REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Oferta Berlina dla Kijowa: Ukraina "członkiem stowarzyszonym" UE. To kompromis czy pułapka?

2026-05-21 07:22, akt.2026-05-22 10:36
publikacja
2026-05-21 07:22
aktualizacja
2026-05-22 10:36
Dodaj Bankier.pl w Google

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz sugeruje, by Ukraina stała się „członkiem stowarzyszonym” Unii Europejskiej, ponieważ proces pełnej akcesji tego państwa będzie długi - poinformowała w czwartek agencja AFP, która dotarła do listu Merza do europejskich przywódców.

Oferta Berlina dla Kijowa: Ukraina "członkiem stowarzyszonym" UE. To kompromis czy pułapka?
Oferta Berlina dla Kijowa: Ukraina "członkiem stowarzyszonym" UE. To kompromis czy pułapka?
/ Kancelaria Prezydenta Ukrainy

„To oczywiste, że nie będziemy w stanie szybko zakończyć procesu akcesyjnego, biorąc pod uwagę niezliczone przeszkody i polityczną złożoność procesu ratyfikacji” - napisał kanclerz Niemiec.

Merz proponuje, by Ukraina stała się „członkiem stowarzyszonym”. Przedstawiciel Kijowa miałby uczestniczyć w niektórych posiedzeniach Rady Europejskiej. Ukraina miałaby też „stowarzyszonego” komisarza UE, bez wyznaczonego konkretnego obszaru odpowiedzialności. Ukraińcy zasiadaliby również w Parlamencie Europejskim jako „stowarzyszeni” europosłowie bez prawa głosu - wyliczyła AFP.

Kanclerz omawiał już swoją propozycję z innymi europejskimi przywódcami w zeszłym miesiącu - przekazał portal France24. Propozycja zakłada także możliwość korzystania Ukrainy z unijnego budżetu i zapisy o wzajemnej pomocy.

Ukraina złożyła wniosek o przystąpienie do UE krótko po rosyjskiej inwazji na to państwo w lutym 2022 r. W lipcu tego samego roku uzyskała oficjalny status kandydata, a w grudniu 2023 r. zdecydowano o rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych. Proces był opóźniany m.in. przez działania poprzedniego premiera Węgier Viktora Orbana.

Prezydent Wołodymyr Zełenski wzywa do jak najszybszego przyjęcia Ukrainy do Wspólnoty jako pełnego członka.

Wakacje na giełdzie

Negocjacje akcesyjne z Ukrainą będą jednak długie i trudne, szczególnie w obszarze rolnictwa - skomentowała AFP, dodając, że to państwo jest dużym producentem produktów rolnych, co budzi obawy niektórych państw, w tym Francji.

Status członka stowarzyszonego byłby sygnałem, że UE nie odstawia Ukrainy na boczny tor

Przyznanie Ukrainie statusu „członka stowarzyszonego", jak proponuje kanclerz Niemiec Friedrich Merz, byłoby sygnałem, że UE nie odstawia Kijowa na boczny tor - ocenia „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. „Tageszeitung” zauważa jednak, że Ukraina już korzysta z części przywilejów, które obejmowałby taki status.

„Nie porzucajmy Ukrainy” – apeluje w piątek „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, popierając propozycję Merza.

Nie powinno się odstawiać Ukrainy „na boczny tor” w kwestii członkostwa w UE, jak to zrobiono w przypadku krajów na Bałkanach. UE słusznie wymaga wysokich standardów prawnych, ale długi proces akcesyjny zbyt często jest „sprzeczny z geopolitycznymi interesami Unii”.

„Tageszeitung” nazywa propozycję Merza „zbyteczną i niebezpieczną”. „Merz lubi strzelać z biodra” – pisze komentator gazety. Jeszcze niedawno kanclerz odrzucił możliwość błyskawicznego wstąpienia Ukrainy do UE, powołując się na traktaty i zasady regulujące proces akcesyjny. Teraz Merz proponuje, aby zignorować traktaty i naruszyć zasady.

(PAP)

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
polonu
do ostatka będą tkwić w tym bagnie przy Ameryce ,
dasbot
Jesteśmy świadkami kolejnego dowodu na dualizm świata. Europa ma binarny wybór – albo dogada się z Rosją i Chinami, aby prosperować w ramach jednej, wielkiej przestrzeni euroazjatyckiej albo UE się rozpadnie, a poszczególne jej kraje padną łupem międzynarodowej oligarchii, która będzie żerowała na tym „nowotworze”, wybierając dla Jesteśmy świadkami kolejnego dowodu na dualizm świata. Europa ma binarny wybór – albo dogada się z Rosją i Chinami, aby prosperować w ramach jednej, wielkiej przestrzeni euroazjatyckiej albo UE się rozpadnie, a poszczególne jej kraje padną łupem międzynarodowej oligarchii, która będzie żerowała na tym „nowotworze”, wybierając dla siebie bardziej smakowite kąski. Trzeciej drogi nie ma. Trzecia droga istniała tylko w polskiej polityce przez bardzo krótki czas (swoją drogą ciekawe kto zasponsorował tą efemerydę?). Można by Europejczyków spytać w ramach referendum ogólnoeuropejskiego, jak widzą swoją przyszłość w ramach generalnego hasła - Quo vadis Europe! Ci, którzy z UE już wyszli mają mądre powiedzenie - „Jeśli nie możesz ich pokonać, przyłącz się do nich”.........Clown world.
tomkooo
odnosze wrazenie, ze prawicowym politykom na reke byl by rozpad eu - wtedy brak kontrolli i mozna podazac w kierunku upragnionego totalitaryzmu i oligarchii. jeszcze tylko deforme sadownictwa przepchnac i bezkarnie bedzie mozna uwlaszczac sie na "panstwowym"
devu
Podobnie jak francuzi, polska powinna przejac telekomy, infrastrukture krytyczna ukrainy. I czerpac z tego pieniadze.
polonu
dalej się pchają na wschód ,nie ustąpią , jeszcze marzy się Gruzja Mołdawia Naddniestrze Armenia a potem Rosja najpierw osaczyć potem kąsać , marzenia jak ptaki szybują po niebie przyjmować mogą papier wszystko przyjmie .
tomkooo
ukraina ma wegiel i gaz... ktorego my w europie nie mamy. albo bedziemy sie z ruskimi ukladac albo z ukraincami. z usa juz drogo bierzemy
tomitomi
..... mało wam dziczy i bałaganu ? , jeszcze do domu ciągniecie ! po co ??

Powiązane: Ukraina w Unii Europejskiej

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki