, kiedy dwóm osobom udało się uciec z niewoli i skontaktować się z zajmującą się wspieraniem ofiar współczesnego niewolnictwa organizacją Hope for Justice z Manchesteru.

30-letni Marek C. i 50-letni Marek B. zostali skazani odpowiednio na 11 i dziewięć lat więzienia, 48-letnia Justyna P. i 24-letnia Julianna Ch. na pięć i pół roku oraz pięć lat, a 29-letnia Natalia Ż. na cztery i pół roku.

Trzech mężczyzn - 52-letni Ignacy B., 26-letni Jan S. i 41-letni Wojciech N. - zostało skazanych odpowiednio na jedenaście, trzy oraz sześć i pół roku pozbawienia wolności. Pierwszy z nich wciąż ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości i został skazany zaocznie.

Rozpatrująca sprawę sędzia Mary Stacey zaznaczyła, że skazani stworzyli "najambitniejszy i najbardziej rozległy" gang zajmujący się współczesnym niewolnictwem w Wielkiej Brytanii.

Prowadzący śledztwo komisarz Nick Dale podkreślił, że zebranie pełnego materiału dowodowego wymagało czterech lat "bardzo rozległego śledztwa", podkreślając, że przestępcy "traktowali tych ludzi, swoich rodaków, jako towar wykorzystywany dla zaspokojenia własnej chciwości".

Jak dodał, ofiary zostały skazane na życie "w niedoli i biedzie", były zmuszane do pracy pod groźbą bicia lub gróźb użycia przemocy fizycznej.

Według wielu statystyk organizacji pozarządowych Polacy w Wielkiej Brytanii są jedną z największych grup, które stają się ofiarami handlu ludźmi i współczesnego niewolnictwa.

Wiceszefowa Narodowej Agencji ds. Zwalczania Przestępczości (NCA) Caroline Young przyznała w przeszłości w rozmowie z PAP, że oficjalne dane "to jedynie wierzchołek góry lodowej". "Prawdopodobnie jest bardzo dużo osób, które z różnych powodów nie chcą lub nie mogą się zgłosić (na policję)" - oceniła.

Zapytana przez PAP o radę dla polskich imigrantów, powiedziała: "Warto przyjrzeć się wcześniejszej historii zatrudnienia w danej firmie lub porozmawiać z kimś, kto tam pracował. Jeśli oferowane jest nam mieszkanie, warto sprawdzić, czy naprawdę istnieje; jeśli opłacane są koszty podróży, należy upewnić się, że nie wiąże się z tym zobowiązanie wobec pracodawcy".

Osoby, które same padły ofiarą handlu ludźmi lub podejrzewają, że problem ten dotyczy znanych im ludzi, mogą zadzwonić w Wielkiej Brytanii na specjalną infolinię (numer 0 8000 121 700), która oferuje wsparcie, także w języku polskim.

Wśród organizacji oferujących pomoc ofiarom handlu ludźmi i współczesnego niewolnictwa jest także East European Resource Centre (EERC) mieszczące się w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym w zachodnim Londynie.

Zgodnie z brytyjskim prawem osoba, która padła ofiarą takiego procederu, może liczyć na tymczasowe zakwaterowanie, wsparcie psychologiczne i pomoc w znalezieniu pracy.

Z Londynu Jakub Krupa (PAP)

jakr/ fit/ mc/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
8 3 grab

Niewolnictwo było zawsze odkąd pojawił się człowiek i konflikt z bliźnimi.
Istnieje do dzisiaj w różnych formach, tych prywatnych i oficjalnych szczególnie w Afryce, Azji czy Europie środkowo -Wschodniej.
Nie ma na to rady , bo naturą ludzką jest się bogacić poprzez wszystkie formy wyzysku!

! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
8 5 talmud

oczywiscie ze to nie polacy tylko poslugiwali sie paszportami polskimi - oni tylko sa polakami jak lapia ich za przestepstwa

! Odpowiedz
7 19 and00

A na innym portalu czytałem że ten gang to nie Polacy, a obywatele polski, mała różnica
Czyżby oromowali tych bezdomnych?

! Odpowiedz
14 9 karbinadel

Czyli teraz żeby zasłużyć na miano Polaka trzeba będzie mieć świadectwo aryjskości?

! Odpowiedz
2 25 matpoz1 odpowiada karbinadel

Większość cyganów mieszkających w Polsce nie czuję żadnego związku z tym krajem i nie uważa się za Polaków, są przeciwieństwem np. Tatarów. Po za tym rzetelne dziennikarstwo wymagało by umieszczenia takich informacji ,że ten gang składał się z cyganów, w 2012 r. kiedy były pierwsze zatrzymania była o tym mowa nawet na TVN24, teraz takich informacji nie podają.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 8 and00 odpowiada karbinadel

Czy murzyn urodzony w Orrleanie, posiadający Chińskie obywatelstwo i mieszkający w w Wielkiej Brytanii jest chińczykiem?

! Odpowiedz
6 8 karbinadel odpowiada and00

Bez sensu porównanie, bo Cyganie mieszkają w Polsce od średniowiecza

! Odpowiedz
3 10 (usunięty) odpowiada karbinadel

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 2 linspace odpowiada (usunięty)

10/10. Te przekonania odnośnie "mniej" lub "bardziej" Polaków to totalna petarda. Wydają się sensowne do momentu, w którym nie napotkasz na jeszcze większego oszołoma, który Ci powie, że nie jesteś Polakiem, bo urodziłeś się w Szczecinie albo Gliwicach.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.