REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Od dziś do końca roku kobiety pracują za darmo. 15 listopada to Europejski Dzień Równości Wynagrodzeń

2023-11-15 15:37
publikacja
2023-11-15 15:37
Dodaj Bankier.pl w Google

Średnie godzinowe wynagrodzenie brutto mężczyzn w Unii Europejskiej jest o 12,7 proc. wyższe niż w przypadku kobiet zatrudnionych na tym samym stanowisku. Ta różnica w płacach kobiet i mężczyzn stanowi równowartość półtoramiesięcznej pensji. Dlatego dzień, w którym kobiety symbolicznie przestają otrzymywać wynagrodzenie w porównaniu z mężczyznami, nazywany jest Europejskim Dniem Równej Płacy. W tym roku przypada na 15. dzień listopada.

Od dziś do końca roku kobiety pracują za darmo. 15 listopada to Europejski Dzień Równości Wynagrodzeń
Od dziś do końca roku kobiety pracują za darmo. 15 listopada to Europejski Dzień Równości Wynagrodzeń
fot. UfaBizPhoto / / Shutterstock

Luka płacowa w Polsce wynosi według różnych szacunków od kilku do kilkunastu procent na niekorzyść kobiet. Dane wahają się w zależności od roku badania i przyjętej metodologii. Różnice w zarobkach pogłębiają się też u pracowników z wyższym wykształceniem i na wyższych stanowiskach. Według raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego z kwietnia 2023 r. luka płacowa w Polsce wynosiła 4,5 proc. Tyle wynosi różnica między średnimi godzinowymi wynagrodzeniami kobiet i mężczyzn, obliczona na podstawie wynagrodzeń wypłacanych bezpośrednio pracownikom przed odliczeniem podatku dochodowego i składek na ubezpieczenie społeczne. 

Ekonomiści używają też pojęcia skorygowanej luki płacowej, która ma porównywać pensje na analogicznych stanowiskach, uwzględniając czynniki wpływające na wynagrodzenie, takie jak stanowisko, wiek, poziom wykształcenia i doświadczenie zawodowe. W Polsce skorygowana luka płacowa wynosi 10,4 proc.

Sytuacja w zakresie równości płac pogorszyła się – uważa tak ponad 16% Polek

Niższe zarobki kobiet rzutują na ich obecną sytuację ekonomiczną i wysokość przyszłej emerytury. Ale nie tylko – dyskryminacja na rynku pracy, także płacowa, wiąże się z ogromnym poczuciem frustracji. Z badania ADP „People at Work 2023: A Global Workforce View” wynika, że co druga kobieta (50,26 proc.) uważa swoją wypłatę za niesatysfakcjonującą (mężczyźni – 45,26 proc.). Kobiety (12,99 proc.) są też bardziej niezadowolone ze swojego obecnego miejsca zatrudnienia niż mężczyźni (9,82 proc.).

Różnica ta uwypukla się w przypadku pracownic i pracowników mających dzieci: matki są o wiele bardziej niezadowolone ze swojego obecnego miejsca zatrudnienia (11,73 proc.) niż ojcowie (7,85 proc.). Co więcej, 16,49 proc. kobiet twierdzi, że w ostatnich trzech latach sytuacja w zakresie równości płac w ich miejscu pracy uległa pogorszeniu. 

Wakacje na giełdzie

– Dane te pokazują, że kobiety są świadome istniejącej nierówności na rynku pracy – mówi Anna Barbachowska, dyrektorka HR w ADP Polska. – Wiedzą, że muszą pracować ciężej i starać się bardziej, by osiągnąć podobne rezultaty jak mężczyźni. Często jednak bariery są nie do przeskoczenia – chodzi o bariery systemowe, jakich doświadczają np. matki samodzielnie wychowujące dzieci, nieotrzymujące alimentów, pozbawione dostępu do niedrogiej opieki przedszkolnej. Utrudniają one samo wejście na rynek pracy i funkcjonowanie na nim na równych zasadach. W ten sposób marnotrawiony jest ogromny potencjał, jaki mogłyby wnieść kobiety, na co nie możemy sobie pozwolić – dodaje Anna Barbachowska.

Badania aktywności zawodowej kobiet nagrodzone Noblem

Kwestia luki płacowej i wprowadzania instrumentów, które mogą ja niwelować, zyskuje coraz więcej uwagi. Tegoroczna laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii ma ogromne zasługi w przeniesieniu osi sporu z akademickich rozważań do społecznego dyskursu. Claudia Goldin przez 40 lat prowadziła badania dotyczące aktywności kobiet na rynku pracy, zarówno w ujęciu historycznym, jak i współczesnym. Dzięki jej publikacjom temat luki płacowej zaczął pojawiać się w mediach ekonomicznych, by następnie stać się istotnym elementem debaty społecznej.

– Profesor Goldin mówi na przykład o „karze za macierzyństwo”, uniwersalnym zjawisku przejawiającym się tym, że po urodzeniu dziecka kariera kobiety spowalnia. Rzadsze awanse, wolniej rosnąca pensja czy nawet problemy z otrzymaniem pracy to rzeczywistość znana w wielu krajach – wskazuje Anna Barbachowska. – Wyniki badania ADP „People at work” potwierdzają to w wielu punktach. Tam, gdzie badano sentyment pracowników, którzy są jednocześnie rodzicami, okazało się, że matki są niemal dwukrotnie częściej niezadowolone ze swojej aktualnej sytuacji zawodowej niż ojcowie.

Czy luka płacowa z nami zostanie?

Jednym z narzędzi, które mogą pomóc w zasypywaniu luki płacowej jest unijna dyrektywa o jawności wynagrodzeń. Została uchwalona w połowie 2023 roku, jednak państwa członkowskie mają trzy lata na wprowadzenie przepisów wykonawczych, które umożliwią jej realizowanie. W myśl dyrektywy pracownicy nie będą znali co prawda wynagrodzenia każdej osoby zatrudnionej w danej firmie, ale średnią płacę powiązaną z danym stanowiskiem.

W przypadku, gdy luka płacowa przekroczy próg 5 proc., pracodawca będzie musiał uzasadnić jej wystąpienie. Obowiązkowe będzie też podanie podczas rekrutacji widełek lub minimalnego wynagrodzenia na danym stanowisku. Informacja taka powinna pojawić się w ogłoszeniu o pracę lub najpóźniej przed rozmową rekrutacyjną.

– Jawność wynagrodzeń i to, jakie zmiany na rynku pracy ona wprowadzi, można dziś traktować jako eksperyment, ponieważ w gospodarkach kapitalistycznych ona praktycznie nie występuje. Najbliżej tego ideału są kraje skandynawskie – mówi prof. Michał Brzeziński z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego.

– Teoretycznie może się okazać, że takie rozwiązanie będzie miało dla kogoś negatywne skutki: pracownikowi trudniej będzie wynegocjować pensję wykraczającą poza oficjalne widełki, nawet jeśli jest w pracy wyjątkowo wydajny. Taki argument przytaczają pracodawcy, ale dziś to oni są największymi beneficjentami niejawności płac. Długoterminowo na niwelowaniu luki płacowej zyskują  dyskryminowane grupy, w tym kobiety czy osoby dopiero wchodzące na rynek.

Luka płacowa szybko maleje lub jest najniższa w krajach, które wprowadzają przepisy równościowe w różnych sferach życia. Jej wysokość koreluje z innymi zmiennymi, jak zamożność, poziom edukacji, modernizacja w zakresie wyznawanego systemu wartości. Warto jednak zaznaczyć, że nierówność płacowa maleje również w Polsce. Na początku lat 90. kobiety, już po korekcie, zarabiały jedną piątą mniej niż mężczyźni.  

Źródło:Informacja prasowa
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Mirbud sprzedał akcje Torpolu. Wiemy, kto kupił
Tematy

Komentarze (22)

dodaj komentarz
artqr
Teraz czekam na "Europejski Dzień Równego Wieku Emerytalnego"
pdox
I znów te brednie o "nierówności wynagrodzeń" ze względu na płeć? Zlitujcie się już, to było już setki razy tłumaczone, że to samo stanowisko z nazwy wcale nie oznacza takiej samej pracy, ani w kwestii ilości, ani jakości, więc z jakiej paki wynagrodzenie miałoby być takie samo, skoro praca taka nie jest; a uwzględniajac I znów te brednie o "nierówności wynagrodzeń" ze względu na płeć? Zlitujcie się już, to było już setki razy tłumaczone, że to samo stanowisko z nazwy wcale nie oznacza takiej samej pracy, ani w kwestii ilości, ani jakości, więc z jakiej paki wynagrodzenie miałoby być takie samo, skoro praca taka nie jest; a uwzględniajac faktyczną pracę i wyniki tej pracy, różnice w wynagrodzeniach ze względu na płeć wynoszą ledwie kilka procent, na granicy błędu statystycznego, i to też wyłącznie "średnio". Większe różnice istnieją między pracownikami dowolnej płci w poszczególnych firmach, wykonujących podobną pracę, niż te wydumane różnice płciowe ogółem.
bha
Cóż...Takie ciche rynkowe od dekad żerowanie na pracy innych grające pozorami i udające jarząbka nie bez celu!.Niestety
jas2
Nie dziwię się autorowi. Też bym się wstydził podpisać.
andregru
Myślę że ta Pani za darmo nie pracuje ona wypłatę dostaje "była szefowa Kancelarii Prezydenta - Małgorzata Sadurska, która zasiada w radzie nadzorczej PZU. W ubiegłym roku zarobiła ponad 2 mln złotych"
inwestor.pl
Nie luka płacowa tylko luka efektywności pracy. Jak masz mniejszą wydajność to mniej zarabiasz. Średnia efektywność pracy kobiet jest niższa niż mężczyzn. Stąd jest ta różnica w zarobkach.
fiat126p
Np. przepisy BHP bardziej ograniczają pracę fizyczną kobiet - dźwiganie ciężarów: praca ciągła/dorywcza: Mężczyzna 30/50 kg, Kobieta 12/20 kg, znaczy się o 60% mniej.
Chciaż w wydolności szacowanej wynikami rekordów świata w podobnych dyscyplinach różnice są dużo mniejsze, rzędu kilku-kilkunastu procent.
Ryzyko, że będzie
Np. przepisy BHP bardziej ograniczają pracę fizyczną kobiet - dźwiganie ciężarów: praca ciągła/dorywcza: Mężczyzna 30/50 kg, Kobieta 12/20 kg, znaczy się o 60% mniej.
Chciaż w wydolności szacowanej wynikami rekordów świata w podobnych dyscyplinach różnice są dużo mniejsze, rzędu kilku-kilkunastu procent.
Ryzyko, że będzie ciąża i dziecko, po powrocie zatrudnienia na niegorsze stanowisko itp. A konto tego ryzyka trzeba oszczędzać i kobietom płacą nieco mniej. Inna sprawa, że gdyby ryzyko się nie ziściło należałoby tę różnicę jakoś wypłacić.

Za darmo pracowali ci, którzy uciułali ze 400 tys. a zarabiają średnią krajową. Inflacja zżerała tyle, co cała wypłata netto więc cały 2022r. pracowali za darmo. I prawie cały 2023r.
pozhoga odpowiada fiat126p
,,Ryzyko, że będzie ciąża i dziecko"

O tak - to straszne ryzyko jest. I jeszcze że można figurę stracić, i co koleżanki powiedzą, i nie będzie czasu na popierdółki, i trzeba będzie się jakoś ogarnąć z organizacją czasu, i jak tu wyjechać na wakacje do Dubaju, no i trzeba się będzie nauczyć gotować... A poza tym dzieci
,,Ryzyko, że będzie ciąża i dziecko"

O tak - to straszne ryzyko jest. I jeszcze że można figurę stracić, i co koleżanki powiedzą, i nie będzie czasu na popierdółki, i trzeba będzie się jakoś ogarnąć z organizacją czasu, i jak tu wyjechać na wakacje do Dubaju, no i trzeba się będzie nauczyć gotować... A poza tym dzieci nie są w modzie - nie, zdecydowanie nie.
pdox odpowiada pozhoga
Brzmi nieładnie, ale dla zatrudniajacego jest to rzeczywiście ryzyko i koszty, dlatego im więcej kobiety będą miały przywilejów, tym rzadziej będzie się je zatrudniać, pod byle quasi-legalnym pozorem.
samsza
Za darmo nikt nie pracuje, takie są przepisy, więc to jawna i bezczelna dezinformacja.

Wyznaczcie jeszcze datę od której mężczyźni płacą składki na emerytury kobiet, bo składek kobiet na wypłacane ich emerytury nie starcza.

Powiązane: Kobiety na rynku pracy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki