Palić będzie można w pozostałych 140 ekspresach i Tanich Liniach Kolejowych. „Chcemy podnieść komfort podróży pasażerów, którzy płacą więcej za bilet” - powiedział Czesław Warsewicz, p.o. prezesa PKP IC.
Za ograniczeniami dla palących wypowiedzieli się sami podróżni. „W lipcu przeprowadziliśmy wśród tysiąca klientów badanie, sprawdzając, na ile elastycznie zareagowaliby na zakaz palenia w naszych pociągach. W przypadku intercity tylko 5 proc. ankietowanych zadeklarowało, że takie restrykcje skłoniłyby ich do rezygnacji z przejazdu. To wynik mieszczący się w granicach błędu statystycznego. Nie chcemy, oczywiście stracić ani jednego pasażera, ale dać wszystkim szansę wyboru. Ci, którzy palą, mogą jeździć ekspresami i TLK” - tłumaczy Czesław Warsewicz.
Nowa strategia spółki obejmie też m.in. zmiany w wystroju i menu wagonów barowych. Zamiast papierosów w intercity, na dworcach pojawią się hostessy w służbowych strojach PKP IC. Hostessy mają władać czterema językami: angielskim, francuskim, niemieckim i hiszpańskim. Pomagać będą cudzoziemcom w znalezieniu drogi do kas, na perony i do biura obsługi klienta. Na początek program obejmie warszawski Dworzec Centralny, a jeśli się sprawdzi, hostessy spotkać będzie można na dworcach w Poznaniu, Krakowie i Trójmieście.
Kolejny plan kolejowej spółki dotyczy większej dbałości o politykę informacyjną PKP IC. Część pracowników PKP IC od września ma monitorować, czy przy dworcowych kasach można znaleźć ulotki z ofertą PKP IC i czy są one odpowiednio wyeksponowane.
Po siedmiu miesiącach 2006 r. PKP IC miały najwięcej pasażerów w historii – prawie milion, czyli o 13,7 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Zysk spółki na koniec lipca 2006 r. wyniósł16 mln zł. Na koniec roku PKP IC prognozuje 40 mln zł zysku i 11 mln pasażerów.
E.B.
Na podstawie: „Puls Biznesu”
Beata Chomątowska, „Palacze w odstawce”





























































