REKLAMA
WAŻNE

Najnowsze prognozy gospodarcze Pekao na bieżący i przyszły rok

2022-01-28 07:30, akt.2022-01-28 07:58
publikacja
2022-01-28 07:30
aktualizacja
2022-01-28 07:58
Najnowsze prognozy gospodarcze Pekao na bieżący i przyszły rok
Najnowsze prognozy gospodarcze Pekao na bieżący i przyszły rok
/ Pekao

Stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce na koniec 2022 r. obniży się do 4,9 proc. - wynika z prognozy ekonomistów Banku Pekao. Według nich dynamika płac w tym roku wyniesie 10,3 proc. rdr.

"Zakładamy, że stopa bezrobocia będzie dalej spadać, ale już w wolniejszym tempie i na koniec 2022 r. wyniesie 4,9 proc. wobec 5,4 proc. na koniec 2021 r." - napisali ekonomiści Banku Pekao.

"Zbliżamy się do poziomu 5,0 proc., który można traktować jako poziom naturalnej stopy bezrobocia w Polsce, choć przy obecnie rekordowych wskaźnikach aktywności zawodowej ta granica obniża się" - dodali.

W I poł. stycznia mediana prognoz stopy bezrobocia na koniec 2022 r., wśród ekonomistów ankietowanych przez PAP Biznes, wyniosła 5,0 proc.

Ekonomiści Banku Pekao wskazali, że pandemia COVID-19 nie wygenerowała długotrwałych negatywnych konsekwencji dla rynku pracy i stanowiła bardziej przerwę w cyklu. Dużą rolę - wg nich - odegrały też rządowe tarcze pomocowe.

Pekao

"Wracają przedpandemiczne problemy związane z przegrzewającym się rynkiem pracy. Firmy chcą dalej zwiększać zatrudnienie, by sprostać utrzymującemu się wysokiemu popytowi przy coraz bardziej nasilających się problemach ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników. Raportują to pracodawcy szczególnie z sektora przemysłowego, budownictwa, transportu, ale także pracodawcy z sektora HoReCa, który szczególnie mocno ucierpiał przez pandemię koronawirusa" - napisano w raporcie.

Ekonomiści Banku Pekao prognozują, że w 2022 r. dynamika płac utrzyma się na wysokim poziomie i wyniesie 10,3 proc. rdr, a dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw wyniesie 1,3 proc.

"Wynik za cały 2022 r. przekroczy 10 proc. Skutkiem ubocznym szybkiego wzrostu wynagrodzeń będzie jednak dalszy wzrost cen. Badania ankietowe sugerują, że firmy są gotowe do podnoszenia wynagrodzeń, a rosnące koszty przerzucają na finalnych odbiorców" - napisali.

"Dynamika realnych wynagrodzeń będzie oscylować w okolicach 3-4 proc. rdr. Stanowi to kolejny argument, by oczekiwać wyhamowania konsumpcji prywatnej w 2022 r." - dodali.

Analitycy zaznaczyli, że wysokie tempo płac wraz z podwyższoną inflacją wzmagają ryzyko rozkręcenia się spirali płacowo-cenowej. (PAP Biznes)

Stopy proc. w Polsce wzrosną do 4 proc.; powrót CPI do celu najwcześniej w '24

Stopy proc. w Polsce wzrosną w bezprecedensowo szybkim tempie do 4 proc., a inflacja powróci do celu najwcześniej w 2024 r. - piszą w najnowszym raporcie ekonomiści Banku Pekao.

"Cykl podwyżek zainicjowany przez NBP jest już teraz najostrzejszym i najszybszym w historii. Według naszych prognoz jego bezprecedensowy charakter tylko się pogłębi. Stopy procentowe sięgną w połowie roku 4 proc. Oznacza to, że w pół roku RPP podwyższy stopy w dwukrotnie większej skali niż jej poprzedniczka w latach 2007 i 2008, w dwukrotnie dłuższym czasie" - napisano.

"Fiskalizacja inflacji i oczekiwana przez nas trajektoria inflacji bazowej (implikująca zaskoczenia inflacją w I połowie br.) oddalają perspektywy powrotu inflacji do celu i podnoszą poziom stóp, który będzie musiał być osiągnięty. Nie możemy uciekać od konsekwencji makroekonomicznych tak szybkiego cyklu. Postanowiliśmy przyłożyć szacunkowy (wg modeli transmisji polityki pieniężnej NBP) wpływ zacieśnienia do prognozowanego cyklu. Zacieśnienie monetarne odejmie od wzrostu 2,5-3,0 pkt. proc. na przełomie 2022 i 2023 r. Główny kanał oddziaływania to konsumpcja prywatna, w nieco mniejszym stopniu inwestycje. Wpływ będzie wygasał w 2023 r., a w horyzoncie 2-3 lat kluczowe znaczenie zaczyna mieć okres funkcjonowania gospodarki z wyższymi stopami procentowymi" - dodano.

„Stopy 4 proc. albo wyżej” – na jakie raty się przygotować?

Jeszcze jesienią uznalibyśmy to za czarny scenariusz. Teraz prognozy o stopie referencyjnej NBP na poziomie 4 proc. to już element powtarzający się w wielu analizach. Sprawdzamy, co oznaczałoby to dla kredytobiorców hipotecznych.

W bazowym scenariuszu, zakładającym utrzymanie tarczy antyinflacyjnej w długim okresie, średnioroczna inflacja w 2022 r. - według Pekao - wyniesie 6,9 proc., ze szczytem inflacji na początku roku w wysokości ponad 9 proc. rdr.

Eksperci Pekao zaznaczają, że prognozy inflacyjne podają w zależności od różnych scenariuszy ze względu na niepewność co do okresu działania rządowych tarczy antyinflacyjnych. W bazowym scenariuszu zakładają, że tarcze zostaną wydłużone co najmniej do końca roku. Ich wygaszenie w lipcu 2022 r. tak, jak to jest planowane, obecnie mogłoby spowodować ponowny skok inflacji w okolice 9-10 proc. rdr.

"Rok 2023 przyniesie stopniowe wyhamowanie inflacji (5,4 proc. - PAP) ze względu na schładzającą się koniunkturę w akompaniamencie oddziałującego już z pełną mocą na gospodarkę, rozpoczętego pod koniec 2021 r., cyklu podwyżek stóp procentowych. Tarcza antyinflacyjna ratuje nas przed scenariuszem dwucyfrowej inflacji w I połowie 2022 r. Kosztem będzie wydłużenie okresu podwyższonej inflacji i tym samym odłożenie powrotu inflacji do celu co najmniej na rok 2024" - dodano.

Pekao

Z wyliczeń Pekao wynika, że bez tarczy CPI w 2022 r. wyniosłaby 9,9 proc., a w 2023 r. 4,9 proc. Z kolei przy utrzymaniu tarczy do lipca byłoby to odpowiednio: 8,1 proc. i 6,5 proc.

Pekao spodziewa się kontynuacji silnego trendu wzrostowego inflacji bazowej.

"Wzrosty cen energii i innych pozycji w rachunku kosztów będą przenoszone przez sprzedawców na ceny towarów i usług w kategoriach bazowych. Mocno rozgrzany rynek pracy będzie również podbijał presję płacowo-cenową. Spodziewamy się kontynuacji silnego trendu wzrostowego inflacji bazowej, jednak ze względu na bardzo wysoką bazę statystyczną nie przełoży się to na dynamiczny wzrost inflacji w ujęciu rdr. W drugiej połowie 2022 r. będzie to jedną z przyczyn spadku inflacji bazowej, którą tłamsić będą już także efekty zacieśniania monetarnego. Zakładamy wzrost inflacji bazowej w 2022 r. do 5,9 proc. z 4,1 proc. w 2021 r." - napisano. (PAP Biznes)

tus/ luk/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Przenieś numer do Orange dla Firm i kup wybrany smartfon za którego zapłacimy 3 pierwsze raty

Przenieś numer do Orange dla Firm i kup wybrany smartfon za którego zapłacimy 3 pierwsze raty

Komentarze (15)

dodaj komentarz
michalina29
w dzisiejszych czasach tylko głupcy odkładaja pieniądze, po co?? żeby patrzeć jak zżera je inflacja, teraz na swiecie jest tak doskonała sytuacja dla inwestorów o jakiej marzy się latami, ale o tym się nie mówi przecież od dawna wiadomo że pieniądz lubi ciszę.Ja juz od kilku miesięcy stale inwestuję i pomnażam swój kapitał na btcgamer.w dzisiejszych czasach tylko głupcy odkładaja pieniądze, po co?? żeby patrzeć jak zżera je inflacja, teraz na swiecie jest tak doskonała sytuacja dla inwestorów o jakiej marzy się latami, ale o tym się nie mówi przecież od dawna wiadomo że pieniądz lubi ciszę.Ja juz od kilku miesięcy stale inwestuję i pomnażam swój kapitał na btcgamer.online z początku miałem obawy że nie ogarnę ale nie jest to takie trudne tylko niektórym zależy żeby ludzie tak mysleli.
majmun
W grudniu 2020, eksperci-specjaliści z Pekao informowali że inflacja na grudzień 2021 wyniesie ok. 3%.... Także tego....
next3
PKO odzwierciedla modele prognostyczne z Nowogrodzkiej???
rekin1986
Zastanawiam się czy ktoś jest śmieszny czy poważny 4 procent to spokojnie pęknie do czerwca a wcale mnie nie zdziwi jak w połowie roku dojdzie do 5 procent jak inflacja przebije 10 procent to nie ma zmiłuj i przebacz ale stopy w górę muszą iść inaczej droga prosta do zrobienia papieru toaletowego z własnej waluty

Zmienianie
Zastanawiam się czy ktoś jest śmieszny czy poważny 4 procent to spokojnie pęknie do czerwca a wcale mnie nie zdziwi jak w połowie roku dojdzie do 5 procent jak inflacja przebije 10 procent to nie ma zmiłuj i przebacz ale stopy w górę muszą iść inaczej droga prosta do zrobienia papieru toaletowego z własnej waluty

Zmienianie pozycji w koszyku inflacyjnym nie pomoże bo ceny energii windują koszty produkcji przemysłowej szczególnie po głowie dostaje przemysł ciężki oraz chemia

Wcale mnie nie zdziwi jak się okaże , że już w marcu zobaczymy 10 procentową infflacje

Zwiększenie podaży pieniądza o 100 procent wartości nominalnej i 10 procent PKB w ciągu 1 roku musi odbić się na inflacji , ostatnie lata deponent finansował kredyciarzy teraz kredyciarze będą piszczeć szczeólnie Ci którzy mają LTV powyżej 66 procent i DSTI na ponad 40 procent pożyczone przy stopie referencyjnej na 0,5 procent tych szczególnie cienko widzę

Nie dość , że nieruchomość przepłacona sporo to jeszcze kredyt na górce cenowej przed podwyżkami stóp procentowych
bha
A ceny i inflacja o ile w związku z tym NIBY spadną i kiedy ??????. Brak słów na to coraz sprytniejsze rynkowe żerowanie na innych ..... udając jarząbka.
lancealot
Po jastrzębim przekazie FED i zapowiedziach podwyżek stóp rynek zmienil wycenę polskich stóp na 4,6% pod koniec roku. A prawdopodobnie przekroczy 5%.
Pytanie jaka będzie inflacja bo jak dotąd żadne z przewidywań Totalnej Klapy ani RPP się nie sprawdziło. Za styczeń pewnie będziemy mieli powyżej 10%. No chyba, że GUS znów zmieni
Po jastrzębim przekazie FED i zapowiedziach podwyżek stóp rynek zmienil wycenę polskich stóp na 4,6% pod koniec roku. A prawdopodobnie przekroczy 5%.
Pytanie jaka będzie inflacja bo jak dotąd żadne z przewidywań Totalnej Klapy ani RPP się nie sprawdziło. Za styczeń pewnie będziemy mieli powyżej 10%. No chyba, że GUS znów zmieni sposób obliczania koszyka albo przyjdzie przekaz z góry zeby nie straszyć obywateli.
loool
Koszyk inflacyjny do w dużej części żywność , nawozy poszły w górę 400% , na wiosnę będzie ciekawie. Żywność przebije sufit a w raz z nią inflacja.
pegasus_family_game
Nie podnoście, będzie depopulacja :)))))))
samsza
Doprowadzić do inflacji 10% to wstyd, ale członkowie RPP są na prostej drodze żeby upaść jeszcze niżej, czyli żeby dołączyć do kolegów z Turcji.
Bo świat nie śpi, USA, Czechom czy Węgrom może się udać powstrzymać upadek własnej waluty...
wtomek
"Bo świat nie śpi, USA, Czechom czy Węgrom może się udać powstrzymać upadek własnej waluty..." -no właśnie ,,,,może idą jednak dają miejsce na spekulacje na własnej walucie podobne do tureckiej liry. Tylko tyle,że są to państewka ...gdzie płynności nie ma na ich walutach , na polskiej jest już trochę lepiej...

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki