REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Od przyszłego tygodnia ruszą szczepienia nauczycieli

2021-02-02 12:54, akt.2021-02-02 13:33
publikacja
2021-02-02 12:54
aktualizacja
2021-02-02 13:33
Dodaj Bankier.pl w Google

Szczepionka firmy AstraZeneca będzie dostępna dla osób w wieku 18-60 lat, a od przyszłego tygodnia mogą ruszyć szczepienia nauczycieli, przy czym szczegóły w tej sprawie zostaną przedstawione w czwartek - poinformował w trakcie konferencji prasowej szef KPRM Michał Dworczyk.

Od przyszłego tygodnia ruszą szczepienia nauczycieli
Od przyszłego tygodnia ruszą szczepienia nauczycieli
fot. Juan Roballo / / Shutterstock

"Wczoraj wieczorem Rada Medyczna przedłożyła rekomendacje dotyczące firmy AstraZeneca, na podstawie których podjęta została decyzja, że w Polsce ta szczepionka będzie wykorzystywana dla osób między 18 a 60 r. życia. W konsekwencji Rada zarekomendowała, by rozpocząć szczepienia grupy 1C, czyli nauczycieli - w pierwszej kolejności tych, którzy uczą klasy 1-3, czy nauczycieli przedszkolnych" - powiedział Dworczyk.

"W przyszłym tygodniu spodziewamy się pierwszej dostawy szczepionki AstraZeneca i również z przyszłym tygodniu chcielibyśmy, by rozpoczęły się szczepienia nauczycieli" - dodał.

Dworczyk poinformował, że szczegóły ws. szczepień nauczycieli zostaną przedstawione w czwartek

Dworczyk: Szczepionka AstraZeneki dla osób między 18 a 60 rokiem życia

Na podstawie rekomendacji Rady Medycznej podjęta została decyzja, że szczepionka firmy AstraZeneca będzie wykorzystywana dla osób między 18 a 60 rokiem życia - poinformował szef KPRM Michał Dworczyk. Jak dodał, w konsekwencji Rada zarekomendowała rozpoczęcie szczepienia nauczycieli.

Wakacje na giełdzie

Szef KPRM poinformował na wtorkowej konferencji prasowej, że w poniedziałek wieczorem Rada Medyczna przedłożyła rekomendacje dotyczące szczepionki firmy AstraZeneca, na podstawie, których podjęta została decyzja, że w Polsce ta szczepionka będzie wykorzystywana dla osób między 18 a 60 rokiem życia.

"W konsekwencji również Rada zarekomendowała, żeby rozpocząć szczepienia grupy 1C, tzn. nauczycieli. W pierwszej kolejności tych, którzy już uczą klasy I-III, czy nauczycieli przedszkolnych. Do tego projektu szczepień rozpoczęliśmy od wczoraj przygotowania" - powiedział Dworczyk.

Przekazał, że w przyszłym tygodniu spodziewana jest pierwsza dostawa szczepionki firmy AstraZeneca. "Również w przyszłym tygodniu chcielibyśmy, aby rozpoczęły się szczepienia nauczycieli" - podkreślił Dworczyk. Dodał, że szczegółowe informacje w tej sprawie zostaną przekazane w czwartek, jak zostaną dopracowane system rejestracji i procedura szczepień nauczycieli.

Wąsik: Strażacy poinformują o szczepieniu i pomogą w dotarciu do punktu szczepień

W najbliższym czasie we wsiach i gminach można spodziewać się strażaków, którzy poinformują o szczepieniach i pomogą w dotarciu na do punktu szczepień - ­powiedział w rozmowie z PAP wiceszef MSWiA Maciej Wąsik.

Jak poinformował Wąsik, strażacy wesprą realizację Narodowego Programu Szczepień przeciwko COVID-19. Polityk podkreślił, że wsparcie strażaków polega na akcji informacyjnej i akcji dowożenia osób do punktów szczepień. Jak dodał, chodzi o wparcie w dotarciu na szczepienia osób chorych, niedołężnych samotnych, wkluczonych komunikacyjnie.

"Do akcji zgłosiło się ponad 12 tys. ochotniczych straży pożarnych i ponad pół miliona strażaków (...) W najbliższym czasie we wszystkich wsiach, niedużych miejscowościach, gminach, można spodziewać się ochotniczych strażaków pożarnych, którzy będą przychodzili z informacją, na czym polega Narodowy Program Szczepień, w jaki sposób można się tam zapisać i w jaki sposób mogą udzielić pomocy w dotarciu do punktu" - powiedział Wąsik.

Wiceminister poinformował przy tym, że decyzja o zaangażowaniu służb w narodowy program szczepień zapadła w połowie grudnia. Dodał, że do połowy stycznia we wszystkich powiatowych komendach straży pożarnej odbyły się spotkania z samorządowcami i przedstawicielami OSP ws. organizacji wsparcia szczepień w ramach NPS.

Dworczyk: Termin szczepienia został przesunięty o dzień bądź dwa dla ok. 5 tys. seniorów

Przez opóźnienia dostaw szczepionek termin szczepień został przesunięty o dzień bądź dwa dla grupy ok. 5 tys. seniorów - poinformował we wtorek szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk.

O skalę zmian terminów szczepień w związku z opóźnieniami dostaw szczepionek przeciw COVID-19 Dworczyk został zapytany we wtorek na konferencji prasowej.

"Mówimy o przesunięciu o dzień bądź o dwa dni terminu szczepień dla grupy ok. 5 tys. seniorów w skali całego kraju" - poinformował. Wyraził nadzieję, że do tego rodzaju sytuacji nie będzie więcej dochodziło.

"To jest oczywiście uzależnione od tempa i rzetelności dostaw. Te kilka zmian - opóźnienia i zmniejszenia dostaw - doprowadziły do tego, że zapasy, ten bufor bezpieczeństwa, jaki stworzyliśmy, jest praktycznie na wyczerpaniu" - mówił. Jak dodał, szczepionki wykorzystywane są obecnie na bieżąco.

Dworczyk przekazał ponadto, że dla wszystkich nauczycieli i pozostałych seniorów powyżej 60. roku życia rekomendowana jest szczepionka firmy Pfizer bądź Moderna.

W poniedziałek Dworczyk zapowiedział, że trzecią szczepionką - firmy AstraZeneca - nie będa szczepieni seniorzy.

W piątek Europejska Agencja Leków (EMA) dopuściła na rynek UE szczepionkę AstryZeneki. Jk wynika z charakterystyki tej szczepionki, podaje się ją osobom dorosłym w wieku 18 lat i starszym. Zaznaczono jednak, że "obecnie istnieją ograniczone dane o skuteczności szczepionki AstryZeneki u osób w wieku 55 lat i starszych".

Dworczyk: W drugiej połowie tygodnia decyzje ws. uregulowań związanych z pandemią

W drugiej połowie tygodnia rząd poinformuje o decyzjach ws. uregulowań związanych z pandemią - zapowiedział szef KPRM Michał Dworczyk, pytany, kiedy można spodziewać się kolejnych decyzji odnośnie znoszenia ograniczeń. Jak dodał, ostateczne rozstrzygnięcia jeszcze nie zapadły.

Dworczyk podczas wtorkowej konferencji prasowej był pytany, kiedy można się spodziewać kolejnych decyzji odnośnie znoszenia ograniczeń w gospodarce oraz o doniesienia medialne w tej sprawie. Radio RMF FM podało we wtorek, że pod koniec tego tygodnia rząd najprawdopodobniej ogłosi otwarcie hoteli, co miałoby nastąpić od 14 lutego.

"Wczoraj na posiedzeniu Rady Medycznej ten temat też był bardzo długo dyskutowany, tu ostateczne rozstrzygnięcia jeszcze nie zapadły" - powiedział Dworczyk.

"W drugiej połowie tygodnia na pewno będziemy informowali państwa, zgodnie zresztą z wcześniejszymi zapowiedziami pana premiera, pana ministra (Adama) Niedzielskiego, o decyzjach dotyczących wszystkich uregulowań związanych z pandemią" - zaznaczył szef KPRM.

Od poniedziałku zostały zniesione przez rząd niektóre obostrzenia związane z pandemią, które obowiązywały od końca grudnia. Od 1 lutego sklepy w galeriach handlowych są otwarte, nie ma już godzin dla seniorów. W placówkach handlowych nadal obowiązuje jednak limit osób, wymóg noszenia maseczek i zachowania dystansu. Restauracje i bary nadal mogą prowadzić działalność, sprzedając jedzenie tylko na wynos.

Do 14 lutego zawieszona jest wciąż działalność basenów, aquaparków, siłowni, klubów i centrów fitness.

Dworczyk: Podważanie zaufania obywateli do realizacji programu szczepień jest nieodpowiedzialne

Wypowiedzi, które mogą dyskredytować albo podważać zaufanie obywateli do realizacji programu szczepień są nieodpowiedzialne; Rada Medyczna przy premierze opublikuje w tej sprawie stanowisko - mówił we wtorek szef KPRM, pełnomocnik rządu ds szczepień Michał Dworczyk.

Na konferencji prasowej Dworczyk został zapytany o opinię szefa ZNP Sławomira Broniarza, że część nauczycieli nie chce przyjmować szczepionki firmy AstraZeneca, gdyż rzekomo nie gwarantuje ona wysokiej skuteczności.

Szef KPRM zwrócił się z apelem do osób publicznych, by w sposób odpowiedzialny komunikowały "swoje różnego rodzaju przemyślenia i uwagi".

"Przede wszystkim proponuję abyśmy oddali głos lekarzom, fachowcom. Dzisiaj Rada Medyczna przy premierze Mateuszu Morawieckim w tej sprawie opublikuje swoje stanowisko" - zapowiedział.

Dworczyk podkreślił ponadto, że szczepionki firmy AstraZeneca "chronią ponad 60 proc. osób przed zachorowaniem, a pozostałe osoby szczepienie chroni przed ciężkim przebiegiem, hospitalizacją i zgonem, więc jest to w pełni wartościowa szczepionka, która jest stosowana i w Europie i na całym świecie".

"Jakiekolwiek takie wypowiedzi, które mogą dyskredytować albo podważać zaufanie obywateli do realizacji programu szczepień są po prostu nieodpowiedzialne. Namawiam więc wszystkie osoby, które są tym zainteresowane do rozmowy z naukowcami, lekarzami. Proszę bardzo o taką wstrzemięźliwość jeśli chodzi o wypowiedzi, które niewiele mają wspólnego z faktami, a które mogą podważać zaufanie Polaków do Narodowego Programu Szczepień" - apelował szef KPRM.

Podkreślił też, że tylko zaszczepienie dużego odsetka populacji dorosłych mieszkańców Polski jest szansą na wyjście z pandemii i zapanowaniu nad nią. "Dlatego myślę, że wszyscy powinniśmy być w tej sprawie odpowiedzialni ponad wszelkimi podziałami, również podziałami politycznymi" - powiedział Dworczyk.

Autorka: Sylwia Dąbkowska-Pożyczka

tus/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Ukraina prawie gotowa z superbronią. Może uderzyć w Kreml
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
iwonka50
A nad grypą ktoś kiedyś zapanował szczepionkami? Nie. Tutaj też tak będzie.
eagleeye
A wogóle ktoś choruje jeszcze na grypę ? Teraz to tylko "katar" ma parcie na szkło
darius19
no nareszcie sie antyszczepionkowcy pojawili - bo ostatnio słabo z ich objawieniami??? ale cos chipow Gatesa nie widze!!! :-)
jarunia
Korupcja szczepionkowa w wykonaniu Dworczyka
Belfry z 1c wygryzły chorych z 1b
samsza
Rząd nic nie wie co w ampułkach jest, transmitują to co producent łaskawie powie. Już zamieniono procedury dopuszczania do obrotu produktu leczniczego na arbitralną "warunkową" zgodę. Teraz mamy zamianę tego ułomnego rozwiązania na zaufanie do rządu. A jak wspomniałem na początku jest to de facto wymuszone zaufanie do zwykłej Rząd nic nie wie co w ampułkach jest, transmitują to co producent łaskawie powie. Już zamieniono procedury dopuszczania do obrotu produktu leczniczego na arbitralną "warunkową" zgodę. Teraz mamy zamianę tego ułomnego rozwiązania na zaufanie do rządu. A jak wspomniałem na początku jest to de facto wymuszone zaufanie do zwykłej firmy farmaceutycznej, w przeszłości karanej za korupcję, co jakoś świadczy o "jakości" oferty.
ertom
Szczepionką, która ma tylko 60% skuteczności. To może niech się rządzący sami nią zaszczepią...
igła
Ale jak nauczycieli będą szczepić podwójnymi dawkami to nabędą 120% odporności.
samsza odpowiada igła
Ta zasada dotyczy niestety tylko osób binarnych.
igła
Wspaniale !!! Uzależnić możliwość dalszego zatrudnienia w szkole od poddania się zaszczepieniu.
nilu
Głupie rozwiązanie, bo już na wstępie nie bierze pod uwage np. jeśli nauczycielka chce się zaszczepić, ale jest w ciąży... Jaki lekarz podpisze zgodę i weźmie jakąś odpowiedzialność za

Powiązane: Epidemia koronawirusa z Chin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki