REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Podziemne zgazowanie węgla wciąż odległe, choć wydano ponad 96 mln zł

2016-02-01 09:38
publikacja
2016-02-01 09:38
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie wcześniej niż za 15 lat będzie możliwe wdrożenie technologii podziemnego zgazowania węgla na skalę przemysłową ocenia Najwyższa Izba Kontroli, która przyjrzała się postępom badań w tej dziedzinie. W ostatnich latach wydano na nie już ponad 96 mln zł.

fot. gufoto / / YAY Foto

Podziemne zgazowanie węgla to jeden z pomysłów zmierzających do tego, by spalanie tego surowca nie szkodziło środowisku i klimatowi. Polscy naukowcy, we współpracy ze spółkami węglowymi, od kilkunastu lat badają, na ile możliwe i opłacalne jest, zamiast wydobywania węgla na powierzchnię, zgazowanie go w podziemnych georeaktorach; na powierzchni wydobyty gaz byłby używany do celów energetycznych.

Kontrolerzy NIK wyliczyli, że Narodowe Centrum Badań i Rozwoju przekazało 78 mln zł jednostkom naukowo-badawczym zaangażowanym w projekty podziemnego zgazowania węgla; wraz z wkładem partnerów przemysłowych na ten cel przeznaczono ponad 96 mln zł. Z raportu Izby wynika, że środki z reguły wydawano oszczędnie (np. na zakup aparatury badawczej i materiałów do badań), jednak nieskuteczny był system monitorowania projektów - stąd trudności w ocenie postępu prac w stosunku do założonych celów.

Również działania resortu gospodarki na rzecz wspierania rozwoju czystych technologii węglowych NIK uznała za nieefektywne. Kontrolerzy wskazują w raporcie, że resort nie zapewnił skutecznego planowania i monitorowania projektów badawczych i inwestycyjnych, a koordynacja rozwoju nowych technologii sprowadzała się do biernego oczekiwania na wyniki prowadzonych badań, bez idei dalszego rozwoju tych metodologii, ani ich wdrożenia w przemyśle - czytamy w informacji Izby.

Wakacje na giełdzie

Technologia zgazowania węgla została co prawda ujęta w strategicznych dokumentach rządowych jako czynnik zwiększający konkurencyjność gospodarki, jednak zabrakło spójnej polityki wymuszającej działania branż górnictwa, energetyki i chemii - wskazuje Izba.

Według przedstawicieli NIK, zaniedbania te mogą skutkować znacznym opóźnieniem wdrożenia podziemnego zgazowania węgla w instalacjach demonstracyjnych. Prace badawcze są co prawda realizowane planowo, jednak perspektywa wdrożenia technologii podziemnego zgazowania węgla na skalę przemysłową jest nadal odległa i niepewna. Najbliższy realny termin to - w ocenie NIK - rok 2030 - podali przedstawiciele Izby.

Z prośbą o komentarz do ustaleń NIK PAP zwróciła się w poniedziałek do biura prasowego Ministerstwa Energii, w którego gestii leżą obecnie sprawy górnictwa węgla kamiennego. Do czasu nadania tej depeszy resort nie przedstawił jeszcze stanowiska w tej sprawie.

Spółki węglowe postrzegają technologię podziemnego zgazowania węgla jako alternatywną metodę wydobycia niewielkich pokładów węgla zalegających na dużych głębokościach - tam, gdzie tradycyjna eksploatacja jest nieopłacalna lub niemożliwa. W ocenie przedstawicieli branży wydobywczej, takie rozwiązanie może przyczynić się do zwiększenia popytu na węgiel; jednak aby wdrożyć taką technologię na skalę przemysłową, potrzebne są dalsze badania.

Kilka lat temu naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa pomyślnie zgazowali węgiel na małą skalę w Kopalni Doświadczalnej Barbara w Mikołowie. W 2014 r., w ramach projektu badawczego, kolejną udaną próbę przeprowadzono w katowickiej kopalni Wieczorek, gdzie zgazowano ok. 245 ton węgla, uzyskując ok. 1 mln m sześc. gazu. To jednak za mało, by uznać technologię za w pełni bezpieczną i opłacalną aby to stwierdzić, potrzebna jest instalacja demonstracyjna. Dalsze badania i analiza ich wyników mogą posłużyć do decyzji o możliwości wdrożenia technologii na skalę przemysłową.

NIK wskazuje, że aby możliwe było wdrożenie w Polsce czystych technologii węglowych, konieczna jest intensywna współpraca administracji i partnerów przemysłowych. Chodzi m.in. o zapewnienie przedsiębiorcom wsparcia (np. dotacji czy kredytu dla inwestorów) w początkowym okresie wdrażania technologii. Prawo powinno dawać przedsiębiorcom gwarancję, że projekt komercyjny będzie mógł zostać zrealizowany w perspektywie długoterminowej - wskazują przedstawiciele Izby.

Problemem jest także to, iż obecne prawo geologiczne i górnicze nie uznaje technologii podziemnego zgazowania węgla za jedną z form wydobycia węgla, dlatego niemożliwe jest uzyskanie koncesji na wydobycie kopaliny tą metodą. W ocenie Ministra Środowiska zmiany w prawie wymagają uzyskania pewności, że czyste technologie węglowe są bezpieczne dla środowiska.(PAP)

mab/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~jj
Chodzi o to, żeby gonić królika a nie go złapać :))
~rippe
Wiara czyni cuda!! Tyle, ze gdzie zaczyna sie wiara, rozum sie konczy...Wierzcie w (zgazowany)wegiel, wierzcie w lupki!
Glupki...
~Jasko
Nie z węglem takie numery! A co 13., 14., Barbórką, deputatem węglowym, wcześniejszymi emeryturami. itd ?
~żart
Proponuję "przenieść" koksownie z powierzchni do podziemi (produkują koks z węgla).
Niepotrzebnie przewożą go z podziemi na powierzchnię (koszta transportu).
Niech "smrodzą" na dole, a nie na powierzchni.
To się nazywa "zagazowanie" węgla (nie pokładów węglowych).
~MacGawer
"Podziemne zgazowanie węgla to jeden z pomysłów zmierzających do tego, by spalanie tego surowca nie szkodziło środowisku i klimatowi. "

To jeden z wielu mitów. Prawda jest taka, że podziemne zgazowanie nie redukuje ilości tlenków węgla, siarki czy azotu. Pod ziemia zostanie jedynie popiół węglowy ale on nie stanowi
"Podziemne zgazowanie węgla to jeden z pomysłów zmierzających do tego, by spalanie tego surowca nie szkodziło środowisku i klimatowi. "

To jeden z wielu mitów. Prawda jest taka, że podziemne zgazowanie nie redukuje ilości tlenków węgla, siarki czy azotu. Pod ziemia zostanie jedynie popiół węglowy ale on nie stanowi większego zagrożenia dla środowiska. Na powierzchnię wydostaje się gaz ktorego sklad zalezy od technologii ale ZAWSZE będzie zawierał WSZYSTKIE lotne substancje jakie powstana w procesie.
~endi
Wystarczą glony olejowe - do wzrostu potrzebują dużych ilości CO2 , same po przerobieniu dają opał napędowy i pokarm dla zwierząt i cała energetyka z węgla staje się czysta i ekologiczna
~Le
Podobne prace badawcze prowadzi od lat KGHM z AGH. Niestety wyniki prac sprowadzają się do wniosków, iż koniecznym jest prowadzenie dalszych prac. Nie wdrożono jakiegokolwiek rozwiązania do KGHM w tym zakresie. Co do zasady innowacyjność w KGHM to nieporozumienie, choć ponoć spółka wydaje na to istotny procent środków. Ale to nie Podobne prace badawcze prowadzi od lat KGHM z AGH. Niestety wyniki prac sprowadzają się do wniosków, iż koniecznym jest prowadzenie dalszych prac. Nie wdrożono jakiegokolwiek rozwiązania do KGHM w tym zakresie. Co do zasady innowacyjność w KGHM to nieporozumienie, choć ponoć spółka wydaje na to istotny procent środków. Ale to nie jest innowacyjny rozwój czy rozwój, tylko zwykłe inwestycje, to jest zakup środków produkcyjnych czy technologii za granicą. A mimo to Wirth otrzymuje nagrodę za nagrodą, a i reszta zarządu ma się świetnie.
~żart
Szybciej "zagazują" górników pod ziemią, jak węgiel (instytuty,eksperci,rząd,itd...).

~ggg
To nie byłoby może i takie głupie. Polski podatnik zaoszczędziłby by na 13-tkach, 14-tkach, barburkach, deputatach węglowych, dotacjach na związki zawodowe...
~cris
za 15 ,chinole zrobią to w 2 lata , wywalić zdrajców ze stołków i zaraz wszystko przyspieszy

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki