REKLAMA
SCAM CHECK

PiS chce komisji ws. Zondacrypto. Czarzasty odpowiada: „Prokurator dobrze pracuje”

2026-09-02 14:12
publikacja
2026-09-02 14:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Projekt PiS ws. powołania komisji do zbadania sprawy Zondacrypto to próba „zamazania odpowiedzialności w tej sprawie” - ocenił w środę marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Dodał, że jeżeli prezydenckie weto do ustawy o kryptoaktywach zostanie utrzymane, Karol Nawrocki będzie musiał zacząć się „tłumaczyć”.

PiS chce komisji ws. Zondacrypto. Czarzasty odpowiada: „Prokurator dobrze pracuje”
PiS chce komisji ws. Zondacrypto. Czarzasty odpowiada: „Prokurator dobrze pracuje”
fot. Michal Kosc / / FORUM

We wtorek lider PiS Jarosław Kaczyński przedstawił propozycję powołania Komisji Zaufania Publicznego, która miałaby zająć się wyjaśnieniem sprawy giełdy kryptowalut Zondacrypto i zapowiedział projekt ustawy w tej sprawie. Z kolei lider Rozwoju Plus, b. premier Mateusz Morawiecki mówił w piątek, że jego klub chce utworzenia sejmowej komisji śledczej ws. Zondacrypto.

Podczas środowej konferencji prasowej w Sejmie Czarzasty był pytany, czy - jego zdaniem - komisje te mają szansę powstać.

Marszałek poinformował, że zapowiadany przez PiS projekt ustawy wpłynął do Sejmu we wtorek i trafił do zaopiniowania. Jak wynika ze strony sejmowej, posłowie PiS złożyli projekt ustawy „o Komisji do spraw zbadania funkcjonowania, organizacji, zarządzania podmiotów i platform świadczących usługi w zakresie kryptoaktywów oraz działań i zaniechań organów i instytucji publicznych wobec tych podmiotów i platform”.

Zdaniem Czarzastego projekt ten „usiłuje zamazać odpowiedzialność w tej sprawie, dlatego że tą sprawą zajmuje się prokurator, są pierwsze aresztowania, są pierwsze zarzuty”.

Wakacje na giełdzie

- Pierwsze skojarzenie, jakie miałem, jak przyszedł ten wniosek, to tak mi się skojarzyło - jak marzenie karpi o Wigilii - żartował marszałek Sejmu.

Marszałek Sejmu ocenił, że sprawami, którymi zajmowałyby się ewentualne nowoutworzone „ciała”, „obciążane” są „środowiska Prawa i Sprawiedliwości, (...) środowisko pana prezydenta Nawrockiego i (...) środowisko Konfederacji”. - Ja bym dał możliwość pracy prokuratorowi w tej sprawie - podkreślił Czarzasty. Dodał, że „prokurator wykonuje dobrze swoją pracę”.

W trakcie posiedzenia Sejmu, które rozpoczęło się w środę, posłowie mają głosować nad wetem prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy ws. kryptoaktywów. Głosowanie odbędzie się najprawdopodobniej w piątek.

Prezydent Nawrocki trzykrotnie zawetował ustawę, ostatnio - 11 czerwca. Sejm już dwukrotnie próbował bezskutecznie odrzucić prezydenckie weto w tej sprawie. Odrzucenie weta, czyli ponowne uchwalenie ustawy, oznaczałoby, że prezydent miałby obowiązek podpisania jej. Do odrzucenia prezydenckiego weta konieczna jest większość 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Czarzasty, pytany o plan na wypadek, gdyby Sejmowi po raz kolejny nie udało się odrzucić prezydenckiego weta do ustawy o kryptoaktywach, wskazywał, że w kontekście giełdy Zondacrypto „rozmawiamy o wielkim przestępstwie”. - W związku z tym, jeżeli to weto prezydenta zostanie po raz kolejny nieodrzucone, czyli (...) będzie działało, to - moim zdaniem - w pewnej chwili pan prezydent Nawrocki naprawdę będzie musiał się zacząć z tego wszystkiego tłumaczyć - ocenił marszałek Sejmu.

Dodał, że kiedyś był zwolennikiem nieprocedowania ustaw, które potencjalnie mogłyby zostać zawetowane przez prezydenta. - Tylko doszliśmy do absurdu. Niedługo żadnej ustawy nie będziemy procedowali, bo pan prezydent już w tej chwili dochodzi chyba do 50 wet - zauważył.

- Ja uważam, że my powinniśmy ustawy procedować, pan prezydent niech podejmuje decyzję, a ludzi, których krzywdzi, to znaczy tych, których krzywdzi przy Zondacrypto, którzy tracą majątki, ludzi, którzy krzywdzi przy związkach partnerskich, którzy mają dzieci, nie mając ślubów, a szczególnie ślubów kościelnych, ludzi, których krzywdzi z różnych społeczności, niech bierze za to odpowiedzialność - wyliczał Czarzasty. Jego zdaniem „wcześniej czy później ludzie to zauważą”, tym bardziej, że kadencja prezydenta trwa dopiero rok.

Postępowanie ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto jest prowadzone od kwietnia przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

Na początku sierpnia br. śledztwo ws. Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej, związanym z zaginięciem Sylwestra Suszka - założyciela poprzedniczki Zondacrypto, giełdy kryptowalut BitBay. Suszek zniknął w marcu 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.

W śledztwie został zatrzymany i usłyszał zarzuty m.in. prezes PKOl Radosław P., który miał kontakty z szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem. W poniedziałek Wirtualna Polska i TVN24 publikowały ustalenia wspólnego śledztwa, z którego wynikało, że Radosław P. miał dostać od Przemysława Krala m.in. zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome „wstawiennictwo” ws. problemów giełdy kryptowalut z UOKiK.

W ub. tygodniu pojawiły się doniesienia m.in. o spotkaniu w 2025 r. posła PiS Michała Moskala oraz byłego funkcjonariusza CBA Artura Chodzińskiego z Kralem. Według portali, poseł chciał współpracować z giełdą Zondacrypto, która kilka miesięcy później upadła. Moskal oświadczył, że z Kralem rozmawiał tylko raz. Podkreślił, że ani on, ani fundacja, z którą współpracuje (Fundacja ORGiD - Obserwatorium Rozwoju Gospodarki i Demokracji - PAP), nie podjęli współpracy z Zondacrypto i jego prezesem oraz nie przyjęli od nich żadnych środków.

Rzecznik PiS Rafał Bochenek zaznaczył wtedy, że Moskal nie informował kierownictwa PiS o swoim wyjeździe na Ibizę i nie reprezentował tam partii. W poniedziałek Moskal w rozmowie z Kanałem Zero powiedział, że rozmawiał o sprawie z Kaczyńskim i Błaszczakiem. - Nic mi nie wiadomo, żebym miał ponieść konsekwencje partyjne — dodał.

Wirtualna Polska i TVN24 podawały, że poszukiwany listem gończym były wiceminister sprawiedliwości, poseł PiS Marcin Romanowski szukał azylu w Dubaju na początku 2026 r., a miał mu w tym pomagać Przemysław Kral; w kontakcie pomiędzy nimi miał pośredniczyć Bartosz Lewandowski, ówczesny adwokat obu mężczyzn. Lewandowski powiedział, że nie był inicjatorem spotkania Krala z Romanowskim, choć brał w nim udział. Dodał, że nie miał wiedzy o ewentualnych staraniach Romanowskiego o wizę do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. (PAP)

ef/ sdd/

Źródło:PAP
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (2)

dodaj komentarz
f_kruggeri
"Prokurator dobrze pracuje" - lub czasopisma xD
samsza
Wprost powiedział, że te poprzednie komisje to był cyrk medialny, dla transmisji "przekazu partyjnego". Przytulone tysiączki pooooszły..

Powiązane: Zondacrypto - afera giełdy kryptowalut

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki