Oferta złożona przez konsorcjum grupy Ursus została wybrana jako jedna z trzech na opracowanie i dostawę typoszeregu pojazdów bezemisyjnego transportu publicznego - podała spółka w komunikacie. Wartość oferty to 22,35 mln zł. Akcje Ursusa w reakcji na tę informację drożeją nawet o 17 proc.
W skład konsorcjum wchodzą m.in. Ursus oraz jego spółka zależna Ursus Bus. Na realizację trzech etapów zadania zgodnie ze złożoną ofertą konsorcjum Ursusa ma uzyskać finansowanie w kwocie 22,35 mln zł. Pierwszy etap o wartości 2,5 mln zł i czasie realizacji 195 dni to opracowanie dokumentacji pojazdu o długości 12 metrów. Drugi etap, na który przyznane ma zostać 4,85 mln zł, to opracowanie prototypu pojazdu (czas realizacji 225 dni), a trzeci to opracowanie typoszeregu tych prototypów, na co NCBiR planuje przekazać 15 mln zł (czas realizacji 215 dni).
Do kolejnej fazy (wdrożeniowej) zostaną dopuszczone podmioty, których typoszereg pojazdów zostanie pozytywnie oceniony przez NCBiR i Zamawiających. NCBiR wskazał w ogłoszeniu również oferty złożone przez Politechnikę Śląską oraz konsorcjum, którego liderem jest Autosan.
I choć akcjonariuszy wyraźnie ucieszyła ta informacja - Ursus w czwartek drożeje nawet o 17 proc., to jednak sytuacja spółki wciąż pozostaje trudna. Kurczące się kapitały, gwałtowny spadek sprzedaży ciągników w kraju, problemy z ekspansją zagraniczną i słabszy niż zakładano rozwój segmentu autobusów doprowadziły do zmiany na stanowisku prezesa spółki, a samą spółkę wepchnęły w objęcia sądu, gdzie Ursus uciekł przed wierzycielami w ramach przyspieszonego postępowania układowego. Więcej na temat problemów spółki można przeczytać w artykule "Ursus się kurczy" z 30 listopada 2018 roku.

AT/PAP Biznes



























































