REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Podatkowy kaganiec na flipperów? Kanada przeszła do czynów

2024-03-30 08:32, akt.2024-03-30 10:15
publikacja
2024-03-30 08:32
aktualizacja
2024-03-30 10:15

Kanada, gdzie w ostatnich latach nieruchomości szybko drożały, wprowadziła w ub.r. specjalny podatek od flipów nieruchomości, czyli nabycia mieszkania po niskiej cenie, a potem droższej sprzedaży. Właśnie zaczął on obowiązywać. Dodatkowe podatki od flipów planują też niektóre prowincje.

Podatkowy kaganiec na flipperów? Kanada przeszła do czynów
Podatkowy kaganiec na flipperów? Kanada przeszła do czynów
fot. Alejandro Luengo / / Unsplash

W trwającym właśnie sezonie rozliczeń podatkowych po raz pierwszy stosowane są przepisy federalne, które z początkiem 2023 r. nałożyły podatek na flipy nieruchomości sprzedawanych od 1 stycznia 2023. Inwestorzy muszą teraz deklarować takie dochody jak zyski z prowadzenia firmy. Skończyło się traktowanie flipów jako dochodów kapitałowych, z opodatkowaniem tylko połowy dochodu z transakcji. Ustawa ustala też, kiedy fliperzy muszą zapłacić podatek od sprzedaży HST/GST (doliczany do ceny, nieco podobny do VAT). Przepisy nie dotyczą sytuacji, gdy np. umierają rodzice, a dzieci sprzedają ich dom, czy też gdy małżeństwo się rozwodzi.

Ze swej strony rząd prowincji Kolumbia Brytyjska zapowiedział w czwartek dodatkowy podatek od dochodów z flipów. Po przyjęciu przez parlament prowincji ma on wejść w życie z początkiem 2025 r. i wynosić 20 proc. jeśli sprzedaż nieruchomości nastąpi w ciągu roku od zakupu. Są to inaczej skonstruowane rozwiązania niż zaproponowane w piątek przez Lewicę podniesienie od 2025 r. do 10 proc. stawki podatku od czynności cywilnoprawnych płaconego przez sprzedającego "flipowaną" nieruchomość.

Koniec flipperów? Klub Lewicy chce dodatkowego opodatkowania transakcji

Klub Lewicy składa projekt ustawy mający na celu uregulowanie tzw. flippingu - podali przedstawiciele klubu na briefingu.

"Antyfliperskie" rozwiązania federalne zostały wprowadzone m.in. ze względu na inwestorów podbijających ceny. W połowie marca br. bank centralny Kanady (Bank of Canada - BoC) opublikował raport omawiający 10 lat na rynku flipów, w którym podkreślono, że w pierwszym kwartale 2014 r. nieruchomości sprzedane w ciągu roku od zakupu stanowiły 2,11 proc. transakcji na rynku nieruchomości, a potem odsetek flipów zaczął rosnąć. Flipy były wówczas źródłem dodatkowego dochodu dla części agentów nieruchomości i przedsiębiorców budowlanych, którzy kupowali tanio niewyremontowane domy, przeprowadzali szybki remont i odpowiadające już współczesnym gustom nieruchomości sprzedawali za wyższą cenę.

BoC podkreślił, że "wzrost liczby flipów może poprawić jakość zasobów mieszkaniowych, jeśli w grę wchodzą remonty, ale może też sygnalizować, że na lokalny rynek coraz większy wpływ ma spekulacja".

Według raportu BoC odsetek flipów realizowanych w ciągu roku wzrósł nagle w 2016 r. do 2,58 proc. liczby transakcji, potem do 2,61 proc. na początku 2018 r., i po krótkim spadku, znów w 3. kwartale 2021 roku zaczął rosnąć (do 2,58 proc. w końcówce 2023 r.). Pod koniec 2021 r. przeciętna cena domu w Kanadzie osiągnęła prawie 721 tys. CAD – podawała w grudniu 2021 r. Canadian Real Estate Association (stowarzyszenie brokerów nieruchomości), a na ceny domów nie wpłynęła ani pandemia, ani spadki sezonowe. W 2021 r. domy zdrożały średnio o 19,78 proc., ale w Ontario o ponad 24 proc., a w Kolumbii Brytyjskiej - o 22 procent. Dzień po publikacji danych CREA premier Justin Trudeau powierzył ministrowi budownictwa mieszkaniowego Ahmedowi Hussenowi m.in. zadanie wprowadzenia podatku od flipów.

Według danych ze spisu powszechnego z 2021 r. odsetek gospodarstw domowych mieszkających we własnej nieruchomości wynosił 66,5 proc., a w 2011 r. - 69 proc. Rosnące ceny wykluczyły z rynku mniej zamożnych, przy jednoczesnej niewielkiej dostępności mieszkań na wynajem i rosnących czynszach. Od początku lat 80. XX w. w Kanadzie nie prowadzono dużych programów budownictwa komunalnego i dopiero od 2021 r. takie programy federalne znów zaczęły być realizowane.

Statistics Canada podkreślało w raporcie z lutego ub.r., że część nieruchomości posiadanych przez inwestorów jest co prawda wynajmowana, ale obecność inwestorów "może ograniczać liczbę nieruchomości dostępnych dla kupujących, którzy szukają głównego miejsca zamieszkania".

Inwestorzy stanowili ogółem od 20,2 proc. właścicieli wszystkich nieruchomości (w Ontario) do 31,5 proc. (w Nowej Szkocji) – wynika z danych Statistics Canada, publikowanych po raz pierwszy. Raport z 2023 roku dotyczył prowincji: Ontario, Kolumbia Brytyjska, Nowa Szkocja, Nowy Brunszwik i Manitoba. W 2021 r. rząd premiera Trudeau zapowiedział uruchomienie w 2025 r. jawnego rejestru rzeczywistych właścicieli nieruchomości.

Z Toronto Anna Lach (PAP)

lach/ awl/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Zbrojeniówka w odwrocie na giełdach. Inwestorzy stawiają na technologie, a nie czołgi
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (21)

dodaj komentarz
prawnuk
Ale jak flipper kupuje taniej, bo to kiepsko kumam.....
Przyjdzie oglądać mieszkanie gość z czapeczką flipper - to mu mieszkanie taniej sprzedam?
Oczywiście jest legenda, że korzystaja z naiwności starych ludzi .....
choć brzmi to jak kupno białego misia jako psa.........

Bo jak - mam mieszkanie - sprzedaję i mam
Ale jak flipper kupuje taniej, bo to kiepsko kumam.....
Przyjdzie oglądać mieszkanie gość z czapeczką flipper - to mu mieszkanie taniej sprzedam?
Oczywiście jest legenda, że korzystaja z naiwności starych ludzi .....
choć brzmi to jak kupno białego misia jako psa.........

Bo jak - mam mieszkanie - sprzedaję i mam klienta na X zł. Podchodzi do mnie flipper z kartką: jestem biedny - sprzedaj za X- 20%X ..... odpowiedz banalna kupuj mniejsze i koniec rozmowy.

Zwróćcie uwagę flipperzy kupują taniej i ceny z tego powodu rosną - to jakbym tej Biełat czy Żukowskiej z LSD słuchał.

Ja nie "kupuję" flipperów - bo jak kupuję kolejne mieszkanie, to mam kumpelę, którę biorę jako zonę na obchód - jeszcze nigdy nic się jej w mieszkaniu nie spodobało: "popatrz - fajnie zrobili łażienkę, ale ja chcę wannę /gdy jest prysznic/ lub prysznic //gdy jest wanna/"

Choć pamiętajmy mieszkanie nie jest normalnym produktem
pies-budowniczy
Dowcipnie i w sedno.Brawo.
darercki
Jeśli ktoś kupuje i wprowadza towar na rynek w kilka msc to raczej ceny nie podbija. Ceny podbijają ci co mają po 30lokali i kupują kolejne a wszystko stoi puste lub jest wynajmowane ale nie wraca na rynek sprzedaży.
ssmentek
W kanadzie nie ma „lewicy jest komuna. Neomarksiści. Fliperzy nie podwyzszaja cen nieruchomości. Robi to bank centralny i rząd, swoja polityką.
jas2
"Podatkowy kaganiec na flipperów?"

Mam dwa flippery w piwnicy, grywamy z kolegami przy piwku i mam nadzieję, że nie obłożą tego podatkami.
einstachu
Walka z flipperami żywcem przypomina walkę ze "spekulantami" za pierwszej komuny (w Polsce), którzy to spekulanci byli odpowiedzialni za pustki w sklepach (i drożyznę).
Czy obecna III RP i Kanada - to kraje socjalistyczne dążące do komunizmu?
monuz
Na wsi wszystkie domy są wzdłuż jednej drogi. W Kanadzie wszyscy mieszkają przy jednej autostradzie wzdłuż granicy z USA. To taka większa wieś.
einstachu
Kanada to obecnie takie lenno USA. Żyje z zamówień z południa. Gdy w USA zaczynają się kłopoty, miejsca pracy tracą pracownicy w Kanadzie. Potem jest smuta i czekanie na wzrost w USA.
arturnow
Kanada ma duży problem, bo poza Chińczykami, którzy lokowali swoje pieniądze by były poza zasięgiem koministycznego rządu Chin to jeszcze mają imigrację na kosmicznym poziomie w stosunklu do ludności. Wprowadza to znaczą nierównowagę na rynku, której trzeba zaradzić.
antysocjal
Komunistyczna republika ludowa kanady pod światłym przywództwem justina castro

Powiązane: Kanada

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki