Otwarto autostradę A1 od Pyrzowic pod Częstochowę

Z udziałem m.in. premiera Mateusza Morawieckiego i komisarz Elżbiety Bieńkowskiej oficjalnie oddano w piątek do użytku fragment autostrady A1 od Pyrzowic pod Częstochowę. Jak zaznaczył szef rządu, nowy odcinek skróci podróż od Pyrzowic pod Częstochowę o 25 minut.

(fot. Krystian Maj / KPRM / Flickr)

Chodzi o znaczną część budowanej w ostatnich latach autostrady A1 Pyrzowice – Częstochowa. W piątek ruch puszczono na liczącym blisko 33 km odcinku tej trasy od Pyrzowic do węzła Częstochowa Południe (stara nazwa węzła: Zawodzie; na tym fragmencie udostępniono też węzeł Woźniki). Do czasu oddania autostradowej obwodnicy Częstochowy pojazdy powyżej 12 ton – wobec ograniczeń na drogach dojazdowych w Częstochowie - powinny jeździć dotychczasową drogą nr 1.

Podczas przedpołudniowej uroczystości oddania autostrady – zorganizowanej na jezdni w kierunku Pyrzowic, w pobliżu węzła Woźniki – premier ocenił, że to część dobrej drogi do „połączenia północy z południem”. „Do tej pory, można powiedzieć, trochę z pewną dozą uszczypliwości, budowaliśmy połączenia wschód-zachód po to, żeby można było tranzytem przez Polskę przejeżdżać” - zaznaczył szef rządu.

„To oczywiście również było i jest bardzo ważne dla wszystkich, którzy podróżują, przede wszystkim dla towarów przewożonych na zachód i wschód, ale szczególnie cieszę się, że dzisiaj w duchu naszej filozofii Trójmorza, łączenia północy Europy z południem, nadrabiamy te zaległości i dokonujemy kolejnego wielkiego kroku w kierunku połączenia Śląska z Pomorzem, przez Łódź, Kujawy, przez regiony, które ta autostrada połączy później z południem Europy” - wskazał Morawiecki.

Jak ocenił, autostrada zwiększy szanse komunikacyjne, infrastrukturalne, w obszarze handlu, ale też zwiększy komfort życia mieszkańców. "Ten kawałek drogi, który otwieramy, skróci czas o 25 minut z odcinka z Pyrzowic do Częstochowy: z 40 minut dzisiaj do ok. 15-20 minut" – wyjaśnił premier.

„Można powiedzieć, że to drobiazg, ale właśnie postęp cywilizacyjny składa się z takich drobiazgów – aby móc spokojniej zjeść śniadanie, zawieźć dziecko do przedszkola czy do szkoły, spędzić czas z rodziną. Właśnie z takich cywilizacyjnych osiągnięć składa się nasze życie i ten kawałek drogi zwiększy komfort mieszkańców” - ocenił.

Zaapelował przy tym do kierowców o wysoką kulturę jazdy i tworzenie tzw. korytarzy życia. Podkreślił jednocześnie, że nie ma tolerancji dla pijanych kierowców. „Nie może być takiej tolerancji, ale również dla piratów drogowych. Chcę poprosić wszystkich państwa również o to, żeby w przypadku jeżeli mamy zahamowanie naturalnego ruchu, kiedy mamy korki na autostradach, na drogach szybkiego ruchu, żeby (...) tworzyć tak zwane korytarze życia" - powiedział.

Premier powołał się przy tym na badania, zgodnie z którymi utworzenie korytarzy życia dla karetki pogotowia, dla straży pożarnej, zwiększa o 40 proc. szanse na przeżycie osobom, które uległy wypadkowi.

"Wysoka kultura jazdy, stop piractwu drogowemu i korytarze życia - to niech będzie coś, co przy okazji otwarcia tego kawałka, bardzo ważnego kawałka drogi, autostrady z południa na północ (...) niech będzie takim hasłem, które nam towarzyszy jeszcze w tej drugiej części wakacji i później przez wszystkie lata, dekady użytkowania tej drogi" - zaapelował szef rządu.

Podziękował też wszystkim, którzy się przyczynili do budowy autostrady. "Pamiętajmy o tym, że budowa infrastruktury drogowej to praca dłuższa niż tylko jedna kadencja. To pewne strategiczne przemyślenia, przygotowania, prace związane z zezwoleniami środowiskowymi, administracyjnymi" – przypomniał.

Do tych słów odniosła się występująca po Morawieckim europejska komisarz do spraw rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości oraz małych i średnich przedsiębiorstw Elżbieta Bieńkowska. Przypomniała, że decyzję ws. tego odcinka podejmowała jeszcze jako członek poprzedniego rządu.

„Bardzo się cieszę, że jestem dzisiaj z państwem, ponieważ jak pan premier powiedział (...), budowa dróg to jest sztafeta. Pierwsze decyzje o tej drodze ja jeszcze podejmowałam pięć lat temu, więc cieszę się, że mogę być świadkiem otwarcia tej autostrady, niezwykle ważnej dla Śląska, dla Polski i dla Europy” - powiedziała Bieńkowska.

„Reprezentuję dzisiaj Komisję Europejską i chciałam powiedzieć, że ponad 50 proc. finansowania tej autostrady pochodzi z budżetu Unii Europejskiej. To jest ponad 322 mln euro włożone w ten kawałek, więc tym bardziej powinniśmy cieszyć się z tej solidarności europejskiej i z tego, że mogliśmy i mamy taką możliwość rozszerzania tej sieci w Polsce” - zaznaczyła.

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk akcentował, że polskie drogi muszą być bezpieczne, komfortowe i przewidywalne pod względem czasu przejazdu. „To jest cel, jaki sobie wyznaczyliśmy. To jest cel pana premiera Mateusza Morawieckiego i to jest cel wszystkich, którzy pytają, kiedy ruszt komunikacyjny w Polsce będzie zrealizowany” - wskazał.

„Rząd Prawa i Sprawiedliwości konsekwentnie prowadzi politykę łączenia głównych szlaków komunikacyjnych – i w układzie południkowym i w układzie wschód-zachód, bo ten układ dopiero utworzy ruszt komunikacyjny, który da poczucie bezpieczeństwa, komfortu i przewidywalności” - mówił Adamczyk, zapowiadając ukończenie całej autostrady A1 w 2022 r., a całej autostrady A2 – w 2025 r. lub 2026 r.

Adamczyk podziękował za możliwość skorzystania przy realizacji otwieranej w piątek inwestycji z funduszy unijnych. Wskazał, że na konto Krajowego Funduszu Drogowego wpłynęły już w tej perspektywie 24 mld zł, a do końca roku wpłyną kolejne 4 mld zł – z łącznie przewidzianych do 2022 r. 44 mld zł.

Minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński wyraził nadzieję, że autostrada A1 stanie się najważniejszym połączeniem komunikacyjnym północy Europy z południem Europy – wraz z Via Carpatią w ciągu trasy S19. Jak podkreślił, oddawany w piątek odcinek A1 był współfinansowany funduszami unijnymi, jednak Polska w coraz większym stopniu buduje najważniejsze szlaki komunikacyjne z własnych środków.

Kwieciński wyjaśnił, że rządowy Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 ma budżet 135 mld zł, w tym środki unijne wspierają go kwotą prawie 11 mld euro, czyli prawie 47 mld zł. „To pokazuje, że w znacznie większym stopniu przy finansowaniu dróg krajowych korzystamy z naszych środków krajowych i robimy to bardzo efektywnie” - powiedział szef MIiR.

Zapewnił, że Polska bardzo dobrze radzi sobie z funduszami unijnymi, również w przypadku dróg krajowych. „W tej chwili w podpisanych umowach mamy trzy czwarte wszystkich środków, na koniec roku powinno to być 80 proc. Ostatnio Najwyższa Izba Kontroli wydała bardzo pozytywny raport nt. wykorzystania funduszy europejskich przez Polskę” - podkreślił Kwieciński.

Udostępniony w piątek, liczący blisko 33-km odcinek autostrady A1 to fragment projektu, który obejmuje budowę tej trasy na długości 58 km. Cała inwestycja o łącznej wartości ok. 3 mld zł otrzymała ponad 1,36 mld zł dofinansowania z Programu Infrastruktura i Środowisko. Podzielono ją na cztery odcinki.

Dwa z nich wykonały w terminie spółki z grupy Strabag: 17-kilometrowy tzw. odcinek H Zawodzie (bez węzła) - Woźniki (z węzłem) oraz liczący 15 km odcinek I Woźniki – Pyrzowice (bez węzłów). Niespełna 5-kilometrowy odcinek G Blachownia (bez węzła) - Zawodzie (z węzłem) wykonały terminowo spółki z grupy Berger Bau.

Przez wiele miesięcy w mediach pojawiały się natomiast sygnały o opóźnieniach w realizacji obwodnicy Częstochowy (tzw. odcinek F, ok. 20,3 km plus ok. 1 km włączenia do DK1). Umowę na jego zaprojektowanie i budowę GDDKiA zawarła w październiku 2015 r. z konsorcjum spółek Salini Polska, Salini Impregilo i Todini Costruzioni Generali.

Pod koniec kwietnia br. GDDKiA odstąpiła od umowy z tym wykonawcą - po kierowanych doń wielokrotnych wezwaniach do powrotu na budowę i prowadzenia robót zgodnie z kontraktem. Następnie Dyrekcja uruchomiła procedurę zmierzającą do wyłonienia wykonawcy tzw. prac zabezpieczających - w formule negocjacji bez ogłoszenia.

Umowę na ich wykonanie GDDKiA podpisała z konsorcjum z kluczowym udziałem Strabagu i Budimeksu 24 lipca (po podpisaniu przez ministra infrastruktury zgody na zwiększenie wartości kosztorysowej budowy autostrady A1 od Pyrzowic do końca obwodnicy Częstochowy - o niespełna 400 mln zł). Dzień później przekazany został plac budowy. Prace nawierzchniowe ruszyły 31 lipca.

W piątek ogłoszono przetarg na prace niezbędne do uzyskania zgody na użytkowanie obwodnicy i udostępnienie jej kierowcom - co ma nastąpić planowo do końca roku. Podczas piątkowego otwarcia fragmentu A1 potwierdził to też premier Morawiecki.

"A więc ten postęp autostrady ku północy będzie przebiegał. Niezależnie od tego, że były pewne perturbacje z wykonawcami" - zaznaczył. "Bursztynowy Szlak - ten szlak z północy na południe, dawny, prastary szlak komunikacyjny - dzisiaj dostaje kolejny, bardzo ważny odcinek drogi" - podsumował szef rządu.

autor: Mateusz Babak

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
14 5 jes

I oczywiście całą zasługę przypisał sobie Pinokio i PiS. Tacy to katolicy ...

! Odpowiedz
12 10 psokal

Minister Adamczyk raczył wspomnieć że do 2026 będzie gotowa cała A2. To znaczy na jakim etapie są obecnie odcinki na wschód od Warszawy? Bo jeżeli mamy się zmieścić w ciągu 7 lat to lada moment powinny być już wydawane decyzje środowiskowe, a o ile mi wiadomo nawet nie rozpoczęto jeszcze prac pod tym kierunkiem. Inaczej o 2026 możemy już teraz zapomnieć.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 25 dzn7yw

Proszę o mapkę z zaznaczonym tym nowym odcinkiem.

! Odpowiedz
4 16 eagleeye

Pytanie kiedy pojadę S5 z Mielna k. Gniezna do Bydgoszczy bo robota szla i ostatnio tam jakiś kataklizm w budowie

! Odpowiedz
0 3 karbinadel

Mnie bardziej interesuje, kiedy dojadę S5 z Wrocławia do Poznania, bo miała być gotowa na Euro 2012

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne