REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PIE: opodatkowanie wysokich dochodów w Polsce nadal należy do najniższych w UE

2022-01-13 06:02
publikacja
2022-01-13 06:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Po zmianach podatkowych opodatkowanie wysokich dochodów w Polsce nadal należy do najniższych w Unii Europejskiej – wynika z danych opublikowanych w czwartek przez Polski Instytut Ekonomiczny.

PIE: opodatkowanie wysokich dochodów w Polsce nadal należy do najniższych w UE
PIE: opodatkowanie wysokich dochodów w Polsce nadal należy do najniższych w UE
fot. fran_kie / / Shutterstock

„Opodatkowanie wysokich dochodów w Polsce jest niskie na tle krajów UE i po zmianach w 2022 r. nadal takie pozostanie. Wprowadzone z początkiem 2022 r. zmiany w sposobie naliczania podatków i składek mają wpływ na sytuację osób najlepiej zarabiających” – podano w opublikowanym w czwartek „Tygodniku PIE”.

Jak wskazali ekonomiści, zmiany wprowadzone od 1 stycznia spowodują spadek wysokości dochodów netto dla osób zarabiających powyżej 13 tys. zł brutto miesięcznie. Ten spadek wyniesie ok. 5 proc. w przypadku umów o pracę i ok. 10 proc. w przypadku własnej działalności gospodarczej.

„Jednak de facto będą to niewielkie zmiany, nadal sytuujące Polskę wśród krajów o najniższym opodatkowaniu wysokich dochodów w całej UE” – oceniono w publikacji w „Tygodniku PIE”.

Wakacje na giełdzie

Wskazano w nim, że stawka podatku dla dochodów wynosi nadal 17 proc. poniżej progu, który zwiększył się z 85 tys. zł do 120 tys. zł, oraz 32 proc. dla dochodów, które ten próg przekraczają. Ekonomiści PIE stwierdzili, że stawka 32 proc. dla najwyższych dochodów to relatywnie niska stawka, bo średnio w krajach UE wynosi ona 39 proc.

PIE

Przypomnieli, że w połowie krajów UE jest to więcej niż 45 proc., a mniej niż w Polsce – tylko w 7 z nich. PIE ocenił, że w Polsce jest także niski łączny klin podatkowy dla wysokich dochodów.

„Wartość klina podatkowego (w proc.) określa, jaka część kwoty, którą pracodawca przeznacza na wynagrodzenie pracownika, jest pobierana wraz z podatkiem i wszystkimi składkami. Jest to więc najlepszy wskaźnik, bo pokazuje łączne obciążenie dochodów z pracy – zarówno podatkiem, jak i składkami. Przykładowo, dla 10 tys. zł brutto klin podatkowy w Polsce wynosi 42 proc. Miesięczna płaca 10 tys. zł to już stosunkowo wysoka płaca – stanowi ok. 167 proc. średniego krajowego wynagrodzenia. Spośród krajów UE, które należą także do OECD, tylko w trzech klin podatkowy dla takich dochodów jest niższy niż w Polsce. Średnio wynosi on 47 proc. Gdyby taki klin podatkowy obowiązywał w Polsce, osoba zarabiająca 10 tys. zł brutto zapłaciłaby miesięcznie 550 zł podatków i składek więcej niż obecnie” – wyliczono w „Tygodniku PIE”.

PIE

W publikacji PIE wskazano także, że klin podatkowy dla wysokich dochodów jest w Polsce jeszcze niższy dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Ekonomiści instytutu przypomnieli opracowanie Ministerstwa Finansów, według którego opodatkowanie wysokich dochodów z działalności gospodarczej jest o około 1/3 niższe niż przy umowie o pracę. To – stwierdzili eksperci PIE - stanowi pokusę do tzw. fikcyjnego samozatrudnienia, czyli zakładania własnej działalności przez osoby wykonujące obowiązki charakterystyczne dla umowy o pracę.

W „Tygodniku PIE” znalazło się także stwierdzenie, że w Polsce osoby o wysokich dochodach w relatywnie niewielkim stopniu uczestniczą w finansowaniu budżetu publicznego.

Około 3400 zł na rękę. Tyle naprawdę zarabia się w Polsce

Raz na dwa lata GUS publikuje szczegółowe dane o wynagrodzeniach w Polsce. Z najnowszego raportu wynika, że już rok temu mediana płac wyniosła ponad 4700 zł brutto. To niewiele ponad 3400 zł netto, a więc o blisko 500 zł więcej niż dwa lata wcześniej.

„W medialnym dyskursie można spotkać się z argumentacją, że mniejsze obciążenie jest zasadne ze względu na niższy poziom rozwoju gospodarczego, niższy ogólny poziom zarobków i słabszą jakość usług publicznych niż w bogatszych krajach UE. Jednak argumentacja ta pomija dwie istotne kwestie. Po pierwsze, przy niższych wpływach do budżetu możliwość poprawy jakości usług publicznych jest ograniczona. Po drugie, stosunkowo niski klin podatkowy w Polsce nie dotyczy osób o niskich i średnich dochodach. Można więc powiedzieć, że biedniejsi tracą u nas podwójnie – na stosunkowo wysokich dla nich podatkach oraz na niższym poziomie redystrybucji niż w bogatszych krajach UE” – stwierdzono w „Tygodniku PIE”.

autor: Marek Siudaj

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Modivo upłynnia zapasy. Off-price przegoni CCC
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (5)

dodaj komentarz
anty12
No wiadomka, najlepiej 75% docodowego jak zarabiasz wiecej niz na miske ryzu czyli 4000 brutto:)
polityka_to_nie_ekonomia
Po pierwszych zdaniach poszukałem czym jest PIE no i wychodzi na to, że jest to instytucja powołana przez nasze władze, zarządzania przez ludzi, którzy wcześniej z nią współpracowali i mająca na pierwszy rzut oka wyglądać na niezależnych ekspertów. Info z ich strony:
"22 września 2018 r. weszła w życie ustawa o Polskim Instytucie
Po pierwszych zdaniach poszukałem czym jest PIE no i wychodzi na to, że jest to instytucja powołana przez nasze władze, zarządzania przez ludzi, którzy wcześniej z nią współpracowali i mająca na pierwszy rzut oka wyglądać na niezależnych ekspertów. Info z ich strony:
"22 września 2018 r. weszła w życie ustawa o Polskim Instytucie Ekonomicznym, która zlikwidowała Instytut Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur – Państwowy Instytut Badawczy i powołała Polski Instytut Ekonomiczny. Zajmuje się on dostarczaniem analiz i ekspertyz do realizacji Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, a także popularyzacją polskich badań naukowych z zakresu nauk ekonomicznych i społecznych w kraju oraz za granicą." Sprawdźcie też sekcję Zespół oraz BIP jak ktoś nie wierzy.
polityka_to_nie_ekonomia
Dodatkowo to tacy eksperci, że szukają firmy co będzie im ogarniać kompleksowo organizację wyjazdów (przeloty, przewozy, rezerwacje hoteli etc) w warunkach deluxe. Po co ekonomistom w kolejnej komórce prezesa Rady Ministrów (info z BIP) takie rzeczy?
iandrew
W tamtym roku na wszystkie podatki szło 60% moich dochodów. W tym roku pewnie będzie 65% . I te niedojdy śmią mówić, że to są niskie podatki? Jeżeli w EU są wyższe to już wiadomo, dlaczego ich PKB stoi w miejscu i Europa wymiera. Po prostu nic tam się nie opłaca tak, jak siedzenie na zasiłku.
wiktoria007
PIE po raz kolejny próbuje przekonać, że w Polsce jest niskie opodatkowanie i że bogatsi płacą mniej od biedniejszych. To coraz bardziej pachnie tandetną propagandą. Na nią zaś osoby wykształcone (potencjalni odbiorcy raportów PIE) są zdecydowanie bardziej wyczulone niż widzowie TVP.

"Nadzorowany przez prezesa Rady Ministrów
PIE po raz kolejny próbuje przekonać, że w Polsce jest niskie opodatkowanie i że bogatsi płacą mniej od biedniejszych. To coraz bardziej pachnie tandetną propagandą. Na nią zaś osoby wykształcone (potencjalni odbiorcy raportów PIE) są zdecydowanie bardziej wyczulone niż widzowie TVP.

"Nadzorowany przez prezesa Rady Ministrów PIE zajmuje się dostarczaniem analiz potrzebnych do realizacji Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju oraz popularyzacją polskich badań naukowych z zakresu nauk ekonomicznych i społecznych w kraju oraz za granicą"

Ciągłe porównywanie się do tzw. zachodu, co ma rzekomo potwierdzać niskie opodatkowanie w Polsce i pole do jego podwyższania, jest receptą na kryzys gospodarczy. Po pierwsze, jeśli dzisiaj mielibyśmy być kopią zachodu, to tego zachodu nigdy nie dogonimy. Dogonić możemy wtedy, gdy będziemy mieli istotne przewagi konkurencyjne (a tych niestety jest coraz mniej). Po drugie, aby się rozwijać społeczeństwo potrzebuje środków. PIE zdaje się wierzyć, że te środki można grabić podatkami a rozwój gospodarczy zapewnią usługi publiczne. Po trzecie, zachód coraz mniej znaczy na gospodarczej mapie świata, właśnie z uwagi na ogromne opodatkowanie i socjalną redystrybucję. Warto zatem na poważnie zastanowić się czy jest to odpowiedni wzorzec

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki