REKLAMA
PROMOCJA

Pieniądza przybywa najwolniej od niemal 5 lat. Czy inflacja spadnie?

Krzysztof Kolany2022-12-22 14:28główny analityk Bankier.pl
publikacja
2022-12-22 14:28

Tempo przyrostu podaży pieniądza w listopadzie wyraźnie spowolniło i było najniższe od lutego 2018 roku – wynika z najnowszych danych Narodowego Banku Polskiego. Wolniejszy przyrost pieniądza zwiększa szanse na spadek inflacji CPI w 2023 roku.

Pieniądza przybywa najwolniej od niemal 5 lat. Czy inflacja spadnie?
Pieniądza przybywa najwolniej od niemal 5 lat. Czy inflacja spadnie?
fot. Adam J-ta / / Shutterstock

Na koniec listopada 2022 roku podaż pieniądza M3 w Polsce wyniosła 2 082 mld zł i była już „tylko” o 5,6% wyższa niż rok wcześniej – podał NBP.  To najniższa dynamika roczna od lutego 2018 roku, a więc od prawie 5 lat. Dla porównania, podczas covidowego „dodruku” pieniądza w 2020 roku agregat M3 przyrastał w tempie 16-18% w skali roku.

Bankier.pl na podstawie NBP

Na agregat M3 składają się nie tylko pieniądz gotówkowy (ten stanowi tylko 17% ogółu), ale przede wszystkim wkłady osób fizycznych, przedsiębiorstw, samorządów i agend rządowych trzymanych w sektorze bankowym. Ten pieniądz bankowy (czyli depozyt stanowiący drugą stronę kredytu) stanowi ponad 80% ogółu i to jego zmiany mają decydujący wpływ na całkowitą ilość pieniądza w gospodarce.

Od kilku miesięcy widać ostre wyhamowanie podaży pieniądza w Polsce. Barierę dwóch bilionów złotych osiągnęliśmy w marcu. I od tej pory agregat M3 urósł już „tylko” o 72,4 mld zł – czyli o 3,6%. Gdyby ilość pieniądza przyrastała w tym takim samym tempie jak w listopadzie (czyli 0,52% mdm), to za 12 miesięcy jego podaż zwiększyłaby się o 6,4%. Byłby to więc wzrost wyraźnie wolniejszy niż w poprzednich kilku latach.

Zakładając, że rację mają monetaryści - dla których inflacja na dłuższą metę wynika ze wzrostu podaży pieniądza – to spadek dynamiki M3 pozwalałby oczekiwać spadku inflacji w 2023 roku. Oczywiście pod warunkiem, że tempo obiegu pieniądza pozostałoby na niezmienionym poziomie. Obecna inflacja jest w znacznej mierze rachunkiem wystawionym przez rzeczywistość za politykę covidowych lockdownów z lat 2020-21 i wynikającym zeń pompowaniem pieniądza w gospodarkę. Zatem ograniczenie wzrostu M3 powinno w dłuższym terminie przyczynić się także do dezinflacji w gospodarce.

Przy tym ważna uwaga – spadek inflacji nie oznacza, że ceny zaczną spadać. Znaczy to tylko tyle, że będą rosły wolniej niż w poprzednich miesiącach. Dopiero deflacja sprawiłaby, że ceny zaczęłyby się obniżać. Ale taki proces w systemie rezerwy cząstkowej i pieniądza fiducjarnego jest praktycznie nieosiągalny.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jest wezwanie na akcje InPostu. Spółka ma opuścić giełdę
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (19)

dodaj komentarz
maniek_as
Cały ten system monetarny oparty na pieniądzu fiducjarnym to jedno wielkie oszustwo. Nie może przecież być takiej sytuacji, że ja pracuję ciężko, żeby pozyskać ten pieniądz, a kto inny sobie drukuje ile chce!
itso_rift
to i to monopol wiec radze się przyzwyczaić do bycia oszukiwanym :D do puki naród sam nie będzie decydował przy pomocy nowoczesnej technologi komunikacyjno-informatycznej to będą decydować polityczni ekonomiści i miedzy innymi wyznaczać cele gdzie pieniądz ma pofrunąć
socjalistyczneg
Panie Krzysztofie, nie pieniądza przybywa tylko waluty...
Chyba się Pan pomylił :-)
itso_rift
przybywa tylko dzięki wymianie a wewnątrz «elegancki strój, zwłaszcza kobiecy»
bha
W detalu NIBY!!! spadnie niestety..
bha
A cóż... przybywa z reguły na szczytach i wierzchołkach Gór nierzadko kosztem na koszt innych.Niestety udając jarząbka od lat nie bez celu.
peluquero
Swego czasu w dwóch takich fajnych książkach opisano schemat działania zrzeszenia prywatnych banków który nazwano FED, trzecia faza której inicjacją jest zdejmowanie pieniądza z rynku jest absolutnie naturalna w przypadku takich planowanych katastrof. Sytuacja jest nieco inne bo wchodzą pochodne odwróconego faktoringu (dla dużych Swego czasu w dwóch takich fajnych książkach opisano schemat działania zrzeszenia prywatnych banków który nazwano FED, trzecia faza której inicjacją jest zdejmowanie pieniądza z rynku jest absolutnie naturalna w przypadku takich planowanych katastrof. Sytuacja jest nieco inne bo wchodzą pochodne odwróconego faktoringu (dla dużych instytucji) czy płatności odroczone (dla szaraczków), ale generalnie schemat jest ten sam, tak jak pisałem pod tym niusem

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Netflix-najdrozszy-w-historii-To-efekt-koronawirusa-7864905.html

"na netflixie kolejnej korpo której podaje się tlen, powinny być takie samy zjazdy, ostre i bez trzymanki, ale skoro morgany i goldmany wydały już rekomendacje to zdrowo pomęczą bułe...powtórka z 2008r. trochę inny powód, nieco inne skutki, ale schemat finansiery ten sam"

itso_rift
''zdejmowanie pieniądza z rynku jest absolutnie naturalna w przypadku takich planowanych katastrof. '' - z takim systemem bankowym który dopiero zdecydowane słowa premiera podnosi oprocentowanie lokat ? a czy sam odczyt inflacji nie daje do myślenia o wynaturzeniu regulacji systemu gospodarczego z tym to się raczej ''zdejmowanie pieniądza z rynku jest absolutnie naturalna w przypadku takich planowanych katastrof. '' - z takim systemem bankowym który dopiero zdecydowane słowa premiera podnosi oprocentowanie lokat ? a czy sam odczyt inflacji nie daje do myślenia o wynaturzeniu regulacji systemu gospodarczego z tym to się raczej wszyscy zgodzą ze monopole jak i początkujące biznesy są uzależniane od dotacji jak również polityka socjalna dotująca budżety domowe.
wszystko w imię większej kontroli i donosicielstwa na samego siebie co później skrzętnie wykorzystuje konkurencja i korporacje. Konkurencyjność leci na pysk w miarę wzrostu unifikacji, czym nawet UE się sama się przechwala

a Trolley jej klakieruje ;D
maxykaz
Przestali drukować, zaczeli grabić kasę nowymi podatkami od ludzi. Nie wiadomo śmiać sie czy płakać
sterl
Zagraniczni banksterzy trzymają wszystkie sznurki, wiedzą ile jest kasy i u kogo a ile kredytów i długów i mogą wydoić każdego..

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki