Po kilkumiesięcznej przerwie czeski przewoźnik Leo Express powraca do rynkowej rywalizacji z państwowym PKP Intercity, znacząco obniżając koszty przejazdów. Do systemu sprzedaży firmy ponownie trafiła pula bardzo konkurencyjnych cenowo biletów - czytamy na fly4free.pl


Oferta przewoźnika obejmuje nadchodzący sezon jesienno-zimowy, w ramach którego pasażerowie będą mogli zaplanować podróż na kluczowej trasie łączącej Kraków z Warszawą za zaledwie 8 złotych. Krok ten zapowiada powrót do ostrej konkurencji o klienta.
Ekstremalnie tanie przejazdy stanowiły główny atut czeskiego przewoźnika na wczesnym etapie jego wejścia na polski rynek kolejowy. Kiedy po pewnym czasie niskie ceny zniknęły z systemu rezerwacyjnego, na rynku dominowało przekonanie, że był to wyłącznie krótkoterminowy chwyt marketingowy, służący zbudowaniu rozpoznawalności marki oraz bazy lojalnych klientów. Zaledwie po kilku miesiącach przerwy operator postanowił jednak wznowić politykę rabatową.
Należy przypomnieć, że Leo Express oficjalnie rozpoczął obsługę krajowych połączeń pierwszego marca bieżącego roku, oferując na razie wyłącznie połączenia na osi Kraków-Warszawa. Główna strategia firmy opiera się jednak na szlakach międzynarodowych, takich jak regularne kursy do Pragi.
W planach przewoźnika znalazło się również wysoce ambitne przedsięwzięcie uruchomienia jednego z najdłuższych połączeń w Europie, które miało bezpośrednio połączyć Przemyśl z lotniskiem we Frankfurcie nad Menem. Realizacja tego projektu napotkała na poważne przeszkody, będące następstwem interwencji PKP Intercity. Spółka złożyła do Urzędu Transportu Kolejowego wniosek o zbadanie równowagi ekonomicznej, co znacząco skomplikowało plany. W rezultacie tych działań od końca czerwca pociągi Leo Express w relacji do Frankfurtu kończą bieg w czeskim Boguminie, a na dalszym odcinku pasażerowie zmuszeni są do korzystania z komunikacji autobusowej.

oprac. WM


























































