Portal Onet opisał w piątek korespondencję z zamkniętego czatu bliskiego otoczenia Szymon Hołownia, z której wynika, że dwie ministry z rządu: Marta Cienkowska oraz Adriana Porowska uczestniczyły w rozmowach o zablokowaniu wyborów nowego przewodniczącego Polski 2050.


Grupa „2026” i plan storpedowania wyborów
W tekście pt. „Tajemniczy czat z Hołownią. Ujawniamy korespondencję, która rozsadziła Polskę 2050” opublikowano fragmenty czatu, z których wynika, że na zamkniętym czacie założonym przez Hołownię, część jego współpracowników dyskutowała o możliwym przesunięciu lub obejściu wewnętrznych wyborów partyjnych.
„Dwie ministry z rządu Donalda Tuska uczestniczyły w próbie storpedowania demokratycznych wyborów nowego przewodniczącego Polski 2050 po to, aby władzę nad partią zachował Szymon Hołownia” - czytamy w tekście, w którym podano też, że chodzi o wypowiedzi ministry kultury Marty Cienkowskiej oraz sekretarz stanu w KPRM Adriany Porowskiej.
📍Ministra kultury: „Jeb*ć przychylne media. Jak zmienimy zarząd i się weźmiemy do roboty to wszyscy zapomną o tej napierd****ce i planowanym przez nas przewrocie” - ministra kultury @MartaCienkowska i plany „przewrotu” w @PL_2050 przed pierwszą turą wyborów na szefa partii. „Nie… pic.twitter.com/IpHU8sJMU8
— Patryk Michalski (@patrykmichalski) January 22, 2026
Według Onetu, Hołownia założył grupę „2026” na jednym z komunikatorów internetowych, do której zaprosił 12 najbardziej zaufanych polityków - posłów i ministrów Polski 2050, określanych w partii mianem „szymonitów” ze względu na ich lojalność wobec lidera. W grupie tej nie było ani jednego ze startujących kandydatów.
📍Szymon Hołownia wzywa @PL_2050 do opamiętania i jak ujawniam w @tvn24plus, pisze o „próbie puczu”. Szef klubu Paweł Śliz wyrzuca Aleksandrę Leo z funkcji wiceprzewodniczącej, co wywołuje wrzenie, a część partii uważa, że to „białoruskie standardy”. Wg Hołowni sytuacja w Polsce… pic.twitter.com/xHb9KfJrfq
— Patryk Michalski (@patrykmichalski) January 22, 2026
„Z kopii korespondencji prowadzonej na czacie — którą cytujemy w oryginale, usuwając jedynie wulgaryzmy — wynika, że bardzo szybko pojawia się tam pomysł storpedowania wyborów i znalezienia furki prawnej, by Hołownia mógł dalej rządzić partią nawet bez wyborów. Inicjatorką takiej dyskusji jest Marta Cienkowska, ministra kultury z nadania Polski 2050. Kilkakrotnie dopytuje o to w dyskusji prowadzonej od 3 stycznia. Pisze wprost: »Nie da się przesunąć tych wyborów na świętego nigdy? Albo wywalić tych wszystkich cudownych walczących ze sobą kandydatów na zbity pysk?«. Szybko znajduje poklask. »Ogłosimy Szymona Królem« — pisze Adriana Porowska, która jest wiceprzewodniczącą Polski 2050 i z nadania partii sekretarzem stanu w Kancelarii Premiera” - czytamy w tekście.

Porowska i Cienkowska się tłumaczą
Obie polityczki podkreśliły dla Onetu, że rozmowy miały charakter prywatny.
Cienkowska przekazała, że każda wewnętrzna dyskusja czemuś służy, zwłaszcza w ugrupowaniu przechodzącym kryzys wizerunkowy, a używany na czacie swobodny język wynikał z nieformalnych relacji między uczestnikami. Podkreśliła też, że jej prywatny sposób wypowiedzi różni się od oficjalnych wystąpień i nie widzi związku tej sprawy z godnością urzędu ministra.
Porowska zaznaczyła natomiast, że rozmowy na prywatnej, zamkniętej grupie miały charakter nieoficjalny, nie dotyczyły działań rządu ani wykonywania obowiązków służbowych, a przywołane sformułowanie o „ogłoszeniu Szymona królem” miało - jak wyjaśniła - charakter żartobliwy.
Wojna domowa w Polsce 2050
W poniedziałek wieczorem Rada Krajowa Polski 2050 zadecydowała, że do 31 stycznia zostanie powtórzona II tura wyborów na nowego szefa partii; zmierzą się w niej minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska oraz minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. (PAP)
nno/ ktl/
































































