REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Po zakończeniu pandemii pozycja Niemiec w Europie wzrośnie"

2020-04-21 14:14
publikacja
2020-04-21 14:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell uważa, że po zakończeniu kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa pozycja Niemiec w Europie wzrośnie. Zdaniem hiszpańskiego polityka niemiecka gospodarka skorzysta najbardziej na kłopotach innych państw UE.

fot. Felix Mittermeier / / Pexels
Deklaracje Borrella opublikowała we wtorek na swojej stronie internetowej hiszpańska organizacja gospodarcza Nueva Economia Forum, organizująca debaty dotyczące ekonomii. Szef unijnej dyplomacji wziął udział w rozmowie w formie wideokonferencji.

Hiszpański polityk wskazał, że mocniejsza pozycja Niemiec stanie się widoczna wraz z koniecznością dofinansowania przez państwa UE swoich przedsiębiorstw. Zaznaczył, że Berlin ma obecnie jeden z największych potencjałów w Europie, aby wesprzeć krajową gospodarkę.

“Kiedy zobaczymy siłę finansową programów [pomocowych – PAP] przygotowanych przez Niemcy oraz kraje takie jak Hiszpania czy Włochy, wtedy dopiero widać tę ogromną różnicę w potencjale” - dodał.

Borrell uważa, że choć nieuniknione jest wejście państw UE ze swoim kapitałem do rodzimych firm w celu ich ratowania, jednak zastrzegł, że istnieje ryzyko, iż po zakończeniu pandemii kraje takie jak Niemcy zdominują europejską ekonomię.

“Istnieje groźba zmiany sytuacji na wewnętrznym rynku gospodarczym UE, gdyż niektóre państwa mają więcej siły i mogą stworzyć swoim spółkom lepsze warunki do przetrwania kryzysu, a później do konkurowania na rynku” - przestrzegł szef unijnej dyplomacji.

Wakacje na giełdzie

Borrell zaznaczył, że w związku z pogłębieniem się przewagi jednych państw nad innymi w trakcie kryzysu wywołanego pandemią, Bruksela powinna zapewnić “równe warunki wszystkim członkom UE” w walce z trudnościami gospodarczymi.

“W przeciwnym razie wewnętrzny rynek unijny zostanie całkowicie zniekształcony, a różnice będą znacznie większe niż te po kryzysie gospodarczym z 2008 r.” - powiedział szef unijnej dyplomacji.

Marcin Zatyka

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
itsofunny
Jakie korzyści tu wszyscy tracą w tej walce nie będzie wygranych.
macierz
A co się dziwić, Niemcy mają technologie, a my tanią siłę roboczą, która pracuje na rzecz tych technologi, i to oni zdecydują, co dalej będzie, cała reszta to tylko podwykonawcy.
heldbaum
To kiedy reparacje? Coś ucichło.
itsofunny
Wujek Sam jest aktualnie zajęty swoimi problemami niema czasu podburzać krajów UE miedzy sobą.
kondor_plus
Oczywiście nie ma to związku z tym że mają najlepszą służbę zdrowia, świetnie zbudowaną i świetnie funkcjonującą. I że nieważne jakim kosztem, ale oni wiedzą jaka jest skala epidemii, są w stanie wcześnie wychwycić zarażonych i ich odseparować, utrzymują działającą słuzbę zdrowia "normalną" (mozna normalnie iść do lekarza!Oczywiście nie ma to związku z tym że mają najlepszą służbę zdrowia, świetnie zbudowaną i świetnie funkcjonującą. I że nieważne jakim kosztem, ale oni wiedzą jaka jest skala epidemii, są w stanie wcześnie wychwycić zarażonych i ich odseparować, utrzymują działającą słuzbę zdrowia "normalną" (mozna normalnie iść do lekarza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!).
Więc tak - niemcy na pewno wyjdą z tego impasu, bo mają działającą służbę zdrowia, więc mogą myśleć o gospodarce.
antybolszewik
Gdy Niemcy, Holandia i Francja pożyczały Grekom żeby nie zbankrutowali byli "winni". Gdy kupowali dług włoski aby ich banki nie upadały byli "winni". Teraz jak po odejściu UK finansują pół budżetu EU także są "winni". Ciekaw jestem co będzie jak zwycięży AFD i odetnie południe Europy od taniego pieniądza.
antek10
Niemcy zyja z eksportu. Ich tez mozna odciac.
tristans
'Ciekaw jestem co będzie jak zwycięży AFD i odetnie południe Europy od taniego pieniądza.'
to wtedy niemieckie firmy nic tam nie sprzedadzą, i sonie wykalkulują że opłaca im się 'dac', a w praktyce brać mniej.

Niemcy wcale nie ukrywają że obecny system jest dla nich faworyzujący, i więcej na tym zyskują
'Ciekaw jestem co będzie jak zwycięży AFD i odetnie południe Europy od taniego pieniądza.'
to wtedy niemieckie firmy nic tam nie sprzedadzą, i sonie wykalkulują że opłaca im się 'dac', a w praktyce brać mniej.

Niemcy wcale nie ukrywają że obecny system jest dla nich faworyzujący, i więcej na tym zyskują niż dają. Nie byli by tak silną gospodarkę gdyby tylko produkowali i sprzedawali u siebie.
antybolszewik odpowiada tristans
Mała kwestia. Niemcy eksportują na cały świat a południe Europy zależy od datków z jednego kraju. Oskarżacie Niemców o zaradność ?! Życzyłbym nam aby to Polska była w sytuacji Niemiec.
konzument odpowiada antek10
Antek każdy żyje z eksportu dzbanie. Polska też żyje dzięki eksportu do Niemiec, który wynosi 26% i co roku rośnie.

Powiązane: Epidemia koronawirusa z Chin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki