Mężczyźni mieli ze sobą telefon. Byli też dobrze przygotowani do wędrówki. Rano wybrali się na wycieczkę z Karpacza przez Sowią Przełęcz na Czarną Kopę, z której chcieli wejść na Śnieżkę i wrócić do Karpacza. Jednak utknęli po drodze w kopnym śniegu w rejonie Czarnej Kopy. Ponieważ wiedzieli, że nie dadzą rady iść dalej, wezwali przez telefon ratowników GOPR. Dwa dziesięcioosobowe zastępy udały się we wskazany rejon.
Mężczyzn odnaleziono nieco poniżej szlaku, z którego zeszli aby się schować przed bardzo silnym wiatrem i śnieżycą.
Warunki na górskich szlakach z każdą godziną są coraz trudniejsze. Wiatr tworzy głębokie zaspy. Zwiększa się też możliwość zejścia lawin.
W Karkonoszach obowiązuje trzeci stopień w pięciostopniowej rosnącej skali zagrożenia lawinowego.
Źródło:IAR































































