Polska kartami stoi. Pobiliśmy kolejny rekord

Wojciech Boczoń2020-07-16 06:01analityk Bankier.pl
publikacja
2020-07-16 06:01
fot. Teerasak Ladnongkhun / Shutterstock

Mamy w swoich portfelach rekordowo dużo kart płatniczych. Po raz pierwszy ich liczba przekroczyła 43 mln sztuk. Pandemia koronawirusa spowodowała jednak, że w pierwszym kwartale spadła zarówno liczba, jak i wartość transakcji dokonywanych za ich pomocą. Poniżej publikujemy najnowsze dane NBP dotyczące rynku kart płatniczych w Polsce.

Z danych NBP wynika, że na koniec I kwartału 2020 roku liczba kart płatniczych po raz pierwszy przekroczyła 43 mln sztuk. Najwięcej jest kart debetowych, czyli powiązanych z rachunkami osobistymi. W marcu 2020 r. mieliśmy ich w portfelach 34,7 mln, co stanowi 80,5 proc. wszystkich kart. Drugą kategorią kart najczęściej spotykanych w Polsce są karty kredytowe (13,1 proc.), których łączna liczba wyniosła 5,6 mln szt. Kredytówek jednak z kwartału na kwartał ubywa – ich liczba na przestrzeni I kwartału 2020 r. zmniejszyła się o 155 tys. (spadek o 3 proc.).

Pandemia w statystykach NBP

Pandemia koronawirusa odcisnęła piętno na sposobie, w jaki korzystamy z kart płatniczych, co widoczne jest w statystykach NBP. Choć obejmują one jedynie pierwsze tygodnie lockdownu, to widać, że zarówno liczba, jak i wartość transakcji była niższa niż kwartał wcześniej. W I kw. 2020 r. przeprowadzono 1,579 mld transakcji kartami płatniczymi (spadek o 7 proc.) o łącznej wartości 194 mld zł (spadek o 8 proc.). Przy użyciu kart przeprowadzono 1,4 mld transakcji bezgotówkowych, co w porównaniu do poprzedniego kwartału stanowiło spadek o 6 proc.

Transakcje bezgotówkowe stanowiły 90,9 proc. łącznej liczby wszystkich transakcji kartami (pozostałe 9,1 proc. wszystkich transakcji stanowiły transakcje gotówkowe, czyli wypłaty z bankomatów, wypłaty w kasach banków lub wypłaty sklepowe (cash back). Wartość transakcji bezgotówkowych wyniosła 92,9 mld zł. To spadek o 8 proc. w porównaniu do poprzedniego kwartału. NBP podaje, że karta płatnicza została wykorzystana do realizacji płatności bezgotówkowych średnio 33 razy (w poprzednim kwartale było to 36 razy).

Pomimo lockdownu, spadła też liczba transakcji dokonanych kartami płatniczymi w internecie. W okresie styczeń-marzec w sieci zrealizowano 33,1 mln transakcji, czyli o 658 tys. mniej w porównaniu do kwartału poprzedniego (spadek o 2 proc.). Wartość łączna transakcji w internecie  wyniosła 4 mld zł, czyli więcej o 72,1 mln zł niż w kwartale poprzedzającym (wzrost o 2 proc.). Niewątpliwie na taki stan rzeczy ma wpływ popularność innych sposobów płatności, głównie Blika, który jest coraz chętniej wybieranym sposobem płatności online.

Płacimy głównie zbliżeniowo

Zdecydowana większość wydanych kart to karty z funkcją zbliżeniową. Mamy ich już 37,3 mln, a stanowią one 86,4 proc. wszystkich wydanych kart płatniczych w Polsce. W pierwszym kwartale 2020 r. doszło do ważnej zmiany – podniesiono limit dla transakcji zbliżeniowych bez podawania kodu PIN z 50 do 100 zł. Jeśli chodzi o infrastrukturę, to na koniec marca 2020 r. już wszystkie terminale płatnicze w Polsce, a było ich 943,2 tys., akceptowały płatności zbliżeniowe. W I kwartale 2020 r. udział płatności zbliżeniowych w ogólnej liczbie bezgotówkowych płatności kartowych wynosił 91,1 proc., co oznacza, że zdecydowana większość transakcji kartowych realizowana była w formie zbliżeniowej.

Od pewnego czasu kurczy się sieć bankomatów w Polsce. W pierwszym kwartale 2020 r. liczba bankomatów zmniejszyła się o 196 urządzeń. Spadła też liczba transakcji w bankomatach – w okresie styczeń-marzec było ich 133,5 mln, czyli aż o 14 proc. mniej w porównaniu do kwartału poprzedniego. Łączna wartość wypłat wyniosła 83,2 mld zł, co w porównaniu do kwartału poprzedniego oznacza spadek o 6 proc. Wypłata w bankomacie średnio wynosiła 623 zł, czyli była wyższa niż w kwartale poprzednim (573 zł).

Mastercard zwiększa udziały w rynku

W pierwszym kwartale rzadziej też korzystaliśmy z usługi cash back, czyli wypłaty w kasie sklepowej. Na przestrzeni I kwartału 2020 r. zarejestrowano 4,3 mln wypłat na łączną kwotę 583,7 mln zł (w porównaniu do IV kwartału 2019 r. spadek wartości o 10 proc.). Pojedyncza wypłata sklepowa opiewała średnio na kwotę 123 zł, czyli bez zmian do okresów wcześniejszych.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną ciekawostkę. Z kwartału na kwartał rośnie liczba kart płatniczych z logo Mastercard. Jeszcze kilka lat temu dominującym wydawcą była organizacja Visa, a karty Mastercarda stanowiły mniejszość. Obecnie rynek podzielony jest niemal na pół – Visa ma 51,6 proc. udziału we wszystkich kartach płatniczych, natomiast Mastercard już 47,7 proc. Pozostałe karty (np. Diners Club czy AmEX) stanowią jedynie 0,8 proc. wszystkich kart wydanych w Polsce.

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Prześwietla i recenzuje najnowsze produkty i usługi finansowe, zajmuje się zagadnieniami związanymi z bezpieczeństwem finansów osobistych. Ma konto w każdym banku, więc systemy bankowości internetowej i mobilnej nie mają dla niego tajemnic. Autor komentarzy, poradników, artykułów i raportów o bankowości skierowanych zarówno do branży, jak i jej klientów. Redaktor prowadzący PRNews.pl - największego w kraju serwisu dla branży bankowej. Laureat nagrody dziennikarskiej im. Mariana Krzaka, Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy Związku Banków Polskich.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (7)

dodaj komentarz
innowierca
Brak powodu do dumy i zachwytu i jedyny pobity rekord to skala braku swiadomosci finansowej u Polakow, ale artykul wisi na glownej caly weekend, a przeciez pobity "rekord" nie musi oznaczac dla spoleczenstwa nic pozytywnego.
zygi44
Kiedyś intrygowało mnie dlaczego ludzie mają w portfelu po 3 lub nawet 6 kart. Są tacy co im te karty wciskają do kredytu mieszkaniowego, więc to zrozumiałe, ale to nie wszystko... Po latach doszedłem do wniosku, że ludzie czują się przez to zwyczajnie... bogatsi.
kryzysio
Teraz jedna karta służy do wypłacania gotówki z bankomatu banku X przy pracy, druga - z banku Y przy domu, trzecia to ew. kredytowa jakby nagle trzeba było na przykłąd zrobić jakąś grubszą naprawę samochodu. Coraz mniej darmowych bankomatów w kraju i trzeba się ratować.
pazdzioch_indastries
Jestem dumny że nie mam ani jednej.
degrengolada
pamiętajcie, gotówka może przenosić koronoświrusa :)
marcin321
Czy to taki powód do radości? Polemizowałbym...
sammler
Co konkretnie masz na myśli, bo informacji podano kilka różnych? Że kart za dużo? Płatności za mało? Czy źle, że tak dużo zbliżeniowo?

Kart kredytowych ubywa. Do końca roku ubędzie jeszcze jedna (moja), bo mBank stał się zbyt pazerny. Oczywiście założę sobie inną, ale już poza mBankiem (bo chytrość
Co konkretnie masz na myśli, bo informacji podano kilka różnych? Że kart za dużo? Płatności za mało? Czy źle, że tak dużo zbliżeniowo?

Kart kredytowych ubywa. Do końca roku ubędzie jeszcze jedna (moja), bo mBank stał się zbyt pazerny. Oczywiście założę sobie inną, ale już poza mBankiem (bo chytrość musi być ukarana). W tej dziedzinie mBank od dawna nie ma zresztą czym się chwalić. Skłaniam się ku Citi (od którego zresztą mBank przejął obsługę programu Miles and More).

Powiązane: Karty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki