W pierwszą podróż pociąg ten wyruszył w połowie czerwca ubiegłego roku, po wejściu Polski do Unii. Jeździli nim europosłowie i ludzie mieszkający w Brukseli, lub też ci, którzy odwiedzali rodziny. Kiedy dowiedzieli się, że pociąg "Jan Kiepura" nie będzie już jeździł z Polski do Belgii, byli rozczarowani.
Dyrekcja PKP tłumaczy, że połączenie Warszawa - Bruksela przynosiło zbyt duże straty. Na trasie między belgijską stolicą a Kolonią jeździło niewielu pasażerów, większość dosiadała się dopiero w Niemczech. Niektórzy uważają, że działo się tak, ponieważ za mało było biletów promocyjnych, które kosztowały w jedną stronę 29 euro. Ale normalnie za bilet trzeba było zapłacić minimum 129 euro w jedną stronę, a za taką cenę można kupić bilet lotniczy.
Źródło:IAR



























































