REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pierwsze obawy o wzrost inflacji

2013-02-13 18:34
publikacja
2013-02-13 18:34

Dzisiejsza wypowiedź gubernatora Banku Anglii jest jednym z pierwszych ostrzeżeń przed zagrożeniem niekontrolowanego wzrostu cen będącego konsekwencją prowadzonej latami ekspansywnej polityki monetarnej.



Realne stopy procentowe większości państw rozwiniętych są już od wielu lat utrzymywane poniżej zera. Dodatkowo w celu obrony swojego eksportu, wiele państw decyduje się na sztuczne zaniżanie kursu swojej waluty poprzez programy skupu aktywów. Pierwszą instytucją, która zdecydowała się na ten krok był FED (Quantitative Easing). Następnie dodruk franka rozpoczął Bank Szwajcarii (sztywny kurs wymiany z euro). Potem przyszła kolej na euro (LTRO) i jena (ustalenie celu inflacyjnego na poziomie 2%). Jedyną instytucją wyłamująca się z tego grona był ostatnio Bank Europejski, który rozpoczął ściąganie z rynku nadmiaru płynności będącej wynikiem programu długoterminowych pożyczek dla banków (LTRO). Spowodowało to trwające już od kilku miesięcy umocnienie euro względem głównych walut.

W dzisiejszej wypowiedzi gubernator Banku Anglii Sir Mervyn King, ostrzegł że jeżeli w najbliższym czasie pojawią się dane świadczące o rosnącej presji inflacyjnej, to będzie zmuszony zmienić politykę monetarną na bardziej restrykcyjną. Jest to pierwszy tego typu głos płynący z banku centralnego i świadczy o tym, że czas historycznie niskich stóp procentowych nie będzie trwał wiecznie. Inflacja jest zjawiskiem bardzo trudnym do opanowania i pierwsze oznaki, że wymyka się spod kontroli mogą spowodować konieczność gwałtownego podniesienia stóp procentowych. Nie można zapominać, że po okresie relatywnie łagodnej polityki monetarnej, rosnąca inflacja zmusiła FED pod koniec lat 70-tych, do podniesienia stóp procentowych do nieprawdopodobnego poziomu blisko 20%.

Inwestorzy z niecierpliwością czekali na dzisiejsze dane z USA o sprzedaży detalicznej. Były one zgodne z oczekiwaniami (0,1% w ujęciu miesięcznym i 4,4% w ujęciu rocznym) i zostały dobrze przyjęte przez rynek. S&P500 rozpoczął notowania na zielono i pomogło naszym bykom, którym wyraźnie zaczynało dzisiaj brakować sił. Znacznym wydarzeniem na warszawskim parkiecie był dzisiaj udany debiut Polskiego Holdingu Nieruchomości. Akcje spółki zyskiwały na wartości od samego początku notowań i momentami rosły ponad 6%.

Przygotował:

Błażej Mykowski

Noble Securities
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Czołowy fundusz akcji polskich zarabia na wzroście PKB. Oto jego najważniejsze inwestycje
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~matt
to nie obawy tylko zaczyna sie plan b. Inflacja zezre oszczednosci ludzi i o to im chodzilo od samaeo poczatku. Teraz zaczna sie bankructwa firm z kredytami i ludz z kredytami , bankwa i finansowa sitwa pozbawi ludzi majatku i zrobi z nich niewolnkow pracujacych za miske ryzu i z dlugami do konca zycia !

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki