Kryzys wpłynął na wszystkie płaszczyzny życia gospodarczego i w wielu z nich odwrócił trendy. Mawiamy - „mądry Polak po szkodzie” - i niestety jest w tym wiele prawdy. Jednak szybkie reakcje wielu instytucji finansowych i prężne działania restrukturyzacyjne pozwoliły im stać się jeszcze mądrzejszymi, silniejszymi i bardziej zorientowanymi na sukces. O dzisiejszej sytuacji na rynku bankowości korporacyjnej i planach Banku DnB NORD w tym segmencie rozmawiamy z Arturem Tomaszewskim, członkiem zarządu odpowiadającym za bankowość korporacyjną:
Ostatni rok wiele zmienił na rynku bankowości korporacyjnej. Jak dziś wygląda sytuacja?
Artur Tomaszewski: Nie ma wątpliwości, że ostatni rok diametralnie zmienił bankowość korporacyjną. Na początku kryzysu mieliśmy do czynienia z kompletnym brakiem płynności i gwałtownym wzrostem kosztów finansowania. Rynek praktycznie zamarł. Dzisiaj sytuacja jest o wiele lepsza. Mimo, że koszt fundingu jest nadal relatywnie wysoki – to już nie tak jak jesienią ubiegłego roku. Na rynek wróciła też płynność. Przez ten rok zarówno banki jak i klienci korporacyjni wiele się nauczyli, zmieniły się wzajemne relacje. W wielu przypadkach były to lekcje bolesne, ale myślę, że w długim okresie taki „lodowaty prysznic” będzie dla rynku korzystny.
Jak wyglądają dzisiaj relacje banków z klientami korporacyjnymi?
Relacje z klientami są na ogół dużo bardziej złożone niż przed kryzysem. W wielu przypadkach trzeba było renegocjować warunki umów kredytowych ze względu na wzrost kosztów finansowania. Warto zwrócić uwagę na fakt, że DnB NORD był w Polsce pierwotnie bankiem korporacyjnym, obsługującym tylko duże firmy, a naszą rolę postrzegaliśmy zawsze jako partnera przedsiębiorstw – w dobrych, ale też tych gorszych czasach. I to się nie zmieniło i nie zmieni – rozmawiamy z naszymi klientami, staramy się znaleźć punkty styczne, wzajemnie się rozumieć. Myślę, że udaje nam się to całkiem dobrze. Mimo, że często są to trudne i ciężkie rozmowy, nie zawsze zakończone sukcesem, to w większości przypadków udaje nam się znaleźć rozwiązanie satysfakcjonujące obie strony. Bankowość dla firm jest bankowością relacyjną i takie, oparte na zrozumieniu, kształtowanie relacji jest obustronnie korzystne. Kryzys się kiedyś skończy a relacje z klientami pozostaną, chodzi o to żeby były trwałe.
No właśnie - DnB NORD był w Polsce pierwotnie bankiem korporacyjnym. A jak teraz, w kontekście planów mocniejszego wejścia w bankowość detaliczną, zmienia się strategia bankowości korporacyjnej?
W tej chwili kluczowe jest dla nas skupienie się na wybranych obszarach, w których jesteśmy w stanie rosnąć, które możemy – mimo kryzysu – rozwijać. Takim obszarem jest dla nas właśnie bankowość korporacyjna. Chcę jasno podkreślić, że – wraz z ambitnymi i już wdrażanymi planami ekspansji w segmencie bankowości detalicznej – bankowość korporacyjna jest i pozostanie jednym z kluczowych obszarów działalności DnB NORD w Polsce. Bankowość korporacyjna jest w tej chwili największym kontrybutorem do zysku operacyjnego banku. Jeśli nałożymy na to fakt, że Polska – najprawdopodobniej jako jedyny kraj europejski – odnotuje w tym roku dodatni wzrost PKB, widać jasno, że jest to segment, w którym nie może nas zabraknąć.
Przeczytaj całość! Pobierz Przegląd Finansowy.
Ostatni rok wiele zmienił na rynku bankowości korporacyjnej. Jak dziś wygląda sytuacja?
Artur Tomaszewski: Nie ma wątpliwości, że ostatni rok diametralnie zmienił bankowość korporacyjną. Na początku kryzysu mieliśmy do czynienia z kompletnym brakiem płynności i gwałtownym wzrostem kosztów finansowania. Rynek praktycznie zamarł. Dzisiaj sytuacja jest o wiele lepsza. Mimo, że koszt fundingu jest nadal relatywnie wysoki – to już nie tak jak jesienią ubiegłego roku. Na rynek wróciła też płynność. Przez ten rok zarówno banki jak i klienci korporacyjni wiele się nauczyli, zmieniły się wzajemne relacje. W wielu przypadkach były to lekcje bolesne, ale myślę, że w długim okresie taki „lodowaty prysznic” będzie dla rynku korzystny.
Jak wyglądają dzisiaj relacje banków z klientami korporacyjnymi?
Relacje z klientami są na ogół dużo bardziej złożone niż przed kryzysem. W wielu przypadkach trzeba było renegocjować warunki umów kredytowych ze względu na wzrost kosztów finansowania. Warto zwrócić uwagę na fakt, że DnB NORD był w Polsce pierwotnie bankiem korporacyjnym, obsługującym tylko duże firmy, a naszą rolę postrzegaliśmy zawsze jako partnera przedsiębiorstw – w dobrych, ale też tych gorszych czasach. I to się nie zmieniło i nie zmieni – rozmawiamy z naszymi klientami, staramy się znaleźć punkty styczne, wzajemnie się rozumieć. Myślę, że udaje nam się to całkiem dobrze. Mimo, że często są to trudne i ciężkie rozmowy, nie zawsze zakończone sukcesem, to w większości przypadków udaje nam się znaleźć rozwiązanie satysfakcjonujące obie strony. Bankowość dla firm jest bankowością relacyjną i takie, oparte na zrozumieniu, kształtowanie relacji jest obustronnie korzystne. Kryzys się kiedyś skończy a relacje z klientami pozostaną, chodzi o to żeby były trwałe.
No właśnie - DnB NORD był w Polsce pierwotnie bankiem korporacyjnym. A jak teraz, w kontekście planów mocniejszego wejścia w bankowość detaliczną, zmienia się strategia bankowości korporacyjnej?
W tej chwili kluczowe jest dla nas skupienie się na wybranych obszarach, w których jesteśmy w stanie rosnąć, które możemy – mimo kryzysu – rozwijać. Takim obszarem jest dla nas właśnie bankowość korporacyjna. Chcę jasno podkreślić, że – wraz z ambitnymi i już wdrażanymi planami ekspansji w segmencie bankowości detalicznej – bankowość korporacyjna jest i pozostanie jednym z kluczowych obszarów działalności DnB NORD w Polsce. Bankowość korporacyjna jest w tej chwili największym kontrybutorem do zysku operacyjnego banku. Jeśli nałożymy na to fakt, że Polska – najprawdopodobniej jako jedyny kraj europejski – odnotuje w tym roku dodatni wzrost PKB, widać jasno, że jest to segment, w którym nie może nas zabraknąć.
Przeczytaj całość! Pobierz Przegląd Finansowy.
Źródło:Przegląd Finansowy


























































