REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

BIKPolacy nadal chętnie się zadłużają. Kredyty gotówkowe i mieszkaniowe napędzają rynek

2026-02-11 12:16
publikacja
2026-02-11 12:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Rok 2026 upłynie pod znakiem stabilnego wzrostu, a popyt na kredyty i pożyczki nadal będzie stymulowany niskim bezrobociem, rosnącymi wynagrodzeniami oraz perspektywą obniżek stóp procentowych - ocenia prezes BIK Mariusz Cholewa.

Polacy nadal chętnie się zadłużają. Kredyty gotówkowe i mieszkaniowe napędzają rynek
Polacy nadal chętnie się zadłużają. Kredyty gotówkowe i mieszkaniowe napędzają rynek
fot. Pawel Michalowski / / Shutterstock

Jak podano w komunikacie prasowym BIK, dane za 2025 r. pokazują wyjątkowo silną dynamikę sprzedaży w kluczowych segmentach finansowania detalicznego – przede wszystkim w kredytach gotówkowych, mieszkaniowych oraz pożyczkach gotówkowych. Wskazano, że jest to wysoka baza, która zapowiada rok stabilnego, choć bardziej zrównoważonego wzrostu, bez powtórzenia rekordowych dynamik, ale z nadal wysokim poziomem popytu na finansowanie.

"Rok 2026 upłynie pod znakiem stabilnego wzrostu, a popyt na kredyty i pożyczki nadal będzie stymulowany niskim bezrobociem, rosnącymi wynagrodzeniami oraz perspektywą obniżek stóp procentowych. Mimo utrzymującej się niepewności geopolitycznej, skłaniającej część gospodarstw domowych do większej ostrożności, oczekiwane jest dalsze ożywienie finansowań zarówno gotówkowych, jak i ratalnych" - powiedział, cytowany w komunikacie, prezes BIK Mariusz Cholewa.

Zdaniem ekspertów BIK, rok 2026 najprawdopodobniej będzie okresem stabilizacji dynamiki, z utrzymaniem wysokiego poziomu sprzedaży bankowych kredytów gotówkowych. Silna baza z 2025 r. oraz spodziewane obniżki stóp procentowych mogą utrzymać popyt na kredyt gotówkowy na podwyższonym poziomie, choć będzie to raczej wzrost około kilku procentowy (6 proc. r/r).

"Wchodząc w 2026 r., sektor kredytów mieszkaniowych pozostaje w trendzie wzrostowym. Zakładając sprzyjające warunki makroekonomiczne i łagodzenie polityki pieniężnej, popyt mieszkaniowy może być jeszcze silniejszy. W efekcie 2026 r. może utrzymać dynamikę dwucyfrową, nie przekraczającą 20 proc." - napisano.

Wakacje na giełdzie

"Możliwe będzie niewielkie odbicie w kredytach ratalnych, które jako jedyny segment bankowy zakończył rok 2025 z ujemną dynamiką. Prognozujemy wzrost o 7 proc., z uwagi na dobrą koniunkturę gospodarczą i pozytywne nastroje konsumenckie. Ekspansja pozabankowych pożyczek gotówkowych może nieco wyhamować w 2026 roku. Niemniej szeroka oferta i wysoka rotacja krótkoterminowych finansowań utrzymają wolumen w tym segmencie, a ich wartość może wzrosnąć o 6 proc" - dodano.

Lepsze wyniki na rynku kredytów i pożyczek niż w poprzednim roku

Głównym motorem wzrostu były kredyty gotówkowe (120,3 mld zł i 26,6 proc. r/r), podczas gdy finansowanie mieszkaniowe pozostawało drugim kluczowym filarem rynku (105,9 mld zł i +20,9 proc. r/r). Na tle pozostałych segmentów z czwórki wiodących kategorii, jedynie kredyty ratalne, odnotowały spadek -3,0 proc. r/r (25,2 mld zł), choć nadal utrzymują znaczącą rolę w finansowaniu dóbr trwałych. Silny wzrost zanotował segment pozabankowych pożyczek gotówkowych, który jako drugi najszybciej rosnący po kredytach gotówkowych – wyraźnie skorzystał z poprawy zdolności kredytowej i rosnącego popytu konsumenckiego, osiągając wartość 18,8 mld zł (+25,0 proc. r/r).

Dodano, że tak wysoka sprzedaż przełożyła się bezpośrednio na wzrost portfela kredytów i pożyczek, który zwiększył się o 47 mld zł, osiągając rekordowe 798 mld zł.

Z danych BIK wynika, że co miesiąc na rynek kredytowo-pożyczkowy napływa ponad 50 tys. nowych klientów, a najliczniej wchodzą na rynek osoby w wieku do 24 lat (41,5 proc.) poprzez kredyty ratalne (34,3 proc.) i odroczone płatności (20,5 proc).

Stabilny wzrost rynku kredytów i pożyczek w 2026 roku

Według raportu, rynek kredytów mieszkaniowych w 2025 r. przesunął się w stronę wyższych kwot finansowania. Średnia kwota kredytu mieszkaniowego wzrosła z 425 tys. złotych na początku 2026 roku do 460 tys. zł w grudniu. I jest to najwyższa historycznie średnia kwota udzielonego kredytu mieszkaniowego.

"Najszybciej w 2025 roku rosła sprzedaż kredytów na kwoty powyżej 600 tys. zł, co wynikało zarówno z wysokich cen nieruchomości, poprawy zdolności kredytowej, jak również z przesunięcia popytu na kredyty mieszkaniowe w kierunku osób o wyższych dochodach. (...) Warto zauważyć, że w ubiegłym roku wzrosła wartość przedterminowych spłat do kwoty 53,1 mld zł, w stosunku do 43,9 mld zł w 2024 r. Wcześniejsze spłaty wyniosły 37,6 mld zł (71 proc.), a nadpłaty 15,5 mld zł (29 proc.) – powiedział prezes BIK.

Wskazano również, że o ok. 1/3 rok do roku wzrosło zadłużenie obcokrajowców w Polsce, których kredyty i pożyczki urosły w 2025 r. do kwoty 30,3 mld zł.

"Trend ten potwierdza i zapowiada dalszy, dynamiczny wzrost udziału tej grupy w polskim rynku usług finansowych. Największą część zadłużenia nadal stanowią kredyty mieszkaniowe, które odpowiadają za 82 proc. portfela (24,8 mld zł). (...) Ten udział finansowania pokazuje, że obcokrajowcy kupują nieruchomości jako zabezpieczenie na przyszłość lub planują w Polsce docelowo rozwijać gospodarstwo domowe. Kredyty gotówkowe traktują zaś, podobnie jak Polacy, jako uzupełniające finansowanie wydatków bieżących" - napisano.

BIK poinformował, że rynek sprzedaży kredytów gotówkowych w 2025 r. osiągnął wartość 120,3 mld zł, rosnąc o 27 proc. r/r.

"To najlepszy wynik ostatnich lat, napędzany przede wszystkim wysokimi kwotami finansowania i stabilnym popytem na kredyt w mniejszych miejscowościach. Sprzedaż kredytów gotówkowych wyróżniała się silną dynamiką wzrostu kredytów udzielanych na kwoty powyżej 100 tys. zł, zwiększając sprzedaż o 47,4 proc r/r" - wskazano.

Jak podano, rynek kredytów ratalnych w 2025 r. schłodził się – zarówno pod względem liczby udzielonych finansowań, jak i wartości sprzedaży. Liczba nowych kredytów spadła o 10,3 proc. r/r, a łączna wartość o 3,0 proc. r/r, co - zdaniem ekspertów BIK - w dużej mierze jest efektem ograniczenia kredytów pochodzących z przekształcania niespłaconych zobowiązań z odroczonym terminem płatności (BNPL). Wcześniej były one przenoszone w ramach cesji z sektora pozabankowego do bankowego.

Rosną pożyczki krótkoterminowe i "kup teraz, zapłać później"

Wskazano, że najgłębszy spadek dotknął kredytów na najniższe kwoty, do 1 tys. zł (–22,2 proc. r/r). Jedyny przedział, który notował dodatnią dynamikę, to kredyty ratalne powyżej 10 tys. zł, które zakończyły rok wzrostem o 6,2 proc. r/r. Były to wysokokwotowe kredyty ratalne związane z finansowaniem droższych towarów, sprzętów RTV i AGD, usług np. medycznych.

"Rynek pożyczkowy w 2025 r. był zdominowany przez finansowanie na niskie kwoty i krótkie okresy. Pożyczkobiorcy zadłużali się głównie na kwoty od 5 do 10 tys. zł (wzrost 38,4 proc. r/r), czyniąc ten segment najbardziej znaczącym w strukturze pod względem wolumenu sprzedaży (36,6 proc. r/r). Takich pożyczek zaciąganych na okres do 60 dni klienci przeciętnie mieli aż 10 w ciągu roku" - napisano.

Eksperci BIK poinformowali, że wartość finansowania poprzez usługi „Kup teraz, zapłać później” osiągnęła w 2025 roku poziom 14,3 miliarda złotych, co stanowiło wzrost o 32,3 proc. r/r.

"Płatności odroczone są zdecydowanie domeną sektora pożyczkowego, który finansuje zakupy w tej formie dla 47 proc. klientów. Tylko 32 proc. osób na tym rynku korzysta w tym zakresie wyłącznie z usług bankowych, a co piąta osoba korzysta równolegle z obu sektorów. Dotychczas, 3,3 mln klientów skorzystało ze 176 mln transakcji, najczęściej osoby w wieku do 44 lat, z przewagą kobiet" - napisano.

Zdaniem BIK, jakość obsługi kredytów i pożyczek pozostaje na dobrym, bezpieczny poziomie, a w porównaniu ze stanem sprzed roku, we wszystkich głównych produktach nastąpiła poprawa obsługi kredytów. (PAP Biznes)

mbi/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Porwania, tortury i groźby. Bogacze okradani z milionów w kryptowalucie
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
bankster-kreator
Koszernie i ze smakiem.
carlito1
To jest ta kolejna oznaka zamożności?
bha
Cóż.. A sektor bije kolejne swoje z roku na rok rekordy Zysków już około 50 Miliardowy!. Niestety
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Mniejsze-odpisy-wyzsze-przychody-Sektor-bankowy-zarobil-blisko-50-mld-zl-9082098.htmlk
dasbot
System oparty na długu będzie implodował nagle. Żaby gotowane w garnku nie zdają sobie sprawy, że bez długu system nie ma prawa istnieć. Dlatego grzecznie biorą udział w tej samonakręcającej się spirali. Sztucznie napompowane ceny nieruchomości nakręcają coraz wyższą absolutną wartość kredytów, mimo że banki nie mogą już dzisiaj System oparty na długu będzie implodował nagle. Żaby gotowane w garnku nie zdają sobie sprawy, że bez długu system nie ma prawa istnieć. Dlatego grzecznie biorą udział w tej samonakręcającej się spirali. Sztucznie napompowane ceny nieruchomości nakręcają coraz wyższą absolutną wartość kredytów, mimo że banki nie mogą już dzisiaj finansować 100% ich wartości i dołożyć się do wykończenia pustostanów, jak to drzewiej bywało. Podobnie się dzieje na rynku dóbr konsumenckich jak samochody, czy szeroko rozumiane wyposażenie wnętrz. Każdy spłacony kredyt równa się likwidacji pieniądza w obiegu. Każdy nowy zaciągnięty jego kreację z powietrza. Chwilo trwaj! Nie wiem ile to jeszcze potrwa, ale szybciej niż później większość żab zostanie ugotowana w tej kredytowo-niewolniczej zupie. Przez własną chciwość i próżność posiadania ponad to co jest im naprawdę niezbędne do życia.............Clown world.
tomitomi
.... to świadczy tylko o dobrobycie i rozwoju kraju według p-o !

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki