PKN Orlen walczy o polski i ościenne rynki detaliczne
PKN Orlen jest zainteresowany stworzeniem własnej sieci sprzedaży paliw poza granicami Polski. Na pocvzątku będą to Wschodnie Niemcy oraz Czechy zapowiedział wczoraj wiceprezes zarządu PKN Orlen Jarosław Tyc. Polski koncern chce wejść na początku na rynki, na których które produkuje się mniej paliw niż wynika to z ich zapotrzebowania. Problem jednak w tym, że już dawno obecni są tam importerzy. PKN Orlen będzie więc skupiał się na inwestycjach za granicą i budowaniu tam zarówno zysków jak i miejsc pracy. Widocznie liczy na to, że na tamtych rynkach konkurencja jest mniejsza niż na naszym rodzimym rynku, gdzie systematycznie PKN Orlen traci udziały.Nie wiadomo jak PKN Orlen chce osiągnąć postawiony przed soba cen. Być może koncern chciałby kupować istniejące już obiekty za granicą. Możliwe też, że stworzy własną sieć nowych stacji od podstaw, budując je. Trzecia możliwość to wymiana stacji z innym koncernem paliwowym.
PKN Orlen przeznaczy do 2005 roku łącznie 2,7 mld zł. na rozwój sieci detalicznej. W tym na zakup gruntów i budowę 126 nowych stacji paliw PKN Orlen przeznaczy 860 mln zł oraz zmodernizuje ok. 900 istniejących stacji, wydając na ten cel 1,86 mld zł. To bardzo duże nakłady i w związku z tym może zabraknąć pieniędzy na inwestycje w ciężką chemię. Chyba że spółka zostanie dokapitalizowana, np. przez partnera zagranicznego.
W ciągu pięciu lat na terenie całego kraju powstanie 126 nowych stacji benzynowych. Natomiast spółka w tym samym czasie zrezygnuje z 208 stacji, przez sprzedaż, dzierżawę lub likwidację. Ciekawy jestem, czy na pewno przyniesie ta operacja spodziewane korzyści. PKN Orlen chce bowiem utrzymać 40% udziału w rynku sprzedaży paliw, pomimo zmniejszenia liczby stacji. To bardzo trudne zadanie, gdyż z pewnością podobną ekspansję planują uczynić Rafineria Gdańska oraz koncerny zagraniczne. Należy również zacząć obawiać się ekspansji stacji firmowanych przez rafinerie państw ościennych.
W bieżącym roku spółka przeznaczy na inwestycje w sieć detaliczną 360 mln zł., w 2002 roku - 420 mln zł., a od 2003 do 2005 roku nakłady będą rosnąć od 610 do 680 mln zł. rocznie. Wiceprezes zarządu powiedział, że nie przewiduje trudności w finansowaniu rozwoju sieci detalicznej, ponieważ spółka zakończyła już proces inwestycyjny w płockiej petrochemii.
W 2006 roku, jeśli w naszym kraju zaczną obowiązywać unijne normy dotyczące ochrony środowiska, w Polsce może zostać zamkniętych ok. 30-40% działających stacji. Sądzę jednak że do tego czasu powstanie dużo nowych stacji o pełnym standardzie ekologicznym Na ponad 6 tys. działających w Polsce stacji, PKN Orlen posiada 2070 z czego 1440 to własne, zaś pozostałe to patronackie.
Zwiększenie ich liczby do ok. 1600 (własnych) przy zwiększeniu liczby wszystkich do około 7,5 tys. nie daje raczej nadziei na utrzymanie pozycji na rynku. Jednak będzie całkiem dobrze, jeśli PKN utrzyma pozycję lidera i udział rynku w granicach 1/3. Dobrze też żeby na rynkach zagranicznych w Czechach i Wschodnich Niemczech uzyskać chociaż 10% rynku, co będzie tak samo trudne jak obrona rynku w Polsce.
[Rafał Wójcikowski]




























































