Norwegia przekaże za pośrednictwem UE 1 mld koron (ok. 400 mln zł) na wsparcie Ukrainy. Szef norweskiego MSZ Espen Barth Eide zadeklarował w czwartek w Oslo, że jego kraj chce, by Ukraina została pełnoprawną częścią rynku europejskiego.


Przebywająca w Oslo komisarz UE ds. rozszerzenia Marta Kos podkreśliła na konferencji prasowej, że „decyzja Norwegii jest pierwszym przypadkiem, gdy kraj spoza Unii współfinansuje przygotowania Ukrainy do pełnego członkostwa w UE”.
Pieniądze trafią do unijnego programu Ukraine Facility i zostaną przeznaczone na wsparcie budżetowe Ukrainy. Eide podkreślił, że Kijów potrzebuje nie tylko pomocy wojskowej, ale także środków pozwalających państwu normalnie funkcjonować podczas wojny.
– Chcemy, aby Ukraina została pełnoprawną częścią tego samego rynku wewnętrznego, do którego jako kraj Europejskiego Obszaru Gospodarczego sami należymy. To leży wprost w naszym interesie – powiedział Eide.
Eide zwrócił uwagę, że już teraz trzeba przygotowywać się do czasu po wojnie i myśleć o odbudowie Ukrainy, wzroście gospodarczym oraz odnowie przemysłu.

– Kiedy ta wojna się skończy, będziemy musieli również wygrać pokój – podkreślił.
Marta Kos podkreśliła, że Unia chce pomagać Ukrainie bronić się przed rosyjską agresją, ale też wspierać reformy, które uczynią kraj silniejszym i przybliżą go do członkostwa w UE.
Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)
cmm/ kar/
































































