Koniec wakacji splótł się z wyhamowaniem wzrostowego trendu cen paliw w Polsce. Za sprawą spadku cen ropy naftowej w dół poszły stawki w hurcie, czego jednak kierowcy jeszcze nie odczuli.


W drugim tygodniu września zaobserwowano pierwszy od maja spadek średniej detalicznej ceny benzyny. Według danych BM Reflex litr popularnej 95-tki kosztował przeciętnie 4,49 zł, czyli o grosz mniej niż tydzień wcześniej. Olej napędowy tankowaliśmy średnio po 4,40 zł/l, a więc o dwa grosze na litrze taniej niż przed tygodniem. Średnia detaliczna cena autogazu zmalała o 3 gr/l, do 2,02 zł/l.
To może być koniec trwającego od początku maja trendu wzrostowego. Przez ostatnie cztery miesiące benzyna podrożała średnio o 60 gr na litrze, olej napędowy o 40 gr/l, zaś LPG o 31 gr/l. Był to efekt zarówno post-covidowego odbicia cen ropy naftowej jak i odbudowy popytu na paliwa w Europie, gdzie konsumenci masowo ruszyli na wakacyjne wyjazdy używając własnych samochodów zamiast skorzystać z usług linii lotniczych.
Ale od początku września ropa naftowa wyraźnie tanieje. Cena baryłki ropy Brent w piątek spadła poniżej 40 dolarów, wobec 46 USD widzianych jeszcze pod koniec sierpnia. Wyraźnie niższy niż kilka miesięcy temu jest też kurs dolara do złotego. Dzięki temu od dwóch tygodni obserwujemy wyraźne spadki hurtowych cen paliw w Polsce.
11 września PKN Orlen oferował benzynę Eurosuper95 po 3 398 zł/m3, czyli po doliczeniu VAT-u po ok. 4,18 zł/l. To o 6 gr/l mniej niż tydzień temu i o 16 gr/l mniej niż dwa tygodnie temu. W rezultacie hurtowa cena benzyny jest już o 31 gr/l niższa od przeciętnej ceny detalicznej. Utrzymanie takiej sytuacji w nadchodzącym tygodniu powinno się przełożyć na niższe stawki przy dystrybutorach.

- Co prawda obniżek nie notujemy na wszystkich stacjach, ale tu gdzie są, sięgają nawet blisko 10 czy kilkunastu groszy na litrze. W związku z tym bardziej wyraźnej zmiany średniego poziomu cen spodziewamy się w przyszłym tygodniu – napisali w cotygodniowym komentarzu analitycy BM Reflex.
Jeszcze mocniej w płockiej rafinerii potaniał olej napędowy, w piątek oferowany po 3 201 zł/m3, czyli po ok. 3,94 zł/l brutto. To o 11 gr/l mniej niż tydzień temu i o 19 gr/l mniej niż pod koniec sierpnia. W rezultacie implikowana marża detaliczna na sprzedaży ON wynosi aż 46 gr/l i jest najwyższa od marca. W takiej sytuacji należałoby oczekiwać wyraźnego spadku cen „diesla” na stacjach paliw.
KK






















































