REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska wciąż ma poważny problem. Średnia wieku pielęgniarek to 55 lat

2026-05-12 05:51
publikacja
2026-05-12 05:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Średnia wieku pielęgniarek wynosi 55 lat i ciągle rośnie - powiedziała PAP przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok i wskazała na potrzebę zachęt dla młodych ludzi, by wybierali ten zawód. 12 maja obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki i Położnej.

Polska wciąż ma poważny problem. Średnia wieku pielęgniarek to 55 lat
Polska wciąż ma poważny problem. Średnia wieku pielęgniarek to 55 lat
fot. Krystian Maj / / Forum

Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok zwróciła uwagę na stosunkowo małą liczbę pielęgniarek w Polsce w przeliczeniu na 1000 mieszkańców.

- Mimo szeroko zakrojonych działań dotyczących zwiększenia kształcenia pielęgniarek i innych aspektów dotyczących uatrakcyjnienia zawodu pielęgniarki, bo mamy ustawę o minimalnym wynagrodzeniu i coroczną waloryzację wynagrodzeń, możemy powiedzieć, że łączna liczba personelu pielęgniarskiego w Polsce jest dwukrotnie mniejsza od państw, w których są efektywne systemy ochrony zdrowia - powiedziała Ptok.

Przewodnicząca powoływała się na raport „Analizy kadrowe pielęgniarek" opublikowany przez OZZPiP. W dokumencie porównywano Polskę z Norwegią, Finlandią, Niemcami, Szwecją, Austrią, Danią i Izraelem. W krajach grupy porównawczej średnio 11,2 pielęgniarki pracuje na 1000 mieszkańców. W Polsce - 5,7.

Z raportu wynika także, że polskie pielęgniarki są dobrze wykształcone. Prawie 40 procent z nich ma wykształcenie wyższe i z roku na rok ten odsetek rośnie. Ponadto jedna trzecia pielęgniarek posiada specjalizację. Najczęściej wybierane specjalizacje to pielęgniarstwo anestezjologiczne i intensywnej terapii oraz pielęgniarstwo chirurgiczne. „Polskie pielęgniarki odpowiadają definicji najbardziej zaawansowanej grupy w nomenklaturze OECD (professional nurse)” - piszą autorzy raportu.

Jednocześnie należy zauważyć, że liczba pielęgniarek w Polsce nieznacznie rośnie. Według danych GUS, w 2024 r. było w Polsce 323,6 tys. pielęgniarek posiadających prawo wykonywania zawodu. W 2023 r. – 315,2 tys. W tej grupie tylko część pracuje bezpośrednio z pacjentem - 219,9 tys. w 2024 r. wobec 216,1 tys. w 2023 r. Największą grupę wśród pielęgniarek stanowią osoby w wieku 50-59 lat.

Wakacje na giełdzie

Krystyna Ptok zwróciła jednak uwagę, że liczba pielęgniarek rośnie za wolno w stosunku do zmian demograficznych. We wspomnianym raporcie wykazano, że od 2010 do 2023 roku liczba pielęgniarek wzrosła o 12 proc. W tym samym czasie liczba seniorów w Polsce zwiększyła się o 47 proc. Autorzy dokumentu alarmują, że „bez podjęcia interwencji do 2039 roku sytuacja niektórych województw może stać się dramatyczna z mniej niż 4 pielęgniarkami na 1000 osób” (przy zapotrzebowaniu na poziomie 12,5-13,5 na 1000 mieszkańców).

- Liczba pielęgniarek rośnie niewystarczająco szybko, żeby „zasypać" dziurę pokoleniową w grupie zawodowej, w której już 10 tys. osób nabyło lub nabędzie uprawnienia emerytalne w tym roku - zaznaczyła przewodnicząca. Dla porównania, jak wynika z danych publikowanych przez Naczelną Izbę Pielęgniarek i Położnych, prawo wykonywania zawodu w 2025 roku nabyło nieco ponad 9100 pielęgniarek, w 2024 - 8700.

Krystyna Ptok powiedziała, że potrzebne są działania, które przyciągną młodych ludzi do tego zawodu. Zauważyła jednak, że w grupie piętnastolatków osoby zainteresowane pielęgniarstwem stanowią 1 procent. Ponadto wskazała, że samo wykształcenie pielęgniarek nie jest rozwiązaniem, trzeba je jeszcze zachęcić do pracy w publicznej ochronie zdrowia. Jako przykład podała Mazowsze.

- Choć w województwie mazowieckiem jest stosunkowo dużo osób z prawem wykonywania zawodu, nie przekłada się to na pracę z podmiotach leczniczych. Konkurencję stanowią branża medycyny estetycznej, czy podmioty prywatne - zauważyła Ptok.

Przewodnicząca wskazała, że osoby wchodzące do zawodu powinny dostawać wsparcie osób doświadczonych, czyli mentoring. Zaznaczyła też, że warunki pracy w systemie publicznym muszą dawać możliwość rozwoju i awansu. Podkreśliła też znaczenie bezpieczeństwa pracy, którego podstawą jest przestrzeganie norm zatrudnienia pielęgniarek. Wskazała też na konieczność likwidacji jednoosobowych dyżurów na oddziałach.

Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek został ustanowiony przez Międzynarodową Radę Pielęgniarek (ICN) na Kongresie w Meksyku w 1973 roku. W Polsce święto obchodzone jest jako Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek i Położnych. Data święta nie jest przypadkowa - tego samego dnia przypada rocznica urodzin Florence Nightingale, prekursorki nowoczesnego pielęgniarstwa.

Aneta Pawłowska-Krać(PAP)

kra/ agz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
rene-artois
Sorry, ale szkoły pielęgniarskie są teraz rozchwytywane jak ciepłe bułeczki, wobec rokrocznych sutych podwyżek w sektorze zdrowia. Obecnie dla pięlegniarki ze wszystkimi dodatkami przekroczenie 10 tysięcy brutto miesięcznie to żaden wyczyn. Tak więc średnia wieku się obniży, zróbcie przy okazji statystykę jaką średnią wieku ma nauczyciel,Sorry, ale szkoły pielęgniarskie są teraz rozchwytywane jak ciepłe bułeczki, wobec rokrocznych sutych podwyżek w sektorze zdrowia. Obecnie dla pięlegniarki ze wszystkimi dodatkami przekroczenie 10 tysięcy brutto miesięcznie to żaden wyczyn. Tak więc średnia wieku się obniży, zróbcie przy okazji statystykę jaką średnią wieku ma nauczyciel, a murarz? Sorry sektorze zdrowia, ale już większość kasy jest przejadane przez wasze pensje, które w stosunku do zarobku w sektorze prywatnym są naprawde BAAAAARDZO dobre.
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Dokladnie co druga Stu dętka jaką teraz spotykam to albo przyszła lekarka albo pielęgniarka. Po krókiej rozmowie zazwyczaj zaczynam bać się o swoje zdrowie widzac kogo tam teraz przyjmuja na lekarzy.

Powiązane: Zarobki personelu medycznego

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki