REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zaskakujący rekord na rachunku bieżącym bilansu płatniczego Polski

2020-02-13 16:12, akt.2020-02-13 17:02
publikacja
2020-02-13 16:12
aktualizacja
2020-02-13 17:02
Dodaj Bankier.pl w Google

W grudniu rachunek obrotów bieżących zanotował zaskakującą nadwyżkę w wysokości 990 mln euro. Konsensus prognoz rynkowych zakładał ujemne saldo na poziomie 416 mln euro. W 2019 r. nadwyżka na rachunku bieżącym wyniosła ok. 1,1 proc. PKB, co jest najlepszym wynikiem w historii - stwierdzili analitycy Pekao. Eksport rósł niemal we wszystkich kierunkach - dodają analitycy PKO BP.

fot. Łukasz Dejnarowicz / / FORUM

"Wysoka nadwyżka na saldzie bieżącym była głównie efektem nieoczekiwanej nadwyżki handlowej: 224 mln euro. W ujęciu rocznym eksport wzrósł silnie o 10,6 proc. rok do roku" - napisał Kamil Łuczkowski, analityk Pekao SA. Dodał, że import wzrósł jedynie o 0,8 proc. rok do roku.

W całym 2019 r. nadwyżka na rachunku bieżącym wyniosła ok. 1,1 proc. PKB, co jest najlepszym wynikiem w historii publikowanych danych NBP o bilansie płatniczym. "Według NBP, w ujęciu rocznym szczególnie zwiększył się w grudniu eksport części do pojazdów szynowych, komputerów, światłowodów oraz kosmetyków. Z kolei negatywny wpływ na dynamikę importu miał szczególnie mniejszy przywóz nowych samochodów osobowych, żeliwa i stali oraz ropy naftowej. Pozytywnie na tempo wzrostu eksportu oraz importu wpłynął także efekt dni kalendarzowych: jeden dzień roboczy więcej niż przed rokiem" - stwierdził analityk.

Łuczkowski podsumowując cały rok 2019 w polskim handlu zagranicznym, uznał że wzrost polskiego eksportu stopniowo zwalniał na przestrzeni roku na skutek słabnącego popytu zagranicznego ze strony polskich kluczowych partnerów handlowych. "Eksport wzrósł w 2019 r. o 6,0 proc. wobec 7,4 proc. w 2018 r. Wpływ tego osłabienia łagodzony był przez skuteczne znajdowanie przez polskich eksporterów nowych rynków zbytu, o czym świadczyło wyraźne przyspieszenie eksportu do krajów poza UE" - napisał.

Analityk wskazuje, że dynamika importu bardzo wyraźnie zwolniła w 2019 r. do 2,6 proc. z 10,6 proc. w 2018 r. "Silne wyhamowanie polskiego importu to pokłosie osłabienia importochłonnego eksportu, jak również wyraźnego spadku wolumenu oraz cen importowanych surowców energetycznych, szczególnie węgla kamiennego" - dodał.

Wakacje na giełdzie

Łuczkowski przewiduje, że w 2020 r. oczekiwany kolejny rok niskiego globalnego wzrostu gospodarczego dalej będzie czynnikiem ograniczającym wzrost polskiego eksportu. "Nowym negatywnym czynnikiem ryzyka dla globalnych perspektyw będzie wpływ epidemii koronawirusa na światową gospodarkę. Z kolei import będzie ograniczany przez oczekiwane osłabienie popytu wewnętrznego. Nie zakładamy dalszego, tak wyraźnego spadku dynamiki importu surowców energetycznych" - napisał. Dodał, że w ocenie analityków Pekao saldo na rachunku bieżącym w 2020 r. zamknie się nadwyżką w wysokości 1,4 proc. PKB.

PKO BP: Eksport rósł niemal we wszystkich kierunkach

Eksport rósł niemal we wszystkich kierunkach, a największe przyspieszenie nastąpiło w przypadku gospodarek rozwiniętych, w tym z UE. Dynamika importu poprawiła się w mniejszym stopniu. To pierwsza nadwyżka w samym grudniu od początku historii dostępnych danych, czyli od końca lat 90-tych" - napisał analityk PKO BP Marcin Czaplicki.

Analityk dodał, że w ujęciu 12-miesięcznym salda rachunków obrotów bieżących i towarowych wyniosły odpowiednio 1,1 proc. PKB i 0,5 proc. PKB, co sugeruje, że trend poprawy równowagi zewnętrznej obserwowany od początku ubiegłego roku nie tylko utrzymał się, ale nawet przyspieszył. "Nadwyżka odnotowana na rachunku obrotów bieżących w 2019 była najwyższa od połowy lat 90-tych" - stwierdził analityk.

Czaplicki zauważył, że wyraźnie wzrosła dynamika eksportu: 10,6 proc. rok do roku w porównaniu do spadku o 0,2 proc. rok do roku w listopadzie, do czego przyczyniła się większa liczba dni roboczych (efekt kalendarzowy), ale także solidny trend wzrostowy, a potwierdza to lista towarów, które odpowiedzialne były za wysoki eksport, m.in. pojazdy szynowe i komputery.

"Wtorkowe dane GUS pokazały, że eksport rósł niemal we wszystkich kierunkach, a największe przyspieszenie nastąpiło w przypadku gospodarek rozwiniętych, w tym z UE" - stwierdził Czaplicki. Dodał, że dynamika importu poprawiła się w mniejszym stopniu (0,8 proc. rok do roku wobec -4,1 proc. rok do roku w listopadzie).

"Według NBP na dynamikę importu wpłynęły negatywnie przywóz samochodów osobowych, żeliwa i stali oraz ropy naftowej, co wskazuje na spadek popytu inwestycyjnego pod koniec roku (wbrew mocnym danym GUS) oraz odzwierciedla spadek cen ropy w 2019 r." - napisał.

Analityk przekonuje, że napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych wyhamowuje (1,1 proc. PKB w ujęciu 12-miesięcznym), co z jednej strony wspiera nasz scenariusz ujemnej dynamiki inwestycji w całej gospodarce w 2020 r., a z drugiej oznacza, że bez przyspieszenia globalnej gospodarki może być ciężko o powtórzenie tak solidnych wyników eksportu także w bieżącym roku. "Przy utrzymaniu solidnych napływów środków z UE (rachunek kapitałowy pokazał nadwyżkę w wysokości 2,0 proc. PKB w całym 2019 r.) i wysokiej nadwyżce na rachunku obrotów bieżących, trend spadkowy relacji zadłużenia zagranicznego do PKB powinien być kontynuowany (niewykluczone, że publikowane pod koniec marca dane pokażą, że zadłużenie zagraniczne w całym 2019 spadło poniżej 60 proc. PKB). Byłoby to istotnym wsparciem dla oceny wiarygodności kredytowej Polski" - uznał Czaplicki. (PAP)

Autor: Piotr Gozdowski

pgo/ drag/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rodzinne urodziny Zygmunta Solorza we Florencji. Czy to zwiastun końca sporu o sukcesję?
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
mateuszzex
wg. mnie zlotowka spadla= towary importowane relatywnie drogi= mniejsz ilosc kupionych towarow importowanych
po ograniczeniu zakupow z importuoznacza ze w nastepnym okresie spadnie zakup produktow rodzimej produkcji
mateuszzex
"Silne wyhamowanie polskiego importu to pokłosie osłabienia importochłonnego eksportu, jak również wyraźnego spadku wolumenu oraz cen importowanych surowców energetycznych, szczególnie węgla kamiennego"
xxpp
Masa tutaj zadowolonych. Możecie mi wyjaśnić, co jest dobrego w tym, że w Polsce siadły inwestycje, a ludzi nie stać na zakup importowanych towarów?
remo87
A ja mam do ciebie pytanie w co ty zainwestowałeś? Jaką to innowacyjną firmę prowadzisz? Na tym forum jest mnóstwo ludzi "mondrych" co to widzą jak wszystko w tym umęczonym kraju jest złe, jak każdą jedną rzecz trzeba zgnoić, ale sami od siebie nie dają totalnie nic, nic poza pi****leniem na forum.
xxpp odpowiada remo87
Nie wyjaśniłeś mi co w tych danych jest pozytywnego.
Usłyszałem jedynie, że mam się zamknąć, bo jest super, więc piszesz nie na temat.
xxpp
Czyli montownie wysyłają towar, a Polacy nie mają kasy na wydatki.
grzegorzkubik
Dzisiejszy rząd nie jest idealny ale jest radykalnie lepszy od poprzedniego. Dlatego 8 mln 50 tys obywateli udzieliło mu poparcia.
grzegorzkubik odpowiada krokus12
Nie łącz ich bo lewica popiera wiele projektów PIS-u. Łączą się okazyjne z PO- koniunkturalnie bo tak im wypada.
xxpp
W czym jest lepszy? W tym, że zmarnował najlepszą koniunkturę w historii?
A może w tym, że namnożył sztywnych wydatków, roztrwonił wszystko co się dało na kiełbasę wyborczą?

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki