REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PIP potrafi zmusić firmę do wypłaty wynagrodzenia

2012-09-28 07:00
publikacja
2012-09-28 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Firmy tłumaczą zaległości w wypłatach świadczeń pracownikom spowolnieniem gospodarczym. Ale po interwencji inspekcji pracy płacą od ręki nawet kilka milionów złotych - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Łącznie w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2012 roku inspektorzy pracy wyegzekwowali 40 milionów złotych dla 43 tysięcy pracowników. W tym czasie o ponad 20 procent wzrosła liczba przypadków niewypłacenia pensji w skontrolowanych zakładach, zaś o blisko 40 procent kwota niewypłaconych świadczeń.

Pracodawcy tłumaczyli zaległości brakiem środków z powodu problemów ekonomicznych, skutkami kryzysu i kłopotami z wyegzekwowaniem od kontrahentów zapłaty za wykonane usługi czy dostarczony towar. Okazuje się jednak, że po wydaniu nakazu płatniczego przez inspektora pracy często szybko znajdują się pieniądze. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy co drugi pracownik na tej podstawie otrzymał zaległe świadczenia.

Więcej w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/"Dziennik Gazeta Prawna"/kl/to/
Źródło:IAR
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Największy deficyt w Unii Europejskiej i presja, by obniżać podatki. MF skleja budżet na 2027 r.
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki