REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Paszyk: W sprawie Zondacrypto powinna powstać komisja śledcza

    2026-04-21 12:31
    publikacja
    2026-04-21 12:31

    Szef klubu PSL-TD Krzysztof Paszyk uważa, że w sprawie giełdy Zondacrypto powinna powstać sejmowa komisja śledcza. Jest tu zbyt wiele zbiegów okoliczności, zbyt wiele wątpliwości i podejrzanych relacji - powiedział Paszyk we wtorek w Studiu PAP.

    Paszyk: W sprawie Zondacrypto powinna powstać komisja śledcza
    Paszyk: W sprawie Zondacrypto powinna powstać komisja śledcza
    fot. FiPAK / / FORUM

    Paszyk mówił w Studiu PAP, że informacje ujawnione przez premiera Donalda Tuska w sprawie giełdy Zondacrypto pokazują, że „mamy do czynienia z niezwykle poważną, niebezpieczną historią, styku biznesu, ruskich pieniędzy, polityków prawicy, na czele z najważniejszymi postaciami, włącznie z prezydentem Karolem Nawrockim”.

    - Uważam, że ta sprawa wymaga wyjaśnienia, a komisja śledcza w swoim zamyśle, jako pewien też sposób reagowania, została przewidziana właśnie na takie okazje - stwierdził szef klubu PSL-TD.

    Według niego, „jest tu zbyt wiele zbiegów okoliczności, zbyt wiele wątpliwości i podejrzanych relacji”.

    Zapytany, czy klub PSL-TD zamierza złożyć wniosek o powołanie takiej komisji Paszyk odparł, że na razie nie było o tym rozmowy. - Mamy w przyszłym tygodniu, przed posiedzeniem Sejmu, tradycyjnie posiedzenie klubu parlamentarnego, nie wykluczam, że na ten temat będziemy też rozmawiać - dodał szef klubu PSL-TD.

    Na pytanie, kto miałby stanąć na czele takiej komisji Paszyk odparł, że w pierwszej kolejności należy zadać pytanie, czy wystarczy woli, aby ją powołać. - A to, kto w niej zasiądzie, to już drugorzędna kwestia (...) Komisja wiele traci, jeśli na jej czele nie stoi osoba z odpowiednimi umiejętnościami i predyspozycjami - dodał.

    Na pytanie czy - po dwukrotnym zawetowaniu przez prezydenta ustawy ws. rynku kryptoaktywów - zostanie przygotowany kolejny projekt dotyczący regulacji rynku kryptowalut, szef klubu PSL-TD stwierdził, że „państwo polskie musi być mądre przed szkodą, a nie po szkodzie”.

    - Mamy doświadczenia ze SKOK-ami, gdzie brak regulacji doprowadził do strat wielu Polaków do dzisiaj dotkliwych. Mamy doświadczenia chociażby z Getin Bankiem, gdzie też luka w systemie doprowadziła do szkody na znaczną skalę. I uważam, że dzisiaj jest ten moment, żeby również przed szkodą - chociaż jak wiemy już te szkody niestety nastąpiły, bo jest część klientów, która uczestniczyła i działała z różnymi transakcjami na Zondacrypto - ale jest jeszcze czas, aby zapobiec stratom uczestników na rynku na jeszcze większą skalę - powiedział Paszyk.

    Dodał, że „państwo jest po to, aby wyznaczać pewne ramy prawne, które będą przeciwdziałały szkodom swoich obywateli”. - I tu nie możemy dalej utrzymywać takiej sytuacji. Dlatego cieszę się, bo są informacje bodajże wczoraj przez ministra finansów Andrzeja Domańskiego prezentowane, o tym, że jest przygotowywany pakiet rozwiązań legislacyjnych, które spróbują te luki uregulować tak, aby ten, kto decyduje się kryptoaktywami obracać, był w Polsce chroniony” - powiedział polityk PSL.

    Jest nadzieja dla klientów Zondacrypto. Mają szansę odzyskać pieniądze od Skarbu Państwa

    Klienci Zondacrypto mogą mieć szanse na odzyskanie wszystkich środków. Chociaż nad giełdą kryptowalut wisi widmo niewypłacalności, istnieją przesłanki, że poszkodowani mogą pozwać kogoś o głębszych kieszeniach. W zależności od interpretacji będzie to wina rządu lub prezydenta. W warunkach skrajnej polaryzacji ugra coś każda partia, klienci odzyskują pieniądze, straci budżet państwa. Pytanie, kto poniesie odpowiedzialność?

    17 kwietnia Sejm ponownie nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Wprowadzała ona m.in. środki nadzorcze, np. umożliwiała KNF wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut. Według prezydenta, przepisy były zbyt restrykcyjne, według koalicji rządowej, brak ustawy tworzy luki prawne.

    Przed głosowaniem ws. prezydenckiego weta premier Tusk mówił w Sejmie, że za „uporczywym blokowaniem ustawy”, która umożliwiłaby Polsce zapobieganie takim sytuacjom, jak wokół giełdy Zondacrypto, stoi cierpienie i dramat kilkudziesięciu tysięcy osób. Dodał, że „wielka kariera” Zondacrypto zaczęła się w 2022 r. z nowym szefem, za pieniądze - jak oświadczył szef rządu powołując się na informację polskich służb - rosyjskiej mafii.

    Premier mówił, że Zondacrypto stała się firmą, która „sponsoruje wydarzenia polityczne i społeczne w Polsce i promuje bardzo konkretne siły polityczne” - była „strategicznym sponsorem słynnej imprezy, tzw. CPAC w Rzeszowie, która promowała prezydenta Karola Nawrockiego, który był uczestnikiem tego spotkania, a również poprzedni prezydent (Andrzej Duda) był w to spotkanie mocno zaangażowany”.

    Z kolei prezydent Nawrocki powiedział 17 kwietnia w Kanale Zero, że odpowiedzialny za 30 tys. osób potencjalnie poszkodowanych ws. giełdy Zondacrypto jest rząd Donalda Tuska. - Ani przez sekundę nie żałowałem tego weta - podkreślił odnosząc się do zawetowania ustawy o rynku kryptoaktywów.

    "Pozwy przyjdą. Przeciwko Estonii i Polsce" - prawnik o sprawie Zondacrypto

    Czy klienci Zondacrypto mają szanse na uzyskanie odszkodowań od państwa (estońskiego lub polskiego), co powinni zrobić w tym momencie, na co uważać i co umyka opinii publicznej podczas toczącej się dyskusji o regulacjach rynku kryptoaktywów w Polsce. W rozmowie z Bankier.pl mówił o tym adwokat Jan Ziomek, ekspert w obszarze fintech.

    W poniedziałek minister Andrzej Domański poinformował, że w Ministerstwie Finansów trwają prace nad rozwiązaniami, które mogłyby doprowadzić do przyjęcia ustawy o rynku kryptoaktywów. Jak dodał, nie podjęto jeszcze decyzji w zakresie finalnego kształtu tej propozycji.

    O tym, że giełda kryptowalut Zondacrypto może mieć poważne problemy z płynnością, pisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków – podali dziennikarze. Natomiast prezes Zondacrypto Przemysław Kral w oświadczeniu zapewnił, że Zondacrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza money.pl jest „błędna, nieprawdziwa i krzywdząca”.

    Śledztwo ws. możliwego oszustwa klientów giełdy kryptowalut Zondacrypto wszczęła Prokuratura Regionalna w Katowicach. Według śledczych, łączna wysokość szkód wynosi obecnie nie mniej niż 350 mln zł.

    Autor: Edyta Roś (PAP)

    ero/ mok/

    Źródło:PAP
    Tematy

    Komentarze (3)

    dodaj komentarz
    samsza
    Daniel Kostecki, analityk rynków finansowych CMC Markets prosto wyjaśnia.

    https://wnet.fm/2026/04/21/zondacrypto-i-ustawa-o-kryptowalutach-kostecki-minister-minal-sie-z-prawda

    A pan poseł nic nie wie, ale chętnie się wypowie, bo coś tam słyszał od Tuska.
    nhl
    No masz , ci z ZSL-u też chcą wyrwać trochę kasy dla siebie , a kryptowaluciarze niech kierują swoje żale do siebie i giełdy z Estoni . Trzymajcie się z dala od pieniędzy z budżetu !
    tomkooo
    co, kolejna kasa z naszej kieszeni dla oslow zasiadajacych w komisji?
    co my policji i prokuratury nie mamy?

    Powiązane: Zondacrypto - afera giełdy kryptowalut

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki