REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Półprawdy królują w ofertach nieruchomości

    Malwina Wrotniak2010-08-19 09:40redaktor naczelna Bankier.pl
    publikacja
    2010-08-19 09:40

    Udana reklama to dźwignia sprzedaży, zdarza się jednak, że marketingowy przekaz potrafi mocno odbiec od rzeczywistości. Widać to dobrze na przykładzie nieruchomości.

    Zupełny brak troski o wygląd i treść ofert sprzedaży domów i mieszkań to jedna sprawa. Druga to dbałość zbyt nadmierna. W jej wyniku okazuje się, że słowa zostały dobrane aż nadto starannie.

    Prawdę odsłania dopiero wizyta w nieruchomości. Do tego czasu wyobrażenie o mieszkaniu opiera się na tym, co napisano w ogłoszeniu. A pisze się różnie. Coraz częściej tak, by nie kłamać, ale i nie do końca powiedzieć prawdę. Tym sposobem pozornie typowe określenia kryją drugie dno. Na przykład:

    "jasna kawalerka" -  mieszkanie z oknami wychodzącymi na jedną, południową stronę, co oznacza intensywne nasłonecznienie przez całe popołudnie

    "mieszkanie przytulne" - małe

    "doskonałe jako inwestycja na wynajem" - ...ale niekoniecznie do zamieszkania

    "w łazience prysznic i WC" - pytanie czy jest umywalka?

    "bliskość węzła komunikacyjnego" - ruchliwe skrzyżowanie pod oknem

    "oryginalny wystrój" - meble pod zabudowę i trudności z przearanżowaniem wnętrza.

    Naturalnie to jedynie przykłady nadużyć, a mieszkania jasne i przytulne faktycznie często dosłownie takimi są.

    Z marketingowego przekazu stosowanego w ofertach nieruchomości wynika, że nie ma złych nieruchomości. Fakt - każde mieszkanie ma szansę być dla kogoś idealnym, bo spełnia przyjęte przez niego kryteria. Tak będzie z lokalem w fatalnym stanie technicznym w przypadku tego, kto chce kupić za minimum, a pózniej zająć się remontem na własną rękę. Lokale na parterze, dla wielu nieatrakcyjne, będą wygodne dla osób starszych. Kawalerka w wielkiej płycie wielu zniechęci, ale niejedną młodą osobę skusi z powodu lokalizacji bliskiej centrum miasta itd.

    Każde mieszkanie ma więc szansę na znalezienie kupca, nawet jeśli według treści oferty jest obiektywnie mało atrakcyjne. Dlatego cenniejszy od wymyślanych na siłę zalet tam, gdzie ich nie ma, jest komunikat zgodny z prawdą, z którego każdy wyciągnie to, co akurat dla niego istotne.

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Michał Sołowow inwestuje w atom w Wielkiej Brytanii. Żałuje, że wszedł w spółkę z Orlenem
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (6)

    dodaj komentarz
    ~Jo
    pani malwina już kolejny raz 'tnie rogi' tematu - czyli przytacza kilka 'prawd obiektywnych' i znowu wychodzi na to, że rynek nieruchomości mieszkaniowych jest siedliskiem pokątnych malwersantów, pazernych naciągaczy, ograniczonych gamoni i patentowanych leni. nuda. po co w ogóle szanowane i cenione media - jakim pani malwina już kolejny raz 'tnie rogi' tematu - czyli przytacza kilka 'prawd obiektywnych' i znowu wychodzi na to, że rynek nieruchomości mieszkaniowych jest siedliskiem pokątnych malwersantów, pazernych naciągaczy, ograniczonych gamoni i patentowanych leni. nuda. po co w ogóle szanowane i cenione media - jakim bankier.pl jest - fundują taki populizm? prowokacja, aby generować komentarze? cóż, jeśli tak, to daję się nabierać....

    poznałam panią malwinę, wiem, że potrafi być bardzo rzeczowa i konkretna; wyczerpująca w pytaniach i komentarzach, komunikatywna. po co zatem tego typu texty? nie wiem

    w wolnej chwili pomiędzy pisaniem felietonów i komentarzy, prosze spojrzeć na dowolny blok reklamowy z zestawem produktów/usług z wielu branż i zastanowić się przez chwilę, czy zmieniając fakty pani felieton nie pasuje do ganz całości branży 'marketing and communication'

    pozdrawiam świątecznie i po raz kolejny życzę sama sobie noworocznie - jako regularnemu czytelnikowi bakier.pl więcej zgłębiania, zamiast ślizgania się po powierzchni tematu (-ów)

    ~cyklotron
    w życiu nie kupie mieszkania!!!żeby mi jakis pijak darł sie za ścianą albo żeby nie było umywalki!!! zgroza
    ~Kowalski
    E tam, meble można zmienić, umywalkę wstawić, okno na skrzyżowanie zamknąć. Gorzej jak się trafi głośny sąsiad-pijak... A o takim 'dodatku' do mieszkania, to żaden sprzedający nie powie, zawsze się mówi: cicho, spokojnie, nie ma imprez.
    ~Zgadza się
    Właśnie, bo oferty dotyczą mieszkania a nie sąsiadów, którzy potrafią zatruć życie.

    Często jest tak, że mieszkanie właśnie z tego powodu jest sprzedawane.
    infinum
    Bardzo dobrze, że na Bankierze coraz częściej kładzie się nacisk na uczciwość i etykę w biznesie.

    Tylko kapitalizm pozwala budować bogactwo narodów i poszczególnych ludzi, ale tylko kapitalizm połączony z etyką jest gwarancją, że ten proces nie będzie się odbywał ze szkodą dla otoczenia - zarówno naturalnego jak i społecznego.
    Bardzo dobrze, że na Bankierze coraz częściej kładzie się nacisk na uczciwość i etykę w biznesie.

    Tylko kapitalizm pozwala budować bogactwo narodów i poszczególnych ludzi, ale tylko kapitalizm połączony z etyką jest gwarancją, że ten proces nie będzie się odbywał ze szkodą dla otoczenia - zarówno naturalnego jak i społecznego.

    Warto więc promować tą pożyteczną ideę.

    Pani Malwino, gratuluję nagrody :)

    Powiązane: Nieruchomości

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki