REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska spółka z kluczową licencją w Holandii. Kryptowalutowy fintech rozpycha się w Europie

2026-02-17 11:00
publikacja
2026-02-17 11:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Działająca na rynku kryptowalut poznańska spółka Ari10 poinformowała o uzyskaniu licencji MiCA w Holandii. Decyzja tamtejszego regulatora (AFM) pozwala polskiemu fintechowi na ekspansję we wszystkich państwach członkowskich UE.

Polska spółka z kluczową licencją w Holandii. Kryptowalutowy fintech rozpycha się w Europie
Polska spółka z kluczową licencją w Holandii. Kryptowalutowy fintech rozpycha się w Europie
fot. David Gray / / Reuters

Spółka WEB3 Holding B.V., będącej częścią grupy ARI10, zakończyła trwający ponad rok proces licencyjny. Jak podkreślają przedstawiciele firmy, dostosowanie się do rygorystycznych wymogów holenderskiego nadzoru to nie tylko kwestia prestiżu, ale przede wszystkim biznesowy "paszport". Rozporządzenie MiCA (Markets in Crypto-Assets) wprowadza bowiem jednolity standard dla aktywów cyfrowych w Europie, kładąc nacisk na procedury AML i bezpieczeństwo środków.

- MiCA to nie bariera, lecz przepustka do skalowania biznesu. Ta weryfikacja daje naszym partnerom instytucjonalnym pewność, że dostarczamy rozwiązania finansowe klasy bankowej - komentuje Mateusz Kara, CEO Ari10.

Strategia polskiej spółki: konsolidacja i kierunek Londyn

Uzyskanie licencji wpisuje się w szerszą strategię, o której Mateusz Kara mówił pod koniec ubiegłego roku w wywiadzie dla Bankier.pl. Prezes spółki przewiduje, że nowe regulacje unijne wymuszą profesjonalizację rynku i wyeliminują z gry podmioty, które nie udźwigną kosztów compliance. Ari10 zamierza wykorzystać ten moment do konsolidacji rynku w regionie CEE poprzez fuzje i przejęcia.

Kolejnym krokiem w rozwoju grupy ma być debiut giełdowy holdingu, planowany na parkiecie w Londynie. Spółka celuje w rynek brytyjski, postrzegając go jako dojrzały hub fintechowy, który pozwoli na wyższą wycenę i dostęp do kapitału instytucjonalnego.

Wakacje na giełdzie

Ari10 podkreśla w swojej komunikacji, że przesuwa ciężar działalności z rynku detalicznego (inwestycyjnego) na usługi płatnicze dla biznesu (B2B) i obsługę stablecoinów. W ocenie zarządu, rynek krypto w formule czysto spekulacyjnej "nie wróci już do dawnej formy”, a przyszłość leży w infrastrukturze płatniczej łączącej tradycyjne finanse z blockchainem.

Liczby zdają się potwierdzać słuszność tego kierunku. W 2025 roku Ari10 przetworzyło transakcje o wartości 1,2 mld PLN (wzrost o 35 proc. r/r), obsługując obecnie ponad 940 tys. użytkowników na 17 rynkach. Holenderska licencja ma teraz umożliwić spółce szersze wyjście z ofertą do dużych instytucji finansowych i merchantów w całej Europie.

Problemy polskich spółek z branży kryptowalut

Jak wynika z najnowszego stanowiska UKNF, polska branża kryptoaktywów znalazła się "w poczekalni do likwidacji”. Ze względu na polityczny klincz, ustawa dostosowująca polskie prawo do rozporządzenia MiCA wciąż nie weszła w życie. Ustawa o rynku kryptoaktywów została w ubiegłym tygodniu zawetowana po raz drugi przez prezydenta. Jak ocenia prof. Krzysztof Piech, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem rozwoju sytuacji jest dalsze opóźnienie i brak przepisów.

Zegar tyka zaś nieubłaganie - okres przejściowy kończy się 1 lipca 2026 roku. KNF ostrzega, że bez wejścia w życie krajowych przepisów, polski nadzorca pozostanie organem "widmo”, niezdolnym do licencjonowania firm. W efekcie, rodzime podmioty działające dotychczas na wpisie do rejestru, z dnia na dzień utracą możliwość legalnego świadczenia usług.

Powstaje rynkowy paradoks: Polska stanie się rynkiem otwartym dla podmiotów zagranicznych z paszportem unijnym (jak Ari10 z licencją holenderską czy XTB z cypryjską), jednocześnie zamykając się dla lokalnych firm, które nie mają szans na uzyskanie autoryzacji w kraju. W tej sytuacji jedynym ratunkiem dla polskich krypto-biznesów staje się emigracja prawna do innych jurysdykcji UE. O nasze firmy zabiegają m.in. Czechy, Litwa i Słowacja, a w ostatnim czasie szczególnie aktywnie Łotwa. 

MM

Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
wujjef
Dziękujemy Holandii, że pomogła w sukcesie polskiej firmie, by mogła działać na polskiej ziemi
samsza
Dotychczas KNF kazał bankom zamykać konta firmom idącym w krypto, trzeba było przelewy przez zagraniczne robić, niech się "widmo" trzyma z daleka.
Ustawa kagańcowa rynku krypto, najdłuższa w Europie, ta zawetowana, też wyszła z KNF.

Powiązane: Kryptowaluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki