W marcu wartość rezerw walutowych Chin wzrosła drugi miesiąc z rzędu, tym razem o 3,94 mld dolarów, do 3,009 bln USD. Nowe regulacje ograniczające odpływ kapitału z Państwa Środka oraz nieznaczne umocnienie euro wobec dolara w tym roku zahamowały trwający przez blisko 3 lata proces przepalania chińskich rezerw.
Jeszcze pod koniec zeszłego roku Ludowy Bank Chin przeznaczał na obronę juana kilkadziesiąt miliardów miesięcznie, co przekładało się na spadek wartości rezerw o 45 mld USD w październiku, 69 mld USD w listopadzie i 41 mld USD w grudniu. W styczniu chińskie rezerwy dewizowe spadły poniżej psychologicznego poziomu 3 bln USD po raz pierwszy od lutego 2011 r. W kolejnym miesiącu wartość rezerw w końcu wzrosła - o 6,92 mld USD.
Od 2014 r. Pekin borykał się z odpływem kapitału. W zeszłym roku skala zjawiska wyniosła 725 mld dolarów, o 50 mld więcej niż w 2015 r. Za to w lutym fala została zahamowana - z danych IIF wynika, że po raz pierwszy od 3 lat Chiny odnotowały dodatni bilans przepływu kapitału. Jeszcze przed publikacją dzisiejszych danych JP Morgan oceniał, że w tym roku kapitał nadal będzie uciekał z Chin, choć tempo odpływu ma wyhamować do mniej niż 500 mld USD. Bank spodziewa się, że wartość rezerw walutowych Państwa Środka może spaść nawet do 2,2-2,3 bln USD.
Na wartość rezerw dewizowych wyrażoną w dolarach wpływa również kurs "zielonego" do innych walut, w których denominowane są aktywa. Chiny nie raportują oficjalnie struktury swoich rezerw, ale szacuje się, że ok. 60% z nich jest utrzymywanych w dolarach, a reszta głównie w euro. W marcu amerykańska waluta osłabiła się w stosunku do europejskiej o blisko 1%.
Państwo Środka pozostaje największym posiadaczem aktywów dewizowych na świecie - druga w tym zestawieniu Japonia ma 1,23 bln USD, a Polska 0,1 bln USD.

Marzec był piątym miesiącem z rzędu, w którym Pekin nie zaraportował wzrostu rezerw złota. 1842 tony królewskiego metalu w skarbcu dają Chinom piąte miejsce na liście państw o największych zasobach złota. Złoto stanowi 2,38% chińskich aktywów rezerwowych.
Chińskie marzenie o detronizacji dolara musi poczekać

Zaledwie jednoprocentowy udział w światowych rezerwach walutowych i niespełna dwuprocentowy w płatnościach międzynarodowych - to liczby obrazujące obecną pozycję juana na globalnym rynku. Po latach imponujących postępów wzrost znaczenia chińskiej waluty wyraźnie zahamował. Marzenie Pekinu o internacjonalizacji swojej waluty musiało ustąpić bardziej naglącym kwestiom.
Maciej Kalwasiński





























































