

- Ozusowanie umów śmieciowych będzie miało duży wpływ zarówno na firmy, jak i na klientów firm i rynek pracy - mówi Jacek Pogonowski, prezes Konsalnet Holding SA.
- Po pierwsze - będzie duży wzrost cen na rynku, ozuwanie zleceń zwiększa bowiem koszt pracy o ok. 40 proc. Skąd wziąć te 40 proc.? Od klientów, którzy zapłacą więcej za usługi np. ochrony, sprzątania i innych firm, które bazują na umowach-zleceniach - dodaje.
Jeśli chodzi o rynek pracy, sądzimy, że wiele osób nie będzie w stanie zapłacić tych podwyższonych cen - będą rezygnować z usług w całości albo w części. Skończy się to zwalnianiem pracowników po naszej stronie - dodaje.
ReklamaZobacz także
Skalę tego spadku zatrudnienia trudno teraz oszacować, ale sądzimy, że do 10 proc. pracowników w branży ochrony może stracić pracę, a to daje ok. 30 tys. osób w skali kraju.

Mimo to uważam, że rozwiązanie to było dobry posunięciem, bo cywilizuje rynek i daje tę samą podstawę konkurencji. Wszyscy będą konkurować nie ceną, ale jakością usługi - mówi Pogonowski.






























































